Zosia4 Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Izabela.S - nic nie napisałaś - czy w Swiatowym Dniu Kota jakiś kotek od Was znalazł dom ???? Czy byli ludzie i czy przynajmniej chociaż oglądali kociska ?? A Józka i tak kocham - to przecież nie tajemnica :iloveyou: . Quote
Wola Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Z tego co wiem cztery kociaki znalazły domek, a ludków chodziło co niemiara;) ruch jak na jarmarku;) Quote
Zosia4 Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Ale napisz coś bliżej - kociaki znalazły dom -ale na Boga - coś bliżej o tym napisz. To były młode czy stare kociaki, były zdrowe czy wymagające opieki ????? Pisz - bo to przecież wymaga pisania. Quote
Wola Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Nie byłam przy żadnej adopcji...Dlatego nic więcej nie mówię(w biurze było za dużo osób więc ja sobie z piesiami na spacerki chodziłam;)) Gdybym cosik więcej wiedziała to na pewno bym powiedziała...Jeden był taki mniejszy na pewno... Quote
Wola Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 P.Iza zabiegana pewnie w ostatnim czasie, dzień kota, wyjazd Żabki...Ale dziś będę w schronie i jeśli zastanę P.Izę to poproszę o zajrzenie;) Quote
Izabela.S Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Juz jestem, bylam po Dniu kota na urlopie ;) W kocie swieto oddalismy do adopcji 4 koty. To zadna rewelacja pod wzgledem ilosci za to wyadoptowane koty byly kotami szczegolnej troski, gdzie normalnie szukalyby dosc dlugo domu o ile wogole by go znalazly. Zreszta po Dniu Kota caly tydzien byl koci bo kazdego dnia szedl jakis kociak do adopcji. Nawet rodzenstwo Macius i Malwinka poszly razem do wspolnego domu :) Tyle o kotach a teraz Jozio... odpowiem na wszystkie pytania :) Quote
Wola Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Nie moja gwara, ale zrozumiałam co nie co...(do schronu nie dotarłam, okropnie się czułam rano...) Schron decyduje...Ale po wszystkich perypetiach Jozka jakoś nie mam zaufania do ludzi...Miejmy nadzieje ze się myle Quote
akucha Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Gabi, ten Pan wie, ze Józek bezjajeczny???? Kurczaki daleko... Quote
akucha Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Napisz mu, że w schronisku poświcają Józkowi dużo czasu i uwagi, znają swoje psy. To jest opinia wolontariuszy i pracowników, którzy obcują z nim codziennie. No i ten Pan mieszka tak daleko, że nie można ryzykować... Co zrobi jeśli się okaże, że jednak nie toleruje innych samców??? Quote
Izabela.S Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Pan z pierwszego maila dzwonil, ma suke Juzaczke i zapragnal maluchow :angryy: Powiedzialam ze Jozek jest kastratem i pan stracil zainteresowanie adopcja. Nie bede komentowac... Quote
dzodzo Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 widzialm Jozkowe allegro, musi byc dobrze:) Quote
wiewiora1 Posted February 27, 2007 Author Posted February 27, 2007 dokladnie nie bede tez komentowac,,,kurczki Jozek ma na prawdev pecha..same dziwne osoby sie nim interesuja..to jest okropne ze po tak pieknego i madrego psa zglaszaja sie sami postrzelency,,,szczeniakow sie im zachcialo...koszmar,,zaraz eksploduje,,, coraz bardziej sie przekonuje ze panom nie chce go oddac,,za kazdym razem faceci pokacuja co potrafia nnajpierw dzialka a teraz szczeniaczki,, slow mi brakuje,,,:placz: Quote
brazowa1 Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 do mnie tez dzwonił pan,ale sie chyba pomylił,bo pytał,czy on ma 10 miesiecy :) bo on szukał taniego,slicznego,rasowego juzaczka. a pan,ktory robil panike,ze to moze byc jego zaginiony pies,chyba umarł,bo nagle zamilkł.... Quote
loozerka Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 Józek, tak bardzo chcialabym sie juz Ciebie pozbyć z podpisu- drogą wyadoptowania do najlepszego domu na świecie, ktory doceni wszystkie Twoje zalety, w tym także mądrośc płynącą z wieku :)) Quote
iwlajn Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 brazowa1 napisał(a): a pan,ktory robil panike,ze to moze byc jego zaginiony pies,chyba umarł,bo nagle zamilkł.... Brązowa, jak Ty coś powiesz:diabloti: Quote
Izabela.S Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 to ja sie teraz naraze wszystkim :diabloti: a ja cos wiem ale nie moge powiedziec zeby nie zapeszyc wiec prosze o pozytywne fluidy, zaciskane kciuki i nie wiem co jeszcze ale zmobilizujmy sie duchowo zeby Jozkowy dom wypalil :loveu: Quote
akucha Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 No dobra!!! Wybaczamy, żeby tylko, wiesz co... :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.