natalia_aa Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Ulozy sie ulozy, juz ja wierze ze schronsikowe zgagi nie pozwola by Joziowi dziala sie jakakolwiek krzywda :) Takiego futrzaka nie da sie nie kochac, napewno bedzie mu dobrze w nowym domku :P Miejmy tylko nadzieje ze w miare szybko do niego trafi... Gratulacje dla Zosi tak trafnego wyboru :) Quote
mama_Dorota Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Tak myślałam, czułam to! :lol: Zosiu -nie wyobrażałam sobie Józia gdzie indziej tylko u Ciebie! (tylko czemu się tak długo zastanawiałaś? :crazyeye: ) A Misio zrobił po prostu miejsce Józiowi. I będzie Józio pod pięknymi kwitnącymi azaliami :eviltong: (Misiaczka sobie wyobrażę :-( ) Quote
wiewiora1 Posted May 26, 2007 Author Posted May 26, 2007 sama kiedys bede marzyc o takim psie!!!! jest piekny a do tego taki wspanialy charakter!!!! wiem ze jozaki sa agresywne ale w nim nawet zakochala sie nasza pani fryzjer ,,,bo mowi ze zadnego z tej rasy nie dotyka a on to sam brzusiol pokazuje przy strzyzeniu,,,,,rowniez go pokochala!!!! ale ja kiedys bede miala duzego kudlatego psiaka,,,,ale pewnie bedzie to suka!!!!!..ale nie zbadane sa wyroki!!!!! Quote
Zosia4 Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 No i nie wiem co powiedzieć. Chyba wszystko jest już jasne. Quote
Zosia4 Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 [quote name='wiewiora1']sama kiedys bede marzyc o takim psie!!!! jest piekny a do tego taki wspanialy charakter!!!! ale ja kiedys bede miala duzego kudlatego psiaka,,,,ale pewnie bedzie to suka!!!!!..ale nie zbadane sa wyroki!!!!! Wiewióra - mówisz tym samym językiem co mój syn jak był mały: "jak będę duży to sobie kupię całego loda i go zjem". A to dlatego, że niedobra matka zawsze mu wydzielała po łyżeczce coby się nie przeziębił. Nie ukrywam, że czekam kiedy tu się ujawni sopocko-gdyński klan, a ten klan to w moim mniemaniu:brązowa, akucha(na nią czekam najbardziej!!!, chociaż jej pewnie tak daleko do Gdyni jak i mnie :diabloti: ), kaerjot (chyba nie ma tak daleko), Kasia25 (nieustająco trzymamy wszystkie łapy, łapki i ręce za Sendulca), Celina (ileś tam) chyba 22 - wybacz jeśli coś nie tak, no i przede wszystkim Iza - która w ciemno mi oddaje Józka, no i Wiewióra (w gorącej wodzie kąpana:evil_lol: ), no i Nerisowa (chyba najbardziej z nas wszystkich zasłużona, Neris - hołdy dla Ciebie) Jeśli kogoś pominęłam z sopocko-gdyńskiego klanu, to przepraszam i proszę o ujawnienie się, bo należeć do takiego klanu - to zaszczyt - naprawdę. A t o, kiedy józek zawita do mojego raju - omawiam z Izą Quote
iwlajn Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 Zosiu, wspaniale!!!!!!!!!!! A ja dziś właśnie poznałam Józia. Cudo, Ogromne Cudo. Bardzo się cieszę, że jedzie właśnie do Ciebie, Zosiu:loveu: A wtedy to naprawdę trzeba będzie poświętować!!!:multi: Quote
wiewiora1 Posted May 26, 2007 Author Posted May 26, 2007 jest ta w goracej wodzie kapana,,,:diabloti: :diabloti: .....oj bede teraz ostra jak zawsze!!!!! jedynym domkiem ktory przyjmie jozka bedzie ten najlepszy!!!!nie ukrywam ze do mojej i izy decyzji nalezy w ktora strone on pojdzie!!!! na dzien dzisiejszy ma kilka znow chetnych ,,wczorja byla nawet pewna slazaczka ,,,ktora specjalnie zaiwtala do schrponu w celu odwiedzenia jozka,,,,przyznaje ze ja czekalam na domek od kogos jeszcze jednego ,,tego 3 czleka najbardziej ,,ale to tez ppewnie za kilka mies ,,,!!!! czas biegnie nieublaganie,,,,jozkowi wszyscy skaladaja obietnice a on od mojego wyjazdu ,,,postarzal sie ,,,,niedowiduje ,,i skamle czesto zeby tylko wyjsc ze swojego kojca,,,,, cala noc myslalam o misiu iiii zastanawiam sie tylko nad jednym,,,,,, jak jozek przezyje calodzienne siedzenie w domu przez 4 dni w tyg po kilka nascie godzin???? on jest misiem do glaskania i wierze ze zosia mu da wiele z siebie ale te 4 dni to beda dla niego koszmarem,,pozatym kot,,,,,,on jest strasznie ciety na te futrzaki,,(oczywiscie nie obrazajac tu nikogo jak kiedys?) jozek musi miec duza przestrzen ,,,nie moze siedziec w zamknieciu i to mnie przeraza,,,,i to bardzo,,,chcialam mu dac na stare lata wolnosc a ,,,, Quote
wiewiora1 Posted May 26, 2007 Author Posted May 26, 2007 kontynuacja ,,,zgagi w goracej wodzie kapanej:diabloti: :diabloti: czy jozek nie zrobi demolki w domu gdy bedzie zamykany ??/oj nie jestem pewna ,,w sumie on jest bardzo spokojnym psem ,,ale gdy beda go ograniczac cztery sciany to bedzie koszmar dla niego,,,,,,od faceta z dzialek uciekal bo nie bylo w poblizu czlowieka,,,,,oni czlowiek to jedna wielka spojnosc!!!!nierozlacznosc ,,,a try zosia bedziesz musiala go zostawiac na dlugi czas,,,samego!!!!! mis byl inny on lubial sie klasc i lezec,,jednak jozek jest jego przeciwnoscia ,,,,,owszem uwielbia wylegiwanie sie ale ,,,jego najwieksza pasja jest kontakt z czlowiekiem i przestrzen,,,,, wiem ze bedziesz chciala dac mu to co najlepsze,,,,,i trzymam kciuki,,,, ale jak na zgage przystalo musze poruszyc wszystkie tematy zwiazane z jozkiem!!!!.........jego adopca jak juz kiedys mowilysmy bedzie pozadnie przestudiowana!!!! zgagi gdynskie sie za to biora zawsze dokladnie!!!!ciesz sie ze tylko 2 jestesmy i ta zgaga 2 jest ost w lepszym nastawieniu!!!!!:diabloti: Quote
wiewiora1 Posted May 26, 2007 Author Posted May 26, 2007 jesli juz wszystko bedzie dopiete na ost guzik i jozek pojawi sie u ciebie w domku ,,to mam nadzieje ze bede mogla nacieszyc sie tym co najbardziej uwielbiam,,, czyli czestymi zdjatkami,,,,,, Zapewne tez ktoregos dnia iza we wlasnej osobie odwiedzi cie i jozka,,,bo ma w poblizu tescia wiec bedzie milo,,,, co do jego zdrowiA TO JEST WSZYSTKO W NORMIE ZDROWY JEST JAK BYK,,,,,,NO MOZE TYLKO STAROSC MU TROCHE DOSKWIERA ALE POZATYM NIE MA NA CO SKOMLEC!!!!OJ NA RAZIE TYLKO NA BRAK PRZESTRZENI ALE MAM NADZIEJE ZE U CIEBIE BEDZIE MIAL JEJ W BRUT!!!! MOJA BABCIA JEST ROWNIEZ WIELKA MILOSNICZKA KWIATOW I ZAPALONA DZIALKOWICZKA I NIE POZWOLILABY NA DREPTANIE PSIAKOW PO JEJ ROSLINKACH...ALE PODZIWIAM CIE ZE TY ZEZWALASZ NA TO!!!! W KONCU TO TYLKO KWIATKI!!!!! PEWNIE ZERKNE NA DALSZY PRZEBIEG SYTUACJI DOPIERO O 3 W NOCY ,,ALE MAM NADZIEJE ZE WSZYSTKO BEDZIE DOBRZE,,,,,, MOZE W PRACY NASUNA MI SIE JESZCZE JAKIS INNE DIABELSKIE PYTANIA,,,,,A CO,,,,,,:diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: ZOSIA JESLI MOZESZ TO PRZEDSTAW NAM SWOJA SYTUACJE ODNOSNIE JOZKA!!!!, Quote
Izabela.S Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 Nie moglam spac cala noc. Decyzja o oddaniu Jozia do Zosi.... to powod mojej bezsennnosci. Niestety nie moge go oddac... Zosiu nie gniewaj sie ale kiedy pisalam o trojmiejskim domu dla Jozka to myslalam o sobie. Do konca roku mamy kupic domek... wiem, ze to pare miesiecy czekania i ze nie powinnam kazac mu czekac skoro jest szansa na dom. A teraz mozecie pisac o mnie co chcecie, temat mozna zamkanac Jozek jest moj :loveu: Quote
Zosia4 Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 No to ja już nic nie wiem. Mój ci on jest czy Izy ? Iza - za pół roku Ci go oddam, przecież wiesz, że u mnie to "graniczna data" - a w tym czasie niech zazna trochę dobrego domku. Potraktujcie mnie jako niepłatny hotelik. No i nie wiem co więcej napisać. Quote
maciaszek Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 Tylko czy to będzie dobre dla Józka? Zżyje się z jedną osobą, poczuje, że wreszcie ma panią i... nastąpi zmiana właścicielki... Wiem Zosiu, że chcesz dla Józka jak najlepiej, nie miej mi za złe, że piszę to, co powyżej, ale zastanawiam się czy to dobre wyjście. Czy jednak nie lepiej by poczekał na domek w schronie... Już sama nie wiem. Tak czy inaczej SUPER, że będzie miał dom !!! Quote
Wola Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 kurczę...ale się porobiło...Tyle czasu czekał na domek a tu nagle nawał domków na raz i jeden wielki przetarg... Zgadzam się z poprzednią wypowiedzią, że takie zżycie z jednym właścicielem przez pół roku a potem zmiana klimatu to nie najlepszy pomysł... Jednak...Sama nie wiem... Quote
brazowa1 Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 Isabela,w koncu wydusilas z siebie,jakze sie ciesze! :multi: Wiem,ze Zosiu,ze bys dbala o Jozka.Ale Jozek zostanie z osoba,ktora zna i kocha i to jest wspaniałe.Niech on juz zostanie w schronie przez ten czas-bedzie przy Izie,a on jest szczegolnym psem i w schronie o niego szczegolnie dbaja.Jozek nie jest juz niczyj :multi: Ufffffffffffff Quote
Izabela.S Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 Z dusza na ramieniu wchodzilam na dogo............ ;) Ja tez uwazam, ze jakies tymczasowe domy nie wchodza w gre, dlatego ze pamietam, jak po nieudanej adopcji Jozek tesknil za nami, jak stal pol godziny, pozniej godzine opierajac sie o moje nogi i proszac o glaski. Kiedy juz nie mogl stac, to lezal ale do kojca nie chcial isc... Jozek mieszka w schronie i ma specjalne przywileje, jest pod opieka wetow, ktorzy szczerze mnie nie znosza, kiedy choruje jakis kot lub rottek :lol: Mysle, ze powinien zostac w Gdyni, gdzie jest tylu ludzi ktorzy go kochaja, ktorzy przychodza tylko po to do schronu aby wyjsc z nim na spacer. Jozek ma juz dom, wszystkim ktorzy tak mocno zaangazowali sie w szukanie mu nowego opiekuna bardzo dziekuje :loveu: Czasami milosc jest na wyciagniecie reki... wystarczy otworzyc oczy. Quote
Wola Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 Izo nawet nie wiesz jak się cieszę:multi::multi::multi::multi: Lepszego domku niż Twój psiak by sobie nie mógł wyobrazić. Przez te pół roku jeszcze będę się z nim widywać regularnie ale mam nadzieje że potem możemy liczyć na fotki:cool3::cool3::cool3: Na prawde nie umiem opisać jaka jestem szczęśliwa że trafia właśnie do jednej z osób do której już jest tak przywiązany i która wie o nim wszystko;) Quote
Zosia4 Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 Iza - gratulacje. To wymagało od Ciebie dużo odwagi. Patrząc na to teraz z chłodną kalkulacja wiem, że nie dasz mu zrobić krzywdy, że go naprawdę kochasz i że u Ciebie będzie miał najlepiej. A poza tym on już też jest zżyty z Tobą. Szczęścia i jeszcze raz szczęścia dla Was obojga. To była najlepsza decyzja jaka mogła być. Będę śledzić losy Józia, podrap go za ucholcami ode mnie. Quote
Zosia4 Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 No i jeszcze jedna informacja ode mnie (bo przecież muszę się jakoś sama pocieszyć) - usiadłam dzisiaj naprzeciw mojego kotka i mówię do niego: Bazyliszku - nie martw się, wielki, kudłaty potwór tu nie przyjedzie, będziesz tu nadal panem domu i będziesz spał ze mną. Na to kotek w odpowiedzi mlasnął mnie tym swoim szorstkim jęzorkiem, przytulił się do mnie i coś wymruczał. Nie wiem co ale tak jakby coś na kształt: "dzięki Zosiu, bo już się bałem, że znowu będę zamykany sam w pokoju". No i co - w każdej niespodziewanej sytuacji staram się znaleźć jakieś plusy - kicek będzie szczęśliwy, a myślę, że i Józek nie mniej. Quote
dusje Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Zosiu, dziekuje:loveu: Wiem ze Jozek pojedzie do Izabelli ale naprawde z calego serca dziekuje Ci. Jestes WIELKA:loveu: Joziu to jednak domek bedzie, no jeszcze troszke kochany bialasie a Izabella nie da ci zginac do tego czasu:lol: Ha, a Zabula kwitnie:lol: Co za dziewoja, dziecko szczescia:evil_lol: Quote
ruda76 Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Dziewczyny ten pies znalazł domek tylko i wyłacznie dzieki waszemu uporowi:multi: I ze swojej roboty mozecie i powinnyscie byc bardzo dumne Quote
iwlajn Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Długo czekał Józio ale za to na jaki domek się doczekał!! Cudownie, będzie miał swoją panią. Quote
natalia_aa Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Ahh Izka gratuluje decyzji ;) Jestes "wielka" :evil_lol: W koncu sie szczecie usmiechnie do tego kudlacza :) Quote
deedee77 Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Super!!!Bardzo się ciesze że Józek ma dom i ukochanego człowieka!!! Quote
dusje Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 I ja dolaczam sie do gratulacji. Pani Izabella kobita ostra i konkretna ale serce na wierzchu:loveu: Niech sie Wam szczesci na dlugie lata:loveu: Ciocie Zosie na matke chrzestna Jozia!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.