Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 733
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='MonikaP']No jak to, czy ma jakieś imię??? Przecież od wielu stron boksia ma na imię Tosia!!!:razz: :loveu:

boszszsz... tak mi wstyd :oops: nie wiem czemu mi to jakoś umknęło... wybaczcie! to chyba z tego, że tak się zapatrzyłam na te sliczności... no bo czy można się w niej nie zakochać?!

Posted

Tosia jest szczesliwa ,a zarazem smuci sie,ze tyle jej czworonoznych przyjaciol nie zaznalo szczescia tak jak ona, i w cierpieniach musieli odejsc ,niechciani do "psiego nieba"

Posted

[quote name='MonikaP']

Omamo slodziutka :loveu:
Jak ja kocham te boksiowe miny :) A w szczegolnosci wlasnie ta: "ja nic nie robie" :loveu:
Rosnij , malutka, rosnij, bo narazie jestes chudsza od moich kotow :cool3:

Pozdrawiam
GreenEvil

Posted

Sliczna aż tchu mi zabrakło jak zobaczyłam dziewczyneczkę!:loveu::loveu::loveu:
nie miałabym serca oddać małej nie wiadomo komu , nie wiadomo gdzie......

Posted

MonikaP napisał(a):
Nie, to nie ma wiele wspólnego ze mną..


Jasne:lol: :lol: ;)
Niektórzy już coś mi wczoraj przebąkiwali o wzięciu od Ciebie przepisu na opiekę pielegniarską:p
Trzymam kciuki, bo nadal potrzebne.

Posted

basiaap napisał(a):
Jasne:lol: :lol: ;)
Niektórzy już coś mi wczoraj przebąkiwali o wzięciu od Ciebie przepisu na opiekę pielegniarską:p
Trzymam kciuki, bo nadal potrzebne.


No ciekawe, kto przebąkiwał :diabloti: ! A Tosia ma się nadal dobrze, ale przed chwilą poznała ciężkie życie szczeniaczka, gdy została zdyscyplinowana przez moją Gruszkę - cóż, nie zagląda się starszemu do miski...:shake: ...i uszko teraz troszkę boli...

Posted

nie wytrzymiem zaraz :turn-l: ale śliczności :Rose:
Moniko, czy szukasz dla Tosi domu czy zostaje u Was na wieki?Bo wiem, że kolega włoch był zainteresowany przygarnięciem jakiejś bidy bokserowatej, ale dawno z nim rozmawiałam na ten temat, więc póki co to pytam Ciebie.

Posted

Imbir1 napisał(a):
lena, co to za pytania??????!!!!!!!!!!! Przecież wszyscy wiedzą, że Tosia zostaje u Moniki:lol:


aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa to nie wiedziałam, alem głupia hihihi, przecież patrząc w te oczęta można było się domyślić! :megagrin: :megagrin:

Posted

lena_zet napisał(a):
Bo wiem, że kolega włoch był zainteresowany przygarnięciem jakiejś bidy bokserowatej, ale dawno z nim rozmawiałam na ten temat, więc póki co to pytam Ciebie.


to go zapytaj - bida bokserowa czeka we wroclawskim schronisku! (i pewnie w kilku innych tez...).

Posted

Słuchajcie :-), przede wszystkim - na razie trochę za wcześnie jeszcze mówić o wielkim sukcesie, bo najbliższy miesiąc będzie decydujący, a na pewno wiecie, że nosówka rzadko nie pozostawia śladów.
Poza tym - Tosia prawdopodobnie będzie do adopcji, bo kochać to jedno, ale mieć czas i możliwości utrzymania następnego zwierzaka, to drugie. Wiem, ile wysiłku i zaangażowania wymaga praca z psem (bo zakochać się w nim można bez większego wysiłku) i wiem też, że jeśli chcę traktować poważnie moją działalność fundacyjno-schroniskową, to po prostu nie będę miała dla Tosi tyle czasu, ile powinnam mieć, żeby ją dobrze wychować, zapewnić jej zajęcie, ruch itd. Do tego dochodzą jeszcze uwarunkowania domowo-rodzinne - serce mi się do Tosi wyrywa, ale rozum każe jej szukać nowego, jak najlepszego domu. I będę wybrzydzać, stawiać warunki i kontrolować. Oczywiście konieczne będzie podpisanie umowy adopcyjnej i zastanawiam się też nad kaucją na poczet sterylizacji Tosi - do zwrotu po przedstawieniu mi zaświadczenia od weta, że zabieg został przeprowadzony.

Posted

MonikaP napisał(a):
. Oczywiście konieczne będzie podpisanie umowy adopcyjnej i zastanawiam się też nad kaucją na poczet sterylizacji Tosi - do zwrotu po przedstawieniu mi zaświadczenia od weta, że zabieg został przeprowadzony.


Bardzo fajny ten pomysł z kaucją.
Oby tylko ktoś spełnił Twoje warunki :eviltong: ;), bo łatwo nie będzie :loveu:

Posted

łatwo nie będzie... jej oddać... zobaczcie te różowe podusie!
Moniko wierzę, że znajdzie się dla niej dobry dom bo po castingu u ciebie :cool3: wybrany zostanie ten najlepszy z najlepszych. Tosia na pewno na to zasługuje :loveu:

Posted

Moniko, w taki razie porozmawiam z kolegą.On mieszka w Katowicach i wiem, że byłby dobrym potencjalnym właścicielem Tosi.To dobry chłopak.Dam znać, ponieważ nie gwarantuję, że od ostatniej rozmowy nie zaodoptował jakiejś biduli.

Posted

Moniko, dopiero przeczytałam wątek. Należą Ci się wieeelkie brawa:) :klacz: :klacz: :klacz: Tosia jest teraz wzorową kluseczką:) i mam nadzieję, że znajdzie wzorowy domek. Doskonale rozumiem Twoje rozdarcie między tym co mówi rozum,a tym czego chce serce. Pamiętajmy jednak o tych wszystkich biedactwach, które właśnie w tej chwili siedzą w ciemnych boksach, z zawieszonym w przestrzeni wzrokiem i tęsknią za ciepła podusią, miseczką z jedzonkiem, a co najważniejsze za osobą, którą mogłby kochać.

Posted

[quote name='MonikaP']Słuchajcie :-), przede wszystkim - na razie trochę za wcześnie jeszcze mówić o wielkim sukcesie, bo najbliższy miesiąc będzie decydujący, a na pewno wiecie, że nosówka rzadko nie pozostawia śladów.
Poza tym - Tosia prawdopodobnie będzie do adopcji, bo kochać to jedno, ale mieć czas i możliwości utrzymania następnego zwierzaka, to drugie. Wiem, ile wysiłku i zaangażowania wymaga praca z psem (bo zakochać się w nim można bez większego wysiłku) i wiem też, że jeśli chcę traktować poważnie moją działalność fundacyjno-schroniskową, to po prostu nie będę miała dla Tosi tyle czasu, ile powinnam mieć, żeby ją dobrze wychować, zapewnić jej zajęcie, ruch itd. Do tego dochodzą jeszcze uwarunkowania domowo-rodzinne - serce mi się do Tosi wyrywa, ale rozum każe jej szukać nowego, jak najlepszego domu. I będę wybrzydzać, stawiać warunki i kontrolować. Oczywiście konieczne będzie podpisanie umowy adopcyjnej i zastanawiam się też nad kaucją na poczet sterylizacji Tosi - do zwrotu po przedstawieniu mi zaświadczenia od weta, że zabieg został przeprowadzony.

Moniko, nie po raz pierwszy Cię podziwiam... Naprawdę jesteś... dzielną kobietą.
A pomysł z kaucją też mi się podoba. Trza zawyżać standardy:lol:

Posted

Moniko, masz super podejście - racjonalne, odpowiedzialne i pozbawione egoizmu. Chyba wydrukuję sobie Twoje słowa i będę czytać kiedy najdą mnie głoopie myśli :roll:
Dla takiego cuda jak Tosia na pewno znajdzie się dobry domek :loveu: A Ty - ratujesz jej życie.
Cały czas jestem z Wami i trzymam kciuki!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...