Wola Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 To juz po krzyku na szczęście;) Józio wraca do siebie to moze juz po malu sioe szykować do wyprowadzki;) Quote
wiewiora1 Posted November 28, 2006 Author Posted November 28, 2006 No a ile Jozio wystawal zza stolu, czy tez jednak stol okazal sie byc w sam raz? No to teraz mam nadzieje ze bedzie wszystko ok.. Czekamy na wiesci o jego podrozy , obudzeniu , stanie zdrowia i dalszych losach naszego malca A pozatym witamy Tiger A Iza z desperacji przygarnelam do pokoju koty..wlasciciela.. Faceci sie dlugo zastanawiali dlaczego mam cale dnie i noce uchylone lekko drzwi,, Tak oczywiscie dla moich wspollokatorow, ale tylko tych czworonoznych,, Ale o czyms innym mowa,,Kotka jest po sterylce juz dawno . Laki po kastracji, on jest juz stary wyglada jak nacpany ale jakos energia go trzyma, ona zas uwielbia spac u mnie, Ale ma dziwnie lyse place ale tylko pod brzusiemi teraz powoli male wylizanie na boku , Wiem ze nasz wet krzywoby sie na mnie spojzal ze nie umiem tego zdiagnozowac, Wydaje mi sie ze nie jest to grzyb, siersc pozoztala ok,, Pozatym od miesiaca nie dostalam zadnych parchow,,, Czy to moze byc jakies braki po sterylce.. Wiesz ze na kotach to ja wogole sie nie znam,,Wiem pytam fachowca,,,,, Iza pomocy!!!!!!!! Quote
brazowa1 Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 [quote name='wiewiora1']No a ile Jozio wystawal zza stolu, czy tez jednak stol okazal sie byc w sam raz? No to teraz mam nadzieje ze bedzie wszystko ok.. Czekamy na wiesci o jego podrozy , obudzeniu , stanie zdrowia i dalszych losach naszego malca A Iza z desperacji przygarnelam do pokoju koty..wlasciciela.. Faceci sie dlugo zastanawiali dlaczego mam cale dnie i noce uchylone lekko drzwi,, Tak oczywiscie dla moich wspollokatorow, ale tylko tych czworonoznych,, Wiewiora1! Zaraz tu umre!:lol: :lol: :lol: Dobre wiesci dla wszystkich miłosnikow juzaka.Dzwonila do mnie dzis jego przyszla wlascicielka,wszystko aktualne,nie odzywała sie do schroniska,bo wyjechała na pare dni,ale zaglada na Dogo,zeby wiedziec co u psa :loveu: Adopcja jak najbardziej aktualna. Quote
Kasia25 Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Józek, bez klejnotów(jego waga pewnie spadła:lol: ) ale za to we własnym domu:loveu: Quote
wiewiora1 Posted November 29, 2006 Author Posted November 29, 2006 Kasia ty zapewne jak przyjechalas po swoja rudake, pewnie widzialas nasza biala kruszynke,,,Siedzi na przeciwko biura,,,On jest przepiekny,, Zazdroszcze przyszlej wlascicielce ze bedzie miala takiego wspanialegopsa,,,no moze bezx jajek , ale co tam jak jest kudlaty to nic nie widac.... Mlody pewnie dostal zastrzyki i wszystko dobrze sie goi , a na dniach zabierze go nowa pancia,, A my czekamy na wiesci od pani,, A brazowa co ?Wiem desperatka ze mnie ..,ja o koty,,koszmar , chyba w glowie mi sie poprzewracalo . ale niestety paletajacych tu lisow nie moge przygarnac do domu,,,Choc niektorzy sie podsmiewaja ze niedlugo jak beda wychodzic noca na imprezy to beda spotykac na swojej drodze Olke karmicielke...LISOW,,, A co do otwartych drzwi to tez mialm ubaw,,Gdy chlopacy milo zapytali dla kogo zostawiam je uchylone,,, A moze to tylko wymowka , ze dla kotow????Oj to dopiero bylabym desperatka...Co nie??????? Quote
Neris Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 On jedno jajeczko jeszcze ma! Wiewiora, a tam te lisy latają po mieście? A nie poluja na koty? Quote
Izabela.S Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Jozek na stole wygladal komicznie :lol: lapeczki przednie podkulone pod sam pysio, dupka z lekka zwisajaca ze stolu :lol: Asystowalam i widzialam zabieg wyluskiwania jajka :evil_lol: Niestety drugie jest tak gleboko w jamie brzusznej ze tylko echo-sonda moglaby je zlokalizowac :roll: Olka! kocham Cie rowniez i za te koty londynskie :lol: :lol: Te lyse placki moga byc od hormonow, chociaz jesli kot je nerwusnie wylizuje, to moze byc jakas odmiana grzybola, ktora nie atakuje Wiewiorek :lol: A brzuchol tej kotki jaki jest? Wzdety? Boczki rozepchane? Pamietasz moje koty z "kurnika"? one tez mialy wylizane placki. Obserwuj kochana i donos co robia koty ;) Wracajac do miska..... Jozio jest wychudziony, kiedys z pogarda patrzyl na moja bulke z kielbasa a teraz karmie go moim sniadaniem czyli bula z pasztetowka i wciaga jak szalony! Daje mu kocia fajowska diete, gotowana na ryzu, kurczaku i warzywkach a oprocz tego dostaje suche w duzych ilosciach i ciagle mu malo. Na pewno brakuje mu towarzystwa. Teraz w kojcu jest sam, bez zadnej towarzyszki zyciowej. Chcemy aby nie przemeczal lapy na figle ;) aby nabieral cialka i wypoczywal po stresujacej adopcji. Co moge jeszcze napisac o Joziu? Super jest wtulic sie w jego kudly na glowie, przytulic sie do ogromnego kochanego piecha, potargac go za uszyskami. Bedzie mi go brakowalo... bo kocham go tak samo mocno jak malutka Sabcie :oops: Quote
Izabela.S Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Aha, mam plyte z fotkami Petki z nowego domku :loveu: boskie zdjecia, zamieszcze je w watku tylko nie dzis, nie dzis. Lece spac, dobranoc wszystkim :) Quote
wiewiora1 Posted November 30, 2006 Author Posted November 30, 2006 oK O KOTACH NAPISZE DOKLKADNIEJ JUTRO BO DZIS KONCZY MI SIE CZAS,, a CO DO JOZKA TO KIEDY PRZYJEZDZA KOBIETA? a JA CZEKAM NA ZDJECIA NASZEJ KOCHANEJ PETKI,,,PEWNIE WSZYSCY JA PAMIEATAJA , WIEC ROWNIEZ CZEKAJA Z NIECIERPLIWOSCIA Quote
Wola Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 Pewnie czekamy czekamy;) Petka to świetna psiula:lol:nie da sie jej zapomniec;) Quote
iwlajn Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 No właśnie, kiedy dzieci ujrzą Józka z lodówki na żywo??? Quote
Kasia25 Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Józio i Sabinka, nie długo w domkach:multi: Teraz czas na Lale. Dziewczyny jesteście takie WSPANIAŁE!!!!!!!! Quote
wiewiora1 Posted December 1, 2006 Author Posted December 1, 2006 O kurczaczki chyba cos przegapilam,,,Sabinka tez znalazla domek? A Jozio jedzie juz w ta niedziele,,, Nasza kochana pani warszawianko czekamy na wszelkie informacje z pobytu naszego Jozia od niedzielnego dzionka,,,,Tzn moze trioche pozniej bo pewnie dojazd zajmie troche czasu,,, Tak wiec od poniedzialku witamy nasza nowa wybawicielke,,,z warszawy.. Dziewczyny jak pamiatacie Tare owczarkowata stara suke,,chodzila za mna krok w krok po schronie,,,, Ona tez jest w warszawie,,,wiec warszawa nalezy do szczesliwcow ,,,majac takie psy Quote
kaerjot Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Proszę zajrzyjcie też tutaj KUKI :placz: Quote
Wola Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Trójmiejskie psiaki robia furorę w W-wie:loveu:Też dopiero do mnie doszlo ze Sabinka domek znalazła;) jejq jeszcze Żabka i Lalka i jestem szczęśliwa jak mało kto;) Quote
mama_Dorota Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 No tak, psiaki nadmorskie a powiedzą potem, że najpiękniejsze są w Warszawie. :mad: :evil_lol: Quote
brazowa1 Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Mama Dorota :) :) :) Podpowiem,ze boksio-białas Oskar (jest w kalendarzu metamorfozy serca) tez znad morza,a w Warszawie dom znalazl.I to jaki! :loveu: Pani z Warszawy,za 2 dni bedzie zwana "Jozkowa",jest bardzo zaangazowana,pyta o wszystko.Dosłownie wszystko;karma,legowisko,strzyzenie,czesanie,odpchlanie,jaka smycz,jaka obroza itd itd :) Jozio nareszcie bedzie "księciuniem " :loveu: :loveu: :loveu: ,tak jak zasluguje.Mam nadzieje,ze z kaukazka beda stanowili piekna pare. Moje drogie,jest tez miejsce u rodziny Pani Jozkowej,dla dwoch psow (moze byc para,bo i tak "pojda pod nóż") bardzo duzych,szczekajacych psow ,gora 3-4 lata.Beda pod właściwą opieka i beda spełniały funkcje psow stróżujacych;dobra buda,dobre jedzenie,duzy teren do pilnowania,pogłaskanie przez pana,ale kanapowcami nie beda. Quote
Wola Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 U Pani Józkowej miejsce jeszcze dla innych psiulów, fajnie ze domek taki kochany ale Józio z innymi facetami sie nie dogada...Odseparowane by były moze czy jak?? juz póxno i nie dokońca kontaktuje co czytam:evil_lol: Quote
mama_Dorota Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 brazowa1 napisał(a):Mama Dorota :) :) :) Moje drogie,jest tez miejsce u rodziny Pani Jozkowej,dla dwoch psow (moze byc para,bo i tak "pojda pod nóż") bardzo duzych,szczekajacych psow ,gora 3-4 lata.Beda pod właściwą opieka i beda spełniały funkcje psow stróżujacych;dobra buda,dobre jedzenie,duzy teren do pilnowania,pogłaskanie przez pana,ale kanapowcami nie beda. Gdzieś widziałam 2 piękne psiaki zdaje się komuś odebrane, bardzo zżyte, ktore muszą pojść razem! Postaram się znaleźć!!! Są cudne! Quote
brazowa1 Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Wola,Jozek i tamte psy beda mieszkały gdzie indziej,to sa dwie rozne posesje. Quote
Neris Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 W Milanówku jest para DUUUŻYCH psów do adopcji, tylko razem, kochają się nad życie. Zaraz poszukam wątku Quote
mama_Dorota Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Już mam! Są piekne, b. kochane i szukające domku z terenem do pilnowania. Są tu: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=35474 I niedaleko od nich, bo w Milanowku :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.