Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ok Ok. Ja się w tym wątku nie odzywałam, bo z Panią Prezes łączą mnie bliższe relacje:loveu: i poznałam już ją dostatecznie dobrze, by wiedzieć, że sobie beze mnie poradzi. W sprawie Tosieńki działałam zakulisowo:razz: - ale tylko troszkę:oops: Ale pilnie śłedziłam jak Tośka przeobraża się niczym poczwarka w motyla, ze szkieletorka, w piękną boksiowatą kluseczkę. Parę razy miałam zaszczyt być prze Małą obszczekana i pogryziona - wrrrrrrrrrrrrrrrrr, jaka ona groźźźźźna:-o:-o:-o A w momentach gdy się po boksiowatemu do mnie tuliła, hmmmmmm matczyna, zaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaborcza miłość Moniki zwyciężała nad przyjaźnią, i mi ją skutecznie i natychmiastowo zabierano - tak po chamsku wręcz:eviltong::eviltong::eviltong: A to było jeszcze przed ogłoszeniem adopcji Tośki. Nie odzywałam się, no bo cóż :p, nie chciałam zapeszać i tak już wiadomego finału. A finał nastał, a ja pilnowałam, by przypadkiem Monik nie wpadła na pomysł wytatuowania uszka małej rozrabiary;) I mnie posłuchała. A teraz to zaszczyt i niezwykła przyjemność obserwować obie Panie zaabsorbowane sobą, no i tę miłość która wyziera z ich wpatrzonych w siebie oczu:multi::loveu::eviltong::multi: Niech nam żyją długo i szczęśliwie. A ja będę je skwapliwie odwiedzć, co by Tośka mnie w przyszłości nie zjadła:diabloti: Bo to będzie piękna wypasiona BOKSIUNIA TOSIA!

  • Replies 733
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Łomatko, aż mi się komputer zawiesił, jak przeczytałam o tych bliższych relacjach :oops: :diabloti: :evil_lol: .
Wcale nie, wcale nie, Ty tylko zasiałaś ziarno wątpliwości, a ja sama potem stwierdziłam,że mojej Tosieńki zatatuować nie dam!

No. A jak będziesz niegrzeczna, to Tośka Cię oczywiście zje. Zje Cię ta moja wypasiona Tosieńka :loveu: .

Posted

MonikaP napisał(a):
Łomatko, aż mi się komputer zawiesił, jak przeczytałam o tych bliższych relacjach :oops: :diabloti: :evil_lol: .
.
A nie łączą???????????????????????????????????????????????????????:angryy:

Posted

GoniaP napisał(a):
A nie łączą???????????????????????????????????????????????????????:angryy:


Ttttakkk jjjesssttt, ppproszszszę Ppppani, łłłączczą...:smhair2:

Posted

eeeeeej !
Skoro "się licytujemy" kto przewidział taki rozwój wypadków , to przypominam co napiałam 13 maja :

"Moniczko - juz przepadliście :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Bokserowiroza to bardzo zakaźna choroba , siłę "rażenia" ma okrutną,
zwłaszcza im młodszy osobnik ja "rozsiewa" :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ......Witaj z rodziną w gronie bokseromaniaków:klacz: :klacz: :klacz: "

(hi hi hi hi) wygląda na to , ze są rzeczy, o których najbardziej zainteresowani dowiadują sie ostatni :diabloti:

Posted

No baaardzo ciekawe, jak to wszyscy wiedzieliście, skoro ja o tym sama nie wiedziałam :cool3: . Poza tym gdyby zgłosił się ktoś rzeczywiście poważny, to na pewno bym Tosię wyadoptowała - wtedy...bo teraz to już raczej nie....:oops: ... Jednak jeżeli jeszcze niedawno dostawałam entuzjastyczne maile,że ktoś już-teraz-zaraz ją chce, a gdy pisałam o jej chorobie i ew. możliwości późniejszych powikłań, to już nie było odzewu, to...o czym tu mówić...

Posted

Moniko - włąsnie dlatego przewidywałam TAKI finał : spodziewałam sie jak trudno będzie znaleźć odpowiedzialny dom dla "boksi specjalnej troski" , a wiedziałam, że pokochasz ją na tyle (boksia nie mozna nie pokochać : ten wyraz oczu.... te minki..... zresztą Ty już sama to znasz) , że nie oddasz jej nie mając 200% pewności, że będzie we właściwych rękach:lol:

Posted

Chciałam powiedzieć, że nasze plany wakacyjne się zmieniły i zamiast w sierpniu w góry, jedziemy w przyszłym tygodniu do lasu na Kaszuby :-). Z dwoma psami :cool3: . I tam bez obaw o zbytnie przeciążenie stawów będzie sobie Tosia mogła szaleć do woli :lol: .
Za to dziś wieczorem pierwszy raz wyszła na smyczy poza płot - szła baaardzo ostrożnie, ze stulonymi uszkami, nawet musiałam ją wziąć na ręce, bo się przestraszyła obcego psa w innym ogrodzie (kurcze, to chyba trochę niepedagogicznie było...)...Przeszłyśmy tak może z 200 metrów, a gdy zawróciłam, Tosia z wielką radością pomaszerowała do domu. Tak, tak...musimy zacząć panienkę cywilizować...:cool3: :evil_lol:

I wiecie, jak tak na nią patrzę i przypominam sobie, jak 2 miesiące temu wniosłam do kuchni mieszczący się w dwóch dłoniach malutki szkielecik i pokazałam mojemu mężowi...a teraz leży za moim fotelem 9-kilowa Tośka...to...hmmm...

Posted

9 kilo to sporo tego boksiowego ciałka :)
ile Tosi liczy sobie teraz miesiączków? bo coś nie moge sie doliczyc.
Z wypadem do lasu moze byc nie halo bo z powodu upałów jest zakaz wstępu do lasów :(

Posted

boksiedwa napisał(a):
9 kilo to sporo tego boksiowego ciałka :)
ile Tosi liczy sobie teraz miesiączków? bo coś nie moge sie doliczyc.
Z wypadem do lasu moze byc nie halo bo z powodu upałów jest zakaz wstępu do lasów :(


Tośka "dobija" do 4 miesięcy :-).
Jedziemy na działkę, są tam teraz nasi "krewni i znajomi" i na razie nikt ich jeszcze nie wyganiał, więc mam nadzieję, że i nam się uda trochę tam pobyć ;-).

Posted

To już 2 miesiące minęły???? :crazyeye: bosh... ależ ten czas leci....:shake:
A Tośka się taka wspaniała zrobiła... :loveu:

Ps. Koniecznie trzeba nadrobić sprawy socjalizacyjne. Tearz jak juz wreszcie zdrowiutka i zaszczepiona jest tosieńka i nic jej nie zagraża.

Posted

PaulinaT napisał(a):
To już 2 miesiące minęły???? :crazyeye: bosh... ależ ten czas leci....:shake:
A Tośka się taka wspaniała zrobiła... :loveu:

Ps. Koniecznie trzeba nadrobić sprawy socjalizacyjne. Tearz jak juz wreszcie zdrowiutka i zaszczepiona jest tosieńka i nic jej nie zagraża.


No właśnie za socjalizację muszę się zabrać, byle tylko te upały minęły, bo nie jestem w stanie wychodzić z domu :-(. Z drugiej strony Tośka w jakiejś wielkiej izolacji chowana nie jest, bo ma psie towarzystwo Gruszki, dużo przebywa w ogrodzie, widzi ludzi i psy za płotem. Gruszka nie wychodziła z mieszkania przez pierwsze trzy miesiące (mieszkaliśmy w okolicy, gdzie było dużo włóczących się psów i wet odradzał wychodzenie z nią, dopóki nie będzie miała całej serii szczepień) i nie było potem problemów z socjalizacją. No, i muszę zacząć Tosieńkę wychowywać, bo to żywioł straszny jest :evil_lol: .

Posted

Miłego wypoczynku - nalezy sie Wam wszystkim. Tylko zabezpieczcie sie przed kleszczami :cool3: , lepiej by juz Toienka nie złapała jakiegoś odkleszczowego choróbska , a w lasach mnóstwo tego "dziadowstwa":angryy:

Posted

Oj to prawda - upał nie sprzyja pracy z psem :shake: Ledwie co sie udaje mi zmobilizować na krótkie ćwiczonka...
Zwłaszcza, że krótkopyskie moloski są wrażliwe na upały i trzeba uważać.

Wypoczywajcie dobrze nad jeziorkiem i w lesie! :lol:
Tylko uwaga na ropuchy... moja szarpej ostatnio złapała ropuchę do pyska... pianą toczyła jeszcze następne 2 godziny bidula... :shake:

Posted

Wy tu gadu gadu o socjalizacji, kleszczach itp - a gdzie fotki :mad: :lol:

Oj, Tosieńka chyba szybcie przełamie strach, gdy Gruszka będzie szła z nią na spacery, jako dobry przykład ;)

  • 4 weeks later...
Posted

Widzę, ze Monika P już chyba wróciła z wakacji, bo pojawiła sie na dogo, więc pewnie wkrótce będą najświeższe informacje o "pannie Tosi".
Czekam z niecierpliwością !!!!

Posted

[quote name='Faro']Widzę, ze Monika P już chyba wróciła z wakacji, bo pojawiła sie na dogo, więc pewnie wkrótce będą najświeższe informacje o "pannie Tosi".
Czekam z niecierpliwością !!!!

a i zdjecia beda i zdjecia !!!!!!!!!!!!!!

marzenia ludzka rzecz ;)

Posted

Nic z tego, moje mościapanny, bo piszę teraz z drugiego komputera, pierwszy jest w naprawie i wprawdzie przegrałam zdjęcia, ale nie mogę się tu w nich połapać.
Tosia jest...hmmm....wysokości mojej foksterierki, a jest to wyjątkowo długonożna foksica :p . Poza tym na wakacjach w lesie obie wariowały jak dzikie dziki, biegając po działce, przeciągając zabawkę z plecionego sznura, "walcząc" i przewalając się po ziemi z grrroźnym charkotem i udając bardzo niebezpieczne psy stróżujące, zwłaszcza Tośka, która słysząc obce głosy cała się jeżyła i aż podskakiwała z oburzenia, "gardłując" wniebogłosy :evil_lol: .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...