MonikaP Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 Tak nietypowo, ale kiedyś niestety musi być ten pierwszy raz... Fundacja Canis et Felis, którą "zarządzam", a która działa przy poznańskim schronisku, bardzo prosi o wsparcie finansowe dla maleńkiej bokserki,pilnie potrzebującej jak najlepszej karmy dla rekonwalescentów oraz wszelkiego rodzaju odżywek dla maluszków, witamin czy środków poprawiających odporność. Malutka dostaje w schronisku leki, ponieważ ma biegunkę i podejrzenie nosówki, ale nie ma dla niej odpowiedniej karmy. Mówiąc krótko, sunieczka nie chce jeść, a przecież całe życie jeszcze przed nią - nie może zmarnować tej szansy, bo jestem pewna, że gdy wydobrzeje, znajdziemy jej dobry dom. Dziś przez dwie godziny siedziałam z nią na ławce, tuliłam, ogrzewałam i po prostu nie miałam siły odnieść jej z powrotem do szpitala... Bardzo, bardzo proszę, pomóżcie nam pomóc boksi - przez wpłaty na konto fundacji lub zakup karmy i odżywek dla niej, i przekazanie ich do szpitala (w tym wypadku proszę o wcześniejszy kontakt ze mną!). Podaję nr konta: Fundacja Canis et Felis ul.Kryłowa 26 60-195 Poznań Bank Polska Kasa Opieki S.A. 35 1240 1763 1111 0010 0908 0088 - z dopiskiem "darowizna dla bokserki". Przenoszę tutaj zestawienia darowizn i kosztów opieki nad Tosią, żeby łatwiej było je znaleźć. Oto zestawienie dotychczasowych wpłat na rzecz Tosi i kosztów jej leczenia itp. Ponieważ apel o pomoc dla malutkiej zamieszczony był na kilku forach ( Dogomania, miau, bassety), a osoby wpłacające przeważnie nie wpisywały na przelewach swoich nicków, żeby nie robić bałaganu podaję imiona i pierwsze litery nazwisk oraz nazwę miejscowości - za wyjątkiem wpłaty pierwszej, z Funduszu. Jeżeli ktoś wolałby, żeby zamiast imienia widniał jego nick, bardzo proszę napisać na pw, a zaraz to zmienię :smile:. Wpłaty do 10 czerwca 2006: 150zł - Alarmowy Fundusz Nadziei na Życie 30zł - Mirosława T. - Przemyśl 30zł - Małgorzata Maria K. - Poznań 20zł - Joanna Lidia S. -Łódź 20zł - Małgorzata Ł. - Piekary Śl. 20zł - Ewa B. - Konstancin 20zł - Mirka - Chełmno 15zł - Mariola S-Sz. - Kraków 35zł - Anja - Warszawa 120zł - Jolanta P. - Poznań 100zł - Michał W. - Poznań - nie-forumowicz 50zł - Maria T - Warszawa 30zł - Bodziulka - Warszawa 20zł- Dorota Alicja R. - Warszawa 30zł - Katarzyna Alicja K. - Olsztyn 20zł - Małgorzata Ł. - Piekary Śl. 40zł - Aleksandra W. - Łódź surowica dla Tosi - Faro - Kraków ! karma dla Tosi - Marek - Poznań! RAZEM: 750 zł WYDATKI do 10 czerwca 2006: Karma: 289 zł Weterynarz: 448 zł - szczegółowe koszty - na życzenie RAZEM: 737 zł zostało: 13 zł Na bieżąco są kupowane saszetki Convalescence i opłacane są wizyty weterynaryjne. Bardzo proszę o wiadomość, gdyby zaszła potrzeba wyjaśnienia któregokolwiek z punktów! Jeszcze raz z całego serca dziękuję wszystkim za wpłaty! :smile: Dzięki Wam Tosia ma większe szanse na przeżycie. Quote
MonikaP Posted May 11, 2006 Author Posted May 11, 2006 Bardzo prosimy o pomoc dla malutkiej suni!!! Quote
Aga_Mazury Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 śliczna jest ta malenka Kruszynka :loveu: trzeba jej pomóc.........jesoooooo kto wygrał w totka wczoraj? Quote
MonikaP Posted May 11, 2006 Author Posted May 11, 2006 Malutka boksia bardzo potrzebuje dobrego i pożywnego jedzonka!!!:placz: Quote
MonikaP Posted May 11, 2006 Author Posted May 11, 2006 Aga_Mazury napisał(a):jakie ceny są tej karmy dla maleńkiej?.... Ago, na razie zaczęłabym od podawania jej saszetek Waltham Convalescence - to taka b. pożywna papka (do rozrobienia z proszku) - jedna saszetka kosztuje 7 zł, do tego może jakieś puszki dobrej firmy, albo sucha karma dla maluszków. Jutro spróbuję jej zawieźć trochę gotowanego kurczaka - może się przełamie i zacznie jeść... Wolałabym nie kupować na razie dużych opakowań karm, bo nie wiadomo, co ona w ogóle będzie chciała z tego jeść. Quote
Aga_Mazury Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 Boziulku to ona wcale nie je nic?..:shake: dbaj o nią...coś pokombinujemy...dzisiaj jest ciężki dzień...TM zabrał nam kolejne psisko...ogólny dół...kolejny...może dlatego mało osób zagląda...każdy zbiera siły by dalej walczyć...nie zostawimy maleńkiej w potrzebie.... Quote
Aga_Mazury Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 ...może zmień tytuł na bardziej przyciągający.... Quote
MonikaP Posted May 11, 2006 Author Posted May 11, 2006 A może z innej beczki - czy macie jakieś sprawdzone domowe sposoby na utuczenie takiej maleńkiej chudzinki? Quote
enia Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 Monika spróbuj takiej kaszki mlecznej dla niemowląt np. bananowa Nestle, rozpuszcza sie w przegotowanej wodzie na papkę psy to lubią..... moze takie obiadki gerbera w sloiczku mięsne dla dzieci? jagniecina, królik,drób, no i jeszcze royal w puszce dla rekonwalescentów pachnie niesamowicie i odżywczy jest też.... a czy ona jest niejadkiem czy chora na coś biedulka? Quote
enia Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 Ach juz doczytałam podejrzenie nosówki, straszne...... mam nadzieje że tej kruszynce sie uda.... a czy ona samego mięska w kawałeczkach ugotowanego też nie chce? Quote
Kara. Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 Nie wiem czy to dobry pomysł ale może Moniko mogłabyś porozmawiać z panem Markiem Batko z Krak-Vetu.Bardzo sympatyczny pan.Oni mają swoją akcję dla schronisk i może mają akurat jakieś próbki karmy.Sądzę że mogliby wysłać trochę dla malutkiej. Jego GG 2041653 Quote
Marka Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 Monika - ale podaj do siebie jakiś telefon i e-mial - bo przez PW mogą się z Tobą skontaktować tylko zarejestrowani użytkownicy forum - a przecież jest mnóstwo ludzi, którzy tylko "czytają" dogomanię :) Quote
Kika Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 enia napisał(a):Monika spróbuj takiej kaszki mlecznej dla niemowląt np. bananowa Nestle, rozpuszcza sie w przegotowanej wodzie na papkę psy to lubią..... moze takie obiadki gerbera w sloiczku mięsne dla dzieci? jagniecina, królik,drób, no i jeszcze royal w puszce dla rekonwalescentów pachnie niesamowicie i odżywczy jest też.... a czy ona jest niejadkiem czy chora na coś biedulka? Pomysł z kaszką dla dzieci jest sprawdzony na szczeniakach- może byc z dodatkiem miodu. Quote
MonikaP Posted May 11, 2006 Author Posted May 11, 2006 A czy taka słodka kaszka jej nie zaszkodzi? Bo ona ma też biegunkę :-(. Mój mail: schronisko.poznanskie@gmail.com, GG 4879030. Quote
Marka Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 Jak u mnie była mała "Myszka" chora na bakteryjne zapalenie przewodu pokarmowego to wetka radziła gotować kurczaczka z dodatkiem ryżu i marchewki (wszystko razem rozdrobnione prawie na papkę), a sam rosołek z tego był do picia - niezwykle pożywna rzecz! Do tego dodawane były specjalne witaminy w proszku dla szczeniąt, bo Mysia miała wycieńczony organizm. A ile ta malutka ma tygodni - wiadomo? Quote
ata Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 kaszka to bardzo zly pomysl!!!!! niestety powoduje biegunki!!!!! polecam jedzonka z kurczakiem dla dzieci w sloiczkach-zalecenia weterynarza Quote
Aga_Mazury Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 zupki gerbera dla niemowlaków też są super....u mnie chorowitki zażerały się kurczakiem z ryżem...taka papka... ...ja rozumiem, że mała jedzie cały czas na glukozie z domieszkami? Quote
Kika Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 [quote name='MonikaP']A czy taka słodka kaszka jej nie zaszkodzi? Bo ona ma też biegunkę :-(. Mój mail: schronisko.poznanskie@gmail.com, GG 4879030. To na biegunkę rozgotowana marchew z dodatkiem płatków ryżowych. Sprawdzone na sukach po porodzie i dzieciach w okresie niemowlącym. Z kaszką bym się w takim razie wstrzymała. Quote
Bodziulka Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 [quote name='MonikaP'] Ojejejejku!! Maleństwo moje!! :loveu: Dlaczego tak cierpisz? :-( Można prosić więcej fotek, to ją wrzucę na ogłoszenia do wyborczej warszawskiej. Quote
Kika Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 ata napisał(a):kaszka to bardzo zly pomysl!!!!! niestety powoduje biegunki!!!!! polecam jedzonka z kurczakiem dla dzieci w sloiczkach-zalecenia weterynarza Gdyby nie było biegunki nie jest zły. W takiej sytuacji rzeczywiście może pogłębic rozstrój żoładka. Quote
MonikaP Posted May 11, 2006 Author Posted May 11, 2006 Bodziulka napisał(a):Ojejejejku!! Maleństwo moje!! :loveu: Dlaczego tak cierpisz? :-( Można prosić więcej fotek, to ją wrzucę na ogłoszenia do wyborczej warszawskiej. Bodziulko, bardzo Ci dziękuję, ale na razie ona nie jest do adopcji i nie może być nigdzie ogłaszana, dopóki jej stan się nie poprawi. W tej chwili trzeba ją przekonać, że warto żyć na tym świecie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.