brazowa1 Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 Jozek idzie do przodu! dzis kolejny telefon w sprawie Jozka. Fajnie rokuje.Pani bardzo zainteresowana,ale oczywiscie ostateczna decyzja zapadlaby po poznaniu psa,na razie wyslalam linka do tego watku. Quote
Neris Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 To ja trzymam kciuki. I Dofince też każę. Co tam, jutro zostaje na włościach na prawie cały dzień to może się czymś zająć pożytecznym. Quote
iwlajn Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 brazowa1 napisał(a):Jozek idzie do przodu! dzis kolejny telefon w sprawie Jozka. Fajnie rokuje.Pani bardzo zainteresowana,ale oczywiscie ostateczna decyzja zapadlaby po poznaniu psa,na razie wyslalam linka do tego watku. No to świetnie, super.:multi:Ale popatrzcie jak się nagle ruszyło. Oby to był dobry znak, oby to był TEN domek. Quote
Wola Posted November 10, 2006 Posted November 10, 2006 a no jednak przeprowadzka zaciegnęła zmiany:D zbieg okoliczności oczywiście ale jaki pomyslny:D Quote
Izabela.S Posted November 10, 2006 Posted November 10, 2006 Trzymam kciuki za Jozia!!!! :multi: Quote
Wola Posted November 10, 2006 Posted November 10, 2006 No Józiu to może być Twoja szansa;) Oby się powiodło:thumbs: Quote
wiewiora1 Posted November 10, 2006 Author Posted November 10, 2006 Trzymam kciuki za Jozka w poniedzialek , moze cos sie ruszy i maluch znajdzie dom i bedzie wszystko ok.. To bedzie piekne jesli tak bedzie. mam nadzieje ze wszystko sie ulozy. i bedzie wielka radosc zarowno dla nas jak i dla Jozka... To bedzie wspanaiale. mam nadzieje ze Jozkowi sie uda i spodoba sie naszej pani z Warszawy...trzymam mocno kciuki Quote
Wola Posted November 10, 2006 Posted November 10, 2006 Napewno się ułoży;) teraz to moze byc juz tylko lepiej;) Quote
brazowa1 Posted November 10, 2006 Posted November 10, 2006 W poniedzialek ma sie pojawic pani,o ktorej juz pisalam.Z warszawy.Pani ma 2 suczki,nieduze,po sterylce,poprzednio miala kaukaza,ktory aniolkiem nie byl,ale przy pomocy tresera wyprostowali psiaka. Oczywiscie ostateczna decyzja o adopcji zapadnie juz w schronisku,teraz jest na 99,99 % Joziu,znajdziemy ci dom przed wigilia,na pewno :) Quote
iwlajn Posted November 10, 2006 Posted November 10, 2006 Ale wieści!!!! Jaki piękny dzień!!! No to trzymać kciuki do poniedziałku- Józiu czy Ty wiesz co się tu szykuje?? Quote
brazowa1 Posted November 10, 2006 Posted November 10, 2006 Napisalam do pani zainteresowanej,jak rozmowa ze schroniskiem. Quote
bona_46 Posted November 10, 2006 Posted November 10, 2006 :thumbs: :thumbs: :thumbs: Józek powodzenia!!! trzymam mocno :thumbs: :thumbs: :thumbs: Quote
Wola Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 Piękne,cudowne fotki;) Oby Józio już niebawem mógł się tak uśmiechać u siebie w domku;) Quote
Wola Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 Że też przyszłam do schroniska już po obcieciu Józia,troche wcześniej i poznałabym go kudłatego:D Quote
iwlajn Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 akucha napisał(a):On jest boski!!!! Jedyny, taki wielki, piękny i kochany!!!! Gdybym mogła go mieć... tak, jak nie mogę :cool3: Cudo!!! Akucho ja Cię rozumiem, gdyby tak można było wziąć te wszystkie pieski. To dopiero byłoby szczęście. Quote
Izabela.S Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 Z tego co widze Jozio ma dwie szanse na adopcje. Dzis przyjdzie pan ktory ma dom nad morzem, dzialke i chce dac Joziowi dom. Bede z nim rozmawiala, przez telefon zrobil bardzo dobre wrazenie, ma doswiadczenie z kaukazami wiec... zobaczymy. Quote
Neris Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 A ciotka Wiewiora dała sobie zrobić zdjęcie? Boszsz, ja też bym tego Józia brała i głaskała, tuliła i w ogóle... Quote
iwlajn Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 Och Józefie, będziesz mieć trudny wybór- czy do pana nad morze czy do pani, która zapewni Ci koleżankę. Quote
iwlajn Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 W końcu po tych smutnych dniach kiedy tylko podbijaliśmy pieski do góry- spełnia się marzenie o domku. Może za Józiem pójdą kolejne pieski. Taki wielki olbrzym bardzo dobrze przetrze drogę do nowych domków. Quote
wiewiora1 Posted November 11, 2006 Author Posted November 11, 2006 Kiedy przeczytalam o panu znad morza ktory ma doswiadczenie z kaukazami od razu do glowy powrocila jedna mysl . Jakis czass temu byl facet , Iza pamietasz, przedstawial sie jako doktor, i sprawial dobre wrazenie, chcial tego naszego agresywnego kaukaza ktorego udalo mi sie w jakims stopniu ujazmic, Potem jednak zastanawila sie nad Jozkiem , czym mnie bardzo zdenerwowal , bo przez niego rezykowalam wlasne bezpieczenstwo zajmujac sie tym kaukazem , stanowczo powiedzialam ze Jozka nie dam, I dobrze sie stalo ,. Po wiekszym przesledzeniu faceta i przepytujac sie znaj9omych hodowcow, okazalo sie ze facet zajmuje sie walkami psow , ponoc ,ale stu procent nikt oczywiscie nie da, Bije sie dawac Jozka facetowi , wolalabym zeby wziela go kobieta i mial dodatkowo fajna kolrzanke , Bardzo sie boje o niego , Moze nie potrzebnie , ale wole kobiete,, Kurcze, bede codziennie myslec czy wszystko ok.. Sprawdzcie wszystko dokladnie, Iza,, Aska bedzie pewnie pamietac tego faceta,, On chcila strasznie zeby ten kalkaz mial pbciete pazury ,,to jego znak rozpoznawczy i patrzal na zeby , Ok moze panikuje, ale nie chce nie przezypiac nozy..Prosze spr wszystko Quote
wiewiora1 Posted November 11, 2006 Author Posted November 11, 2006 Sorki za bledy ale sie spiesze. Quote
Blondella Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 O Jezu, tylko nie walki... Wybierzcie kobietę. On nie zasluguje na to, aby po tylu latach był chociaz cień niepewności co do jego adopcji... Quote
iwlajn Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 Nie, no jak dziewczyny rozpoznają, że to ten sam facet- może zapomnieć o psie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.