Faro Posted May 20, 2006 Posted May 20, 2006 Nie mam (na szczęście) doświadczeń związanych z nosówka, ale tak sobie niesmiało myśle, że jak nie ma wycieku ropnego to chyba nie jest gorzej niz było ?? A co lekarz mówi na temat tej nosówki ??? Quote
MonikaP Posted May 20, 2006 Author Posted May 20, 2006 Faro napisał(a):Nie mam (na szczęście) doświadczeń związanych z nosówka, ale tak sobie niesmiało myśle, że jak nie ma wycieku ropnego to chyba nie jest gorzej niz było ?? A co lekarz mówi na temat tej nosówki ??? Faro, lekarz nie daje na razie większych szans, niż na początku, bo nosówka to bardzo podstępna i długo się ciągnąca choroba - może mieć różne fazy przedzielone okresami pozornego wyzdrowienia. Dlatego mój optymizm jest bardzo ostrożny. Najbardziej się boję nerwowej postaci nosówki, bo ona właściwie oznacza koniec... Oby udało się nam jej uniknąć... Quote
MonikaP Posted May 21, 2006 Author Posted May 21, 2006 Tosia cała jest pokłuta :-(. Kupki bez większych zmian. Humor dobry, za wyjątkiem chwil, gdy jest nawadniana wielką strzykawą z grubą igłą :placz: , ale i tak jest niezwykle dzielna. Quote
MonikaP Posted May 21, 2006 Author Posted May 21, 2006 A to Tosia dziś, gdy wyszła na chwilę do ogrodu: Quote
ata Posted May 21, 2006 Posted May 21, 2006 cudna:iloveyou:zeby tylko sie nie przeziebila:ices_bla: Quote
boksiedwa Posted May 21, 2006 Posted May 21, 2006 śliczne maleństwo :) Monika piszesz, że Tosia niewiele przybiera na wadze ale ona wygląda o niebo lepiej jak na pierwszych fotach. Quote
Folen Posted May 21, 2006 Posted May 21, 2006 Jaka śliczna, o niebo lepiej wygląda niż na tych pierwszych fotkach :) Mocno trzymam kciuki, żeby wszystko dobrze się skończyło. Quote
Kika Posted May 21, 2006 Posted May 21, 2006 Faktycznie milo popatrzec jak jej już tak strasznie te żeberka nie sterczą :) Sliczna psinka :) Zdrowiej maluszku, zdrowiej!!!!! Quote
Aganiok Posted May 21, 2006 Posted May 21, 2006 Wygląda dużo duzo lepiej! Śliczny boksiowy bobasek :loveu: Quote
kociabanda Posted May 21, 2006 Posted May 21, 2006 Prześliczna sunieczka. Musi wyzdrowieć i już. :kciuki::kciuki::kciuki: Rzeczywiście, wygląda o niebo lepiej niż na początku. Tak trzymaj maleńka. Quote
PaulinaT Posted May 21, 2006 Posted May 21, 2006 Ale ma minę na tym ostatnim zdjeciu..... :evil_lol: Dzielne i jesteście - obie!!! I Tosia bo walczy i Ty Moniko bo walczysz tak bardzo o nią. Już bardzo ładnie sobie utytła, żeberek tak bardzo nie widać tylko ta pupinka maleńka... Trzymam kciuki za spokojną noc!!!! Quote
MonikaP Posted May 22, 2006 Author Posted May 22, 2006 Według mojej domowej wagi Tosia waży już 2,5 kilo! W zeszły piątek, gdy ją brałam, ważyła 2. Kupki wczoraj wieczorem i dziś w nocy były ładne, ale dziś znów brzydkie, nosówkowe (szara galareta). Natomiast sama Tosia rozrabia, biega z kapciami, walczy ze skarpetką, nogawkami, rękawami i co jej się nawinie pod pyszczek :lol: . Quote
MonikaP Posted May 22, 2006 Author Posted May 22, 2006 Dzisiaj Tosia była u lekarza i na gabinetowej wadze ważyła AŻ 2,55kg! :multi: Kupki trochę lepsze, cała Tosia też jakby silniejsza, ale na razie nie zapeszajmy, bo niestety mogą nas jeszcze czekać różne przykre niespodzianki. Quote
GreenEvil Posted May 22, 2006 Posted May 22, 2006 Alarmowy Fundusz Nadziei na Zycie przekazal na Tosie 20 zl. Pozdrawiam GreenEvil Quote
PaulinaT Posted May 23, 2006 Posted May 23, 2006 I jak się czuje małe szczęście dzisiaj?? :loveu: Quote
MonikaP Posted May 23, 2006 Author Posted May 23, 2006 W imieniu Tosi bardzo dziękuję Funduszowi :-). Tosia psoci i rozrabia na zmianę z robieniem słodkich minek :loveu: . I nawet udka ma już jakby grubsze i większe :cool: . A gdy ją biorę na ręce, to już nie czuję kosteczek, tylko fajne, "bysiowe" - boksiowe ciałko. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.