Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wojtuś Diana prześliczna... rozumiem, że ona ma już domek zaklepany...? i dzięki że się nią zająłeś...

kopciuszku cóż ja na swoją obronę powiem tylko, że mój rachunek za telefon z lipca, gdy miałam szczeniaki i szukałam im domków wyniósł 160 zł. Bo albo musiałam coś dogadać, albo przekazywałam namiary albo inne cuda. Normalnie płacę 40-60 zł. Każdy z nas robi ILE MOŻE, to nie jest dla nas OBOWIĄZEK, każdy się STARA...
nina ma teraz w domu bonanzę, w lipcu całą sobą była zaanagażowana w sprawę psiaków, teraz może po prostu mniej.
To samo ze mną, moja sunia po szczeniakach tak się rozchorowała, że ledwie się wyrabiam z opieką nad nią...
także to nie jest tak, że OLAŁYŚMY mamę, tylko po prostu w tej chwili możemy mniej.......................................

Wojtuś jak już się ogarniesz ze wszystkim i będziesz miał wolną chwilę, BARDZO bym Cię prosiła o wizytę poadopcyjną u TONYI na Limanowskiego u "skromnego ojca i syna", sprawdzić jak sobie poradzili z możliwą grzybicą i czy zaszczepili sunieczkę po terapii Imaverolem.
i II wizyta - koło Wadowic u Promila, jak się adaptuje... i pogadać o sterylce ich kotki....

  • Replies 708
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

2411magdalenko
Ale tu przecież nie chodzi o obronę, tylko chodzi o dalsze losy suni. Wiadomo, ze każdy robi ile może. Ja też mam bardzo chorego psa, któremu w ogóle nie powinnam dostarczać takich atrakcji jak szczeniaki, a wciąż się trafiają jakieś biedy, którym trzeba pomóc. I uwierz mi - chciałabym płacić takie rachunki, bo szczeniaki mam praktycznie przez cały rok i wciąż się telefonuje, choc wciaż sobie obiecuję, że nie będę odpowiadać na sms-y, czy sama oddzwaniać.
Ale to, że nie mamy finansów nie oznacza, że sunia znikła z powierzchni ziemi. Ona jest i trzeba jej pomóc. Dlatego popieram prośbę kopciuszka o jakieś bazarki, żebhy sunia mogla nadal bezpiecznie czekać na wspaniały dom, na jaki sobie zasługuje. Sunia potrzebuje też ogłoszeń - na to nie trzeba wydać ani grosza

Posted

To nie ja miałam być w STAŁYM kontakcie z Panią Sylwią tylko WY.... ja miałam być w razie potrzeby. Nie będę się wdawać w zbędne dyskusje, ale nie pozwole szrgać swoją opinią, bo ktoś coś nadinterpretował. Nie napisałam, że przejmuję całe zainteresowanie nad suńką więc proszę mi tego nie wmawiać

Posted

[quote name='kopciuszek']To jak z tym bazarkiem ?? Co postanowiliście w sprawie suńki ?? Nie wiem czy mam jej robić ogłoszenia czy jak ??

Może niech ananas zmieni tytuł, że matka szczeniaków szuka DS i potrzebne są deklaracje na utrzymanie jej w DT

Rozmawiałem z Niną, Panią Sylwią i Dr Szpayerem - zabieram Sabę na wizytę kontrolną we środę na godz. 18.00 do Dr Szpayera,
będzie też zaszczepiona p. wirusówkom i założymy książeczkę zdrowia.

Pani Sylwia chętnie przedłuży nam DT do końca sierpnia i może nawet dłużej, z tym że na ostatni weekend jedzie do Warszawy
(od piątku 27.08 do niedzieli 29.08) - przez ten okres może nam dać klucze do mieszkania aby wyprowadzać Sabę, lub musimy znaleść dla Saby chwilowo inny DT.

Karmy Sabie na razie wystarczy.

Prośba do ananasa- kiedy Saba była odrobaczana, wpiszę do książeczki- pamiętam z wątku że razem chyba z dwoma szczeniakami u Dziadka.

kopciuszek - podaj mi proszę swój tel. na PW, ja nosze swój w podpisie,

Gdyby miał ktoś ochotę pojechać ze mną i Sabą na tą kontrolną wizytę to pięknie zapraszam:)
Będę u Pani Sylwi we środę ok. 17.30

Co robimy Kochani z Sabą,
Pani Sylwia, większość tutaj jest za szukaniem jej domku:)

W takim razie kopciuszek to wielka prośba do Ciebie i Chętnych z pomocą o robienie ogłoszeń dla Saby,
musimy też mieć już zaklepany na przyszłość hotelik, po DT u Pani Sylwi - pomówię jeszcze z Panią Sylwią jak długo może być Sunia u niej.

Posted

Byłoby najlepiej, gdyby Saba mogła zostać w dt aż do znalezienia jej nowego domku. Bo zabieranie jej i zmienianie warunków napewno jej dobrze nie zrobi. Po drugie żaden hotelik nie będzie tak dobry jak dom

Posted

tylko awaryjnie moge powiedziec ze wrazie czego mogłabym z sunką wychodzić gdyby pani sylwi nie było z tym ze obawiam się ze bede musiała wyjechac, jednak jesli tak sie nie stanie to mozecie na mnie liczyc, ale chce podkreslic ze na 80% moge wyjechać :(

Posted

jesli nie bedziecie miec nikogo do tego wyprowadzania w czasie nieobecnosci p.Sylwii to piszcie, ja nie obiecuje ale wtedy postaram się np jezeli wyjade wrocic w piątek popołudniu

Posted

Dzwoniła Pani Sylwia, że jednak jutro może wrócić wcześniej z pracy, tak więc jadę z Sabą jutro na 18.00 na wizytę, tak jak wcześniej ustaliła Nina.
Zadzwonię tylko jutro do Dr. Szpayera że przyjedziemy jednak we wtorek:)

Moja Sunia na tymczasie Diana ma już domek od soboty w Węgrzcach Wielkich k. Wieliczki.
Codziennie mam informację od syna jak się sprawuje.
Jest na pewno tak kochana jak u nas,
dziadkowie są cały dzień w domu, i Justyna też ma wakacje.
Myślę że są zachwyceni Dianą, tyle ma uroku biegającego zbója, jest bardzo żywiołowa.
Pozdrawiam pięknie:)

Posted

Niech nikt tego nie odbiera personalnie ale mam wrażenie,że ten wątek i te adopcję były prowadzone trochę " po łepkach". Szczeniory szybko znalazł dom ( ale jesteśmy super ciotki) a sunia? No cóż nie ma tak źle, dach nad głową jest, jedzenie też, sterylka z głowy, więc sumienia mamy spokojne. A chyba nie o to tu chodzi? Wiem, że każdy jest zabiegany i nie ma na nic czasu, ale skoro podjęliście się ratowania życia tym psiakom to jesteście za nie odpowiedzialni od początku do końca. Nina w ogóle nie rozumiem Twojego zachowania, co i rusz się obrażasz, wystarczy, że ktoś napiszę coś nie po Twojej myśli a Ciebie już nie ma. Tu nie chodzi o Twoją urażoną dumę, ale o psy. Jak chcesz żeby każdy Ci przyklaskiwał i głaskał po główce to dogomania chyba faktycznie nie jest dla Ciebie dobrym miejscem.
Chciałam zapytać ile wynosi miesięczny koszt utrzymania suni w DT? Ile już macie a ile brakuje? I przydałoby się zmienić tytuł wątku, a zdjęcia suni wrzucić na 1 stronę

Posted

Dt mial zapłacone za 15 dni od dnia sterylki, teraz ja dokładam jeszcze 90 zł, czyli za następne 9 dni. Oczywiscie jak sie skonczy karma, to trzeba bedzie jeszcze dokupic.
Nie wiem kto mialby zrobić te zmiany o których pisze Atomwka, bo założyciel wątku już od jakiegoś czasu się na wątku ne pojawia

Posted

o zmianę tytułu wątku trzeba pisać do moderatora, bo ananas zagląda sporadycznie... i trochę pewnie jest "niepocieszony" że sunia od tak zabrana od dziadka, a oni są sąsiadami....... chłopak jest młody, chciał pomóc i pomógł, ale teraz jest niefajna sytuacja, bo z dziadkiem nikt sprawy nie załatwił, że Saba nie wraca... więc ananas pewnie ma mieszane uczucia tudzież jest chłopak wkurzony. On z nim wszystko załatwiał polubownie, obiecał sukę z powrotem............

Czy któraś Ciotka, albo Wujaszek :cool3: z większym doświadczeniem nie mógłby pojechać do dziadka i wytłumaczyć mu co i jak?

a o sunię walczymy cały czas, fajowo, że wątek cieszy się dużym zainteresowaniem, Saba zdobędzie domek szybko przy takim wsparciu...

Posted

choć może nie udzielam się zbytnio na tym watku to czytając ostatnie wypowiedzi ręce mi opadły:shake: gdyby nie Magdalenka i Nina to te maluchy pewnie dalej biegałyby po polach...więc może zanim na kogoś zaczniecie napadać to zastanówcie się nad tym, co same zrobiłyście dla tych psiaków oprócz pisania na wątku...krytykować jest łatwo, gorzej ze spojrzeniem krytycznym na samego siebie...
Obie mają bardzo cieżko chore psy - nie pisały sie na to - adoptowały psy z jednym schorzeniem, a teraz mają całą górę schorzeń- na dodatek trudno stwierdzić, co tak naprawdę dolega obydwu szczeniakom:(:( to, ze w ich sytuacji chcą jeszcze pomóc i pomogły - to ja je tylko mogę podziwiać - inni by dali sobie spokój a jeszcze inni kazaliby zabierać tak chore psy...

co do suni - też uważam, że suni należy się nowy dom...ale ...może, skoro pan uprze się jednak na psiaka...namówić go na jakiegos małego psa, który nie będzie potrzebował takiej ilości jedzenia jak sunia? moze to i nie jest dobry dom dla zwierzaka...ale czasem ta namiastka domu jest lepsza dla błąkającego się psiaka czy siedzącego długo w schronisku...

Posted

Andziu, ale ta sunia ponoć biegała samopas i ponoć ludzie we wsi ja dożywiali... czy to jest fajny dom dla psiaka???
Nie ma co gościowi tłumaczyć, dlaczego uparliście sie, żeby mu powiedzieć prawdę.. Powiedzcie że suka padła w wyniku komplikacji po sterylce i koniec!!!!! Nie wiem czemu na siłę sobie chcecie to utrudnić....

Posted

Andzia ależ ja na nikogo nie napadłam.Moja wypowiedź nie była obraźliwa ani chamska. Ot co moje zdanie które mam prawo wypowiadać głośno. Nigdzie nie umniejszyłam zasług Niny czy Magdaleny.

Posted

Amigo dzięki za te 9 kolejnych dni pobytu Saby na DT,
sterylka była 4 sierpnia, to pierwsze 15 dni byłyby do 20 i kolejne 9 opłaconych, to już do 29.08,
Dzisiaj przeznaczę dla Saby 100 zł, kontrola i szczepienie i co zostanie dołożę od razu Pani Sylwi do DT.

Kopciuszek dzięki za odwiedziny u Pani Sylwi, ja pojadę z Sabą gdzieś po 17.30

Wszystkich pozdrawiam:)

Posted

Jeszcze raz podkreślam, że absolutnie nikt tu nie umniejsza i nie neguje tego, co zrobiono dla szczeniaczkow.
Tylko caly czas walczę to, żeby ich matce się nie stala krzywda. Przecież widziałam i ją i tego bidnego ostatniego szczeniaka, który trafił do wojtusia. I słowo daję - ich stan napewno nie byl tylko skutkiem biedy. To były skrajnie zaniedbane psy. Może sunia nie aż tak bardzo, bo dookoła byli dobrzy ludzie, ktorzy ją dożywiali. Ale szczeniak??? Prawie zywcem zjedzony przez pchły!!!
Panu naprawedę można powiedzieć np, że w trakcie przewożenia suni do weta ona ze strachu zwiała i że jej wciąż szukamy, albo tak jak mówi asior - byly komplikacje i sunia odeszla.
A jeżeli to nic nie da, to poprosimy asior (asior - nie bijjjjjjjjjj), zeby jako pracownik KTOZ-u tam z mkomś podjechala i oceniła sytuację i panu wytłumaczyla całą sprawe. Wręcz można pana postraszyć, że groziła mu interwencja KTOZ-u gdyby ktoś zgłosił do jakiego stanu pan doprowadził psy

Posted

Asior napisał(a):
ja mogę zaoferować karmę dobrą ;)
czy jedzenie jest wliczone w cenę?? Czy nie

Karma dla Saby nie jest wliczona w cenę, musimy ją dokupić jak obecna się skończy,
Dzieki Asior:)

Posted

no to spoko, karmę macie w takim razie zagwarantowaną ;)
Tylko dobrze było by, gdyby ktoś po nią podjechał na Floriańską, bo mam odłożoną jedną dobrą ..

a co do historyjki dla pana, przecież suka była wyeksploatowana na maxa.. mogła zejść przy sterylce...

Posted

tik tak tik tak , a Saba dalej niema ANI JEDNEGO OGŁOSZENIA

allegro zrobie, nie stac mnie na wyróżnianie jednak, gumtree zrobię, adopcje org zrobie,

teskt

[FONT=Arial]Głód, zimno , brak opiekuna, maluchy co cieczkę, poniewieranie przez napotkanych ludzi ... Tak wyglądało życie Saby - piętno tego widać do dzisiaj. Mimo ze sunia ma ok. 4/ 5 lat na pycholu wyraźnie odznacza się siwizna, a skóra na brzuchu jest rozciągnięta do granic możliwości . [/FONT]
[FONT=Arial]Jednak wystarczy spojrzeć troszkę uważniej , w piękne ufne oczy – widać w nich niesamowita siłę wewnętrzną i nadzieję ... [/FONT]

[FONT=Arial]Saba mieszka obecnie w Domu Tymczasowym , bardzo szybko nauczyła się chodzić na smyczy , ze nie każdy napotkany człowiek oznacza niebezpieczeństwo. Ktoś by powiedział ze dziki pies będzie nieszczęśliwy w bloku , że będzie trudno mu się przystosować . A wystarczyło dosłownie kilka dni by Saba poczuła się pewnie, by poczuła się szczęśliwa. [/FONT]
[FONT=Arial]W domu nic nie niszczy, nie szczeka, nie załatwia się – oaza spokoju i łagodności . [/FONT]
[FONT=Arial]Przychodzi do człowieka i delikatnie podkłada swój łeb pod rękę prosząc o odrobinę czułości , Saba wie ze tak właśnie powinno wyglądać życie, że miejsce psa jest u boku człowieka i tylko to dla niej się liczy .[/FONT]

[FONT=Arial]Ta niezwykle mądra i wrażliwa psina czeka na odpowiedzialnego opiekuna, kogoś kto pokocha ją tak mocno jak na to zasługuje i zadba o nią tak, by już nigdy więcej nie cierpiała . [/FONT]
[FONT=Arial]Nie pozwólmy by wróciła do poprzedniego „życia” [/FONT]
[FONT=Arial]Sunia jest już wysterylizowana

zdj Saby sa w tym poscie, niższym i hgdzies wczesniej od paoii jeszcze http://www.dogomania.pl/threads/188675-Znalezione-szczeniaki-PILNIE-POTRZEBNE-dt-ds-POMOCY?p=15200288&viewfull=1#post15200288
[/FONT]

Posted

Agamika, Asior jeszcze raz dzięki:)
Tę karmę to pewnie ja odbiorę, może jutro do południa, będzie można?

Miałem sygnał od Niny, że Pani co chciała Pchełkę nadal zainteresowana szczeniakiem, może być duży
Domek z ogrodem w Słomirowicach k. Wieliczki/Gdowa, nie zdążyliśmy z Patią sprawdzić tego domku,
to namiary: irena_jachimczak@interia.eu (po imieniu jest kreska dolna)
Podeślę też informację na inne wątki:)
Gdyby ktoś wiedział o takim maluchu to proszę o przesłanie zdjęć Pani:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...