Wola Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Ospa trwa różnie wiem bo sama przechodziłam jak miałam pare lat to siedziałam własnie koło 2 tygodni ale znam przypadki tygodniowe mniej wiecej ale to osoba dorosła...Jejq oby Józiowi sie poszczęściło...Ale chłopak ma nie fart ostatnio no...najpierw adopcja nie udana teraz to... Quote
brazowa1 Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Napisałam do pani z okolic Gdyni,ktora juz przed adopcja była zainteresowana Jozkiem i ma wielu znajomych psiarzy,porozzsyła jozkowe linki,ja zrobie to samo. Quote
Ludek Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 brazowa1 napisał(a):No to jestem,z wiesciami. Dziecko chore (ospa),Jozek nie jedzie. jest w schronisku i czeka. brazowa1 napisał(a):Napisałam do pani z okolic Gdyni,ktora juz przed adopcja była zainteresowana Jozkiem i ma wielu znajomych psiarzy,porozzsyła jozkowe linki,ja zrobie to samo. To znaczy, że Józek w ogóle nie jedzie? Wiem, że przy chorym dziecku trzeba posiedzieć, ale choroba minie. Może Pani przymyślała sprawę i stwierdziła, że nie da sobie rady z 2 dużymi psami, co rozumiem, tylko po co wtedy zasłaniać się ospą. Lepiej po prostu powiedzieć, co i jak. Quote
Wola Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 To troche dziwne...Faktycznie choroba przeciez minie...I co dalej?? Quote
wiewiora1 Posted December 4, 2006 Author Posted December 4, 2006 Moze I Z Gdynianka Cos Wyjdzie... Kurczaki Jedne Ale Pech,,lecz Coz Szukamy Dalej I Badzmy Dobrej Mysli Quote
wiewiora1 Posted December 4, 2006 Author Posted December 4, 2006 jUTRO LUB POJUTRZE POSTARAM SIE NAPISAC NOWY TEKST O NASZYM JOLKU... TRZEBA PO KROTCE OPISAC JEGO DLUGA DROGE,,MOZE NA PRAWDE CHWYCI ZA SERCE JEGO PRZYKRA OPOWIESC I DLUGA DROGA POSZUKIWAWCZA DOMKU... nALEZY SIE JESMU DOMEK ,,JAK KAZDEMU PSU,, Quote
Wola Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Dobry pomysł;) Józio Ty to masz w tym życiu pod górkę ciągle...Czas to wkońcu zmienić Quote
Zosia4 Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 O rany, Józeczku - mialy być ptysie, obiecalam, że zjem ich dużo - z bialą pianką :placz: . Myślalam, że to wlaśnie dziś nareszcie zasiądę do wielkiego żarcia - a tu nadal nic :placz: . Dziewczyny - wiem, że to utopia - ale czy on by się zgodzil z moim Miśkiem, a Misiek z nim ???? Quote
brazowa1 Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Kochana Zosiu,wszyscy szukamy własnie takiej osoby jak Ty dla Józka,bo byłby bardzo szczesliwy.Ale Misiek i Jozek-nie :shake: ,miałabys krwawe wojny dziadkow. I beda ptysie,beda. Quote
Zosia4 Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Wiem o tym, dlatego napisalam, że to utopia. Ale jakżesz tu wybierać spośród potrzebujących psów ? Każdy wybór jest zly dla tego, którego nie wybrano. U mnie padlo na Miśka, bo to bylo dla mnie nie do pomyślenia, że taki piękny pies jak Józek nie znajdzie szybko domku. Myślalam sobie, że jest taki urodziwy to i pewnie ma większe szanse na domek. Zresztą dla mnie uroda nie ma znaczenia, bo tak z ręką na sercu - czyż każdy z nas jest piękny ? Wiadomo, że nie - ale każdy chce żyć i być kochany, a zwlaszcza bezdomny pies :-( Quote
iwlajn Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Prawda Zosiu, sama prawda. Józek pragnie być kochany. Niech nowy domek zastanawia się i 2 tygodnie, byle wzięcie Józia było naprawdę przemyślane. Quote
joaaa Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 O matko, Józiu znajdź wreszcie ten domek prawdziwy!!!!!!!! Quote
wiewiora1 Posted December 5, 2006 Author Posted December 5, 2006 ~Oj ropuszke zdarzysz pocalowac .gwarantuje ci to.. co do relacji jozia z samacami,,,biegal on sobie biegal dluzszy czas po schronie luzem razem z ulubiencem prezesowej,,bylo o dziwo wszystko ok ,za do czasu kiedy staruszek zaczal sie dobierac do Jozkowej Dofi,,,wtedy nasz kudlacz sie rozloscil i bylo koniec biegania wspolnego,,oczywiscie nic mu nie zrobil ba z zabkami krucho , ale jozek i inny samiec raczej a nawet i stanowczo odpada... Iza i Brazowa caly czas przepraszaja mnie za nieudane adopcje Jozka,,,dziewczyny, czy wy myslicie ze to wasza wina ,,rownie dobrze i ja moglam wpasc w takie zasadzki jak wy,,,Wy zrobilyscie najwiecej a ze tak sie potoczylo nie jest niczyja wina,,,Ja jestem wam wdzieczna za wszystko ,,,i nie zalamujcie sie powinno sie w koncu udac,,,,I to tak na prawde udac!!!!! Quote
Wola Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Napewno się uda;) Coraz więcej osóbek interesuje się Józkiem, oni mają swoich znajomych a znajomi znajomych więc coraz więcej osób sie dowie o psiulu i szanse kilkakrotnie wzrastają;) teraz tylko czekać na kolejny telefon;) Quote
Izabela.S Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Po Sabinkowym cudzie wierze, ze i Jozus znajdzie swoj dom. A tymczasem umilam mu czas spacerami, dzis dostal wielgachna koooooosc! :lol: No i pase go troche zeby nabral cialka. Olka, tak mu dobrze z tym mizianiem, ze nie chce dobrowolnie wchodzic do swojego kojca :lol: Kiedy sie tak zapiera, biore szczote i czeszemy sie jeszcze z 15 minutek :lol: Quote
Wola Posted December 6, 2006 Posted December 6, 2006 To się nazywa rozpieszczanie futrzaka:evil_lol: Quote
wiewiora1 Posted December 6, 2006 Author Posted December 6, 2006 On to lubi . a Iza go lubi wiec wszystko jest swietnie,,,jeszcze tylko domek i wszystko w komplecie Quote
Wola Posted December 6, 2006 Posted December 6, 2006 Oj fakt Józio jest pieszczoch;) wielki futrzak do wymiziania do wzięcia od zaraz, kto sie skusi??:cool3: Quote
Wola Posted December 6, 2006 Posted December 6, 2006 Fakt jest o co walczyć, taki przystojniak:loveu: Quote
Izabela.S Posted December 7, 2006 Posted December 7, 2006 Jozio w niedziele idzie ze mna na festyn mikolajow. Wolontariusze kochani macie czas w niedziele zeby mi troszke pomoc ? :) Quote
Wola Posted December 7, 2006 Posted December 7, 2006 W jeden dzień weekendu zamierzalam sie wybrać do schronu.Myślałam o sobocie ale moze być niedziela;) więc będę;) Quote
wiewiora1 Posted December 7, 2006 Author Posted December 7, 2006 :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Quote
Izabela.S Posted December 7, 2006 Posted December 7, 2006 Spokojnie Wiewiora, nie sprzedam go za paczke landrynek ;) Idziemy na spacer a ze do trojmiasta zawitaja mikolaje to Jozek tez bedzie "mikolajem" zachecajacym ludkow do odwiedzin w schronisku. Jozek jezdzil juz autobusem, spacerowal po sopockiej plazy, to nie buszmen tylko bardzo fajny pies! :lol: I bede na niego uwazala, o to mozesz byc spokojna. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.