Iza i Avanti Posted October 22, 2010 Author Posted October 22, 2010 "Granulka jest strasznie dzielna - wszystkie boksie są takie dzielne. Grani czuje sie b.dobrze, wszystko wróciło do normy. Co do leków, to Eltroxin jest ludzkim lekiem i dlatego trzeba podawać taką ilość tabletek żeby uzyskać odpowiednią dawkę dla psa. Na szczęscie tableteczki są malutkie i mieszczą sie w malutkim kawałeczku pasztecika który pochłonięty jest w mig, więc nie mamy z tym najmniejszych problemów" Quote
Iza i Avanti Posted November 25, 2010 Author Posted November 25, 2010 Wieści o Grandzi z 2.11: "Dzisiaj byłysmy u weta,Granulka jest chora na serduszko Jakis czas temu Granulka zemdlała na spacerku,ale po paru minutach doszła do siebie i wszystko wróciło do normy,więc nie panikowałam. W ostatni piątek znów zemdlała,no i dzisiaj wylądowałysmy u weta. Juz przy osłuchaniu cos było nie tak,więc zrobiono jej EKG i wyszły dodatkowe skurcze serca. Oprócz tego zrobilismy RTG i na zdjęciu widac powiekszoną komore serca. Ostatnie RTG klatki piersiowej miała robione w sierpniu i nie było takich zmian. Przeraża mnie tempo tej choroby Poza tym Grani zwana Głodomorrrą czuje się świetnie, waży 25 kg. i czały czas chce jesc - pokazuje mi gdzie mamy schowane biszkopty,czasami w nocy ma ochote mi pokazac " Daj biszkopta no daj taka jestem piękna Quote
Iza i Avanti Posted December 29, 2010 Author Posted December 29, 2010 Zapraszamy po kalendarze http://allegro.pl/kalendarz-boksery-w-potrzebie-fundacja-bwp-i1386292072.html Quote
Iza i Avanti Posted February 9, 2011 Author Posted February 9, 2011 Pani Pink Grani czuje sie wysmienicie.Od dłuższego juz czasu nie miała ataków,a dzisiaj na porannym spacerku nawet pobiegała, a mi się serce raduje jak widze jej starcze,wesołe poddrygi,bo bieganiem tego nie mozna nazwac. Tu pink a tu niespodzianka-nie pink Quote
Iza i Avanti Posted March 25, 2011 Author Posted March 25, 2011 "Za wcześnie sie cieszyłam. Granulka miała dzisiaj kolejny atak, tyle dobrze,ze byłysmy w domu. Ostatnio miała na dworze(leżała w błocie),a wczesniejsze dwa ataki na schodach i spadła. Teraz czuje sie juz dobrze." Wysłany: Śro 9:36, 09 Mar 2011 Temat postu: Rano po śniadanku odpoczywam ze stópkami na podusi i czasami jeszcze tak Quote
Iza i Avanti Posted August 19, 2011 Author Posted August 19, 2011 Graniśka to nasza najbardziej rozpieszczona tymczasowiczka.Ostatnio przyjmowała u siebie jamnika... Jego kosz też okazał się całkiem niezły. Stadium wciskania się w kosz: pożniej tak a pozniej jeszcze tak i tak no i w końcu się zmieściłam mistrzyni Quote
Iza i Avanti Posted September 7, 2011 Author Posted September 7, 2011 Wieści o babuni z soboty: "Dzisiaj miałam kolejną akcje ratowniczą tym razem Granulki. Grani dostała na ulicy takiego ataku,ze w pewnym momencie straciła oddech,serducho przestało bić,a zrenice przestały reagować,byłam przekonana ze to koniec, opadłam z sił....na szczeście po sekundzie zaskoczyłam i zaczełam masaż serca i udało się! Żyje i teraz odpoczywa na swoim legoiwsku. Granulka lezała(a my z Filusiem przy niej) na środku ulicy 20 min. zanim się pozbierałysmy do kupy.Nie zareagował nikt z przechodniów,nikt nawet nie zapytał czy pomóc. Podbiegło do nas 3 chłopców którzy bawili się nieodpodal i siedzieli tam ze mną. Fajni chłopcy w wieku szkolnym,zapytali co sie stało i powiedzieli mi zebym poszła do weterynarza czekali i głaskali Grani,byli z nami do momentu,az Grani sie podniosła,a jak sie podnisła, to tak się cieszyli jakby coś wygrali,wysciskali ją i wytarli z kurzu i odprowadzili nas do auta.Tak niewiele trzeba zeby człowiek poczuł,ze nie jest sam....trzej mali chłopcy Mam nadzieje,ze chłopcy wyrosną na fajnych przyzwoitych ludzi,bo jak widac teraz takich brakuje." Dziś już jest ok, ale proszę trzymać kciuki za babunię. Quote
Iv_ Posted September 17, 2011 Posted September 17, 2011 Trzymam kciuki za babciulke :kciuki: a Chłopaki - zuchy! :loveu: Quote
Cheese Posted September 17, 2011 Posted September 17, 2011 Dobrze, że umiałas zrobić masaż serducha :klacz:, na ludzi w takich i podobnych sytuacjach nie ma co liczyc, miałam tego przykłady wiele razy. Zdarzaja sie ludzie z empatią i odwaga, ale wystepują nielicznie w realu. Brawa dla chłopaków, może świat ich nie zepsuje (nadzieja umiera ostatnia). Quote
Iza i Avanti Posted September 26, 2011 Author Posted September 26, 2011 Babunia miała profesjonalną sesję foto ;) Quote
Iza i Avanti Posted September 26, 2011 Author Posted September 26, 2011 Piękna babciowa modelka :D Quote
Iza i Avanti Posted September 28, 2011 Author Posted September 28, 2011 Iv_ napisał(a):Śliczności :loveu: :loveu: :loveu: Iwonka!!! :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Iza i Avanti Posted November 15, 2011 Author Posted November 15, 2011 Babulinkowe wieści: "Wątroba nie zregenerowała się i chyba juz się nie zregeneruje Alat 160-to nie jest dobry wynik.Reszta czynników w normie. Następna wizyta to USG Granulkowej wątróbki. Ogólnie Grani czuje się b.dobrze Czasami faceci do czegoś się przydają " Quote
Iv_ Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 No cóż jak z wątrobą nie da się nic zrobić, to trzeba tak ciągnąć, chyba że zdarzy się jakiś cud. Najważniejsze że maleńka ogólnie dobrze się czuje. Zdjęcie cudne :loveu: rzadko, bo rzadko, ale czasem się przydają :cool3: Quote
Iza i Avanti Posted January 24, 2012 Author Posted January 24, 2012 Byłam u babusi Granulki- cudo kochane :) Ona i Feluś są całkowitym przeciwieństwem- przegubowca wszędzie pełno, a Granulka-jak to stateczniej kobiecie przystaje- śpi, ew. żebrze o żarełko :) Uzupełniają się wzajemnie w 100% ! Quote
MonikaFBwP Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 U babuni raz lepiej raz gorzej,ale jest kochana pomóżmy znaleźć jej dom...!! Quote
Iza i Avanti Posted May 15, 2012 Author Posted May 15, 2012 Wieści z 8 maja: " Od paru dni znów gorzej.Zwalałam to na upały,ale upały odpusciły,a słabości Granki nie. Spacerów prawie juz nie ma,bo jest słaba. Wychodzi tylko na trawke przed dom na siku i kupke. Po paru krokach słabnie i kładzie się. Nie jest w stanie utrzymac sie na nogach. Robiąc kupe słabie i przewraca się dupką w swoją kupe.Widać że walczy ze swoim ciałem,ale nie umie nad nim zapanować i widać że ją to stresuje- głaszczę,przytulam i całuje i mówie jej że nic się nie stało,że zdarza się najlepszym wspolnymi siłami zbieramy sie i wracamy do domu. niestety są momenty że wyniękam psychicznie. Teraz przy robieniu kupy muszę ją trzymać. Przy wstawaniu tez musze jej pomagać,ale dajemy rade. Zawsze wiedziałam ze skończe podcierając dupki psom hehe W związku z powyższym wylądowałyśmy dziś u weta i okazało się że ma maskryczną arytmie serca. Takich złych wyników EKG jeszcze nigdy nie miała. Stąd takie osłabienie. Nasza wetka Dorotka myśli nad dobraniem leków,bo przy wszystkich schorzeniach Granki to wyższa szkoła jazdy Dodam że poza tym że Granulka jest obłoznie chora i słaba,to nie jest jeszcze cierpiąca. Twarda z niej babka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.