Agnieszka(Visenna) Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 Kolejne małe serduszko prosi o pomoc:placz: Podbijam !!:placz: :placz: :placz: Quote
Aga_Mazury Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 na to są tylko trzy sposoby: 1. miłość 2. miłośc i po 3. MIŁOŚĆ!!!....ona musi poczuć się potrzebna....i kochana...Moniko nie wiem jakie u Was są zwyczaje w schronisku więc może zapytam głupio ...a nie mógłby ktoś jej wziąć do domku tymczasowego i się nią opiekować praktycznie 24 na dobę?... Quote
Zu Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 popieram pomysł Agi..myślę, że gdyby psinka poczuła się potrzebna i kochana to byłoby jej łatwiej walczyć z przeciwnościami Quote
MonikaP Posted May 12, 2006 Author Posted May 12, 2006 Aga_Mazury napisał(a):na to są tylko trzy sposoby: 1. miłość 2. miłośc i po 3. MIŁOŚĆ!!!....ona musi poczuć się potrzebna....i kochana...Moniko nie wiem jakie u Was są zwyczaje w schronisku więc może zapytam głupio ...a nie mógłby ktoś jej wziąć do domku tymczasowego i się nią opiekować praktycznie 24 na dobę?... Tak, ktoś powinien to zrobić. Na przykład ja. A ja nie mogę - tzw. siła wyższa. Nie wiem, czy ktoś jeszcze by mógł, bo schronisko nie ma zwyczaju wydawania zwierząt w takim stanie...i bardzo proszę tego nie komentować, bo jest to niezależne ode mnie. Jedyne, co mogę zrobić, to przyjeżdżać do malutkiej kilka razy dziennie, pilnować, żeby zjadła coś pożywnego i ciepłego, popieścić i...niestety...to wszystko :-(. Za kilkanaście minut u niej będę z ciepłym kleikiem ryżowym i mięskiem. Quote
enia Posted May 12, 2006 Posted May 12, 2006 MonikaP to wycałuj tę słodka mordeczke od cioci Eni , Boziu to taki cukiereczek najlepiej miałby w domciu tymczasowym........to niemowlaczek przecież, a skoąd ona sie w schronie wzieła? wiesz jak ustapi biegunka to kaszki dla dzieci sa super! bardzo odżywcze...... Quote
MonikaP Posted May 12, 2006 Author Posted May 12, 2006 enia napisał(a):MonikaP to wycałuj tę słodka mordeczke od cioci Eni , Boziu to taki cukiereczek najlepiej miałby w domciu tymczasowym........to niemowlaczek przecież, a skoąd ona sie w schronie wzieła? wiesz jak ustapi biegunka to kaszki dla dzieci sa super! bardzo odżywcze...... Wzięła się stąd, że ktoś ją przyniósł i powiedział, że znalazł... Quote
Aga_Mazury Posted May 12, 2006 Posted May 12, 2006 MonikaP...ja nie komentuje ja pytałam tylko :) mnie już nic nie dziwi ....dobrze, że Ciebie ma ta kruszynka...pisz co i jak...koniecznie... Quote
asiaf1 Posted May 12, 2006 Posted May 12, 2006 Boże serce sie kraje na kawaleczki:-( Mam nadzieję, że uda się ja wyciągnąc z tego stanu. Czy oni podają jakieś kroplówki na wzmocnienie bo skoro nie chce jeść? Ja dorzucę się do karmy jeżeli będzie wiadomo co jaj kupić. Trzymaj się maleństwo. MonikaP dzięki za opiekę nad nią. Quote
Maupa4 Posted May 12, 2006 Posted May 12, 2006 A może porozmawiać w schronisku, że jeżeli byłby dom który by się nią zajął to by ją dali - w domu zawsze łatwiej coś organizować w nagłych wypadkach - no i opieka 24 godziny na dobę (w tym sensie że jeżeli coś się dzieje to pod pachę i do lekarza) ... a i z jedzeniem też mniejsze problemy (łatwiej coś zorganizować i "eksperymentować"......tak myślę...ale może nie mam racji .... nie krytykujcie moich dobrych chęci - bo tylko tak mogę teraz pomóc Quote
MonikaP Posted May 12, 2006 Author Posted May 12, 2006 Piszę krótko, bo jestem padnięta, a dom leży odłogiem, a ja siedzę teraz na krześle, a na mnie leży...BOKSIA!!!! Wypiła pół saszetki Convalescence, zjadła miseczkę karmy "Starter" RC dla malutkich maluszków, jeszcze w schronisku zjadła też kurczaka z płatkami ryżowymi. Przed południem nie miała biegunki, teraz niestety już ma. Do karmy dodaję Smectę. Czy ktoś zna coś jeszcze p/biegunkowego, co mogę jej dać, gdyby Smecta nie podziałała? Jutro i pojutrze dam jej zastrzyki - dostałam ze schroniska. W poniedziałek kontrola u naszego (schroniskowego) weta. Jeżeli ktoś może wspomóc boksię finansowo, będę bardzo wdzięczna. Quote
Maupa4 Posted May 12, 2006 Posted May 12, 2006 SUPER !!! SUPER!!! SUPER!!! SUPER!!! SUPER!!! SUPER!!! SUPER!!! SUPER!!! Chyba odczytałaś telepatycznie nasze myśli! :D Quote
MonikaP Posted May 12, 2006 Author Posted May 12, 2006 Maupa4 napisał(a):SUPER !!! SUPER!!! SUPER!!! SUPER!!! SUPER!!! SUPER!!! SUPER!!! SUPER!!! Chyba odczytałaś telepatycznie nasze myśli! :D Odczytywać nie musiałam, bo to jest coś, co mi spać nie dało. "Siła wyższa" się ugięła i ....boksinka maleńka jest u mnie. Oby to, co próbuję dla niej zrobić, powiodło się...musi się powieść.... Quote
Luna007 Posted May 12, 2006 Posted May 12, 2006 SUPER!!!!!!!!!!!! - MUSI SIĘ UDAC TERAZ KIEDY MAŁA MA TYLE MIŁOŚCI :multi::multi::multi::multi: Quote
andzia69 Posted May 12, 2006 Posted May 12, 2006 Moniczko - to kopsnij mi jakis nr konta na PW to cosik podeślę. A czy "nasza" diaboliczna kocica małej nie dokucza????? Quote
Kara. Posted May 12, 2006 Posted May 12, 2006 Mój potforek na biegunki dostał "Nifuroksazyd" Ale to na receptę. Moniko czy rozmawiałaś może z tym panem z Krak-wetu?.Sama bym to zrobiła ale od paru dni mam zablokowane GG:-( Dużo zdrowia dla małej.A imię to ona już jakieś ma:cool3: Quote
MonikaP Posted May 12, 2006 Author Posted May 12, 2006 Maupa4 napisał(a):Tzn. że Boksia zostaje u Ciebie na zawsze?! :) Na razie jest u mnie na zasadzie sanatorium/domu zastępczego - jakkolwiek to nazwać. Na szczęście schronisko ufa mi na tyle, że bez większych problemów mogę brać w ten sposób psy (to mój trzeci raz). Boksia jest cały czas "własnością" schroniska, a gdy wydobrzeje, będę jej szukała domu. No chyba, że... boksia zwojuje sobie wszystkich w domu i ...już zostanie, ale o tym za wcześnie mówić. Najważniejsze, żeby przeciągnąć ją całkowicie na ten świat i przekonać, by na nim została jeszcze przynajmniej 10 lat :-). Tak czy owak próg schroniska przekroczy już tylko przy okazji kontrolnych wizyt lekarskich. Quote
MonikaP Posted May 12, 2006 Author Posted May 12, 2006 andzia69 napisał(a):Moniczko - to kopsnij mi jakis nr konta na PW to cosik podeślę. A czy "nasza" diaboliczna kocica małej nie dokucza????? Andziu kochana, bardzo dziękuję, zaraz wyślę. Kicia dostała dziś po ogonie ode mnie, bo próbowała maleńką podrapać. I w ogóle chodziła oburzona na paluszkach, z ogonem wygiętym w pałąk. Zapomniało się, jak to się było nowym w tym domu...:razz: ...tylko, że jak się było nowym, to się ofukało wszystkie koty, rzuciło z pazurami na psa i wpakowało Pani do łóżka :diabloti: . Quote
MonikaP Posted May 12, 2006 Author Posted May 12, 2006 Malutka ma na razie "robocze" imię "Tosia", chociaż najczęściej mówię na nią "boksia" albo "malutka". Zdarza się też "kicia" :oops: . Na zmianę je i śpi. Wypiła drugą połowę Convalescence, zjadła rozmoczoną suchą karmę z odrobiną gotowanego kurczaka i ma taaaki okrągły brzuszek. Jak sobie przypomnę, jaki miała wczoraj - pomarszczony, chudziutki... Quote
boksiedwa Posted May 12, 2006 Posted May 12, 2006 Monika jesteś wielka. Malutka u Ciebie ma 90% więcej szans na odzyskanie zdrowia. Podeślij na pw numer konta, ja co prawda nie mam jak pomóc ale znajomi sie deklarowali. Trzymam kciuki za malutką. Quote
Bodziulka Posted May 12, 2006 Posted May 12, 2006 Brawo!! Czy możemy liczyć na więcej foteczek malutkiej :cool3: Po 20-stym będę mogła co nieco podesłać ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.