borysus Posted September 28, 2010 Author Posted September 28, 2010 Przed chwilą wróciliśmy, mała ma się dobrze :) Ma cięcie jak Frankenstein, całą klatkę i brzuch. Ubranko dostała dla kota w koty, bo wszystkie dla psów były za duże ;) Jutro wykupię jej lekarstwa,a ściągnięcie szwów w przyszły czwartek Quote
Yorija Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 biedna babuśka, ale to lepsze niż gdyby ją te guzy przerosły a czy oni ją też wysterylizowali? trzymajcie się Quote
borysus Posted September 28, 2010 Author Posted September 28, 2010 Yorija napisał(a):biedna babuśka, ale to lepsze niż gdyby ją te guzy przerosły a czy oni ją też wysterylizowali? trzymajcie się Nie, myślałem o tym, ale lekarz powiedział, że sterylizacja jest bardziej obciążającym zabiegiem i przy jej stanie zdrowia są dużo mniejsze szanse na udaną operację. Nie chciałbym brać tej odpowiedzialności na siebie. Na macicy nie ma żadnych guzów, więc chyba nie było sensu ryzykować. Dobrze , że zrobiliśmy tą listwę, bo znalazł też małe guzki wyoko na klatce, które zaczęły rosnąć Mała sie wybudziła i ma teraz ostre halo :evil_lol: Trzeba przyznać , że jest bardzo grzeczna, nawet wet ją pochwalił. 4 razy jej sie wkłuwali i ani drgnęła Quote
Maruda666 Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Obiecałam się dołożyć. Proszę o nr konta, przeleje 50zł. Malutka trzymaj się i nie szalej :) Quote
Yorija Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 Maruda666 napisał(a):Obiecałam się dołożyć. Proszę o nr konta, przeleje 50zł. Malutka trzymaj się i nie szalej :) Super - wielkie dzięki w imieniu babuni :-) Quote
Tola^^ Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 Dobrze że malutka już po operacji i jest wszystko ok:D Czy brakuje jeszcze pieniędzy na pokrycie kosztów ? Quote
borysus Posted September 30, 2010 Author Posted September 30, 2010 Z małą coś się dzieje. W nocy zaczęła wymiotować, rano zwymiotowała smoliście i omdlała. Jadę z nią teraz do weta, mam nadzieję, że to nie jest jakieś krwawienie z przewodu Quote
borysus Posted September 30, 2010 Author Posted September 30, 2010 Już wróciliśmy. Dostała zastrzyki przeciwkrwotoczne, przeciwwstrząsowe i przeciwwymiotne, elektrolity. Mam odstawić wszystkie tabletki i dawać jej tylko cyclonamine i elektrolity. Jesli do wieczora nie przejdzie to znowu do weta i na kroplówki :shake: Quote
farmerka63 Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Biedna Otka... Borys - dobrze, że trzymasz tak dzielnie straż przy małej ! Czekamy z nadzieją na poprawę... Quote
borysus Posted September 30, 2010 Author Posted September 30, 2010 Bardziej się bałem komplikacji podczas operacji , a tu taki psikus :-( Quote
ana666 Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Trzymam kciuki za mała, oby doszła do siebie... Quote
Maruda666 Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Malutka, nie rób numerów, ma być dobrze:thumbs::thumbs::thumbs: Quote
Awit Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Co z niunią? Jak się czuje? Niedobrze, że wymiotowała... Oby nie miała więcej powikłań. Quote
moni12 Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Kurcze zmartwiła mnie ta wiadomość ,ale wierzę ,ze wszystko będzie dobrze. Quote
borysus Posted October 1, 2010 Author Posted October 1, 2010 Ona nie chce jeść. Kazali mi dawać jej biały ser i pierś ugotowaną, ale nic z tego. Zrobiłem jej rosołek z kaszką, podaję jej przez strzykawkę i nie wiem jak długo na tym zajedziemy. Ona jest strasznie osłabiona Nie wiem czy mam próbować dalej z tym rosołkiem czy jechac na kroplówę Quote
Maruda666 Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Zaczęła cos jeść? Ważne, żeby się nie odwodniła. Quote
Awit Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Ja też pytam....Maleńka przeżyj, a będzie dobrze Quote
borysus Posted October 2, 2010 Author Posted October 2, 2010 Juz przestałem panikować ;). Do nocy dawałem jej glukozę, rosołek i rano sama wstawiła się w kuchni :). Juz się nie trzęsie, sama chodzi i wcina mięsko :multi: Quote
BIANKA1 Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 borysus napisał(a):Juz przestałem panikować ;). Do nocy dawałem jej glukozę, rosołek i rano sama wstawiła się w kuchni :). Juz się nie trzęsie, sama chodzi i wcina mięsko :multi: Super . Oby tak dalej . Quote
moni12 Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Super. Trzymam kciuki za dziewczynę o pięknych i mądrych oczach. Quote
borysus Posted October 3, 2010 Author Posted October 3, 2010 No i doopa! O 4 rano zaczęła znowu wymiotować, potem rozwolnionko i teraz znowu wymioty. Nie wiem o co kaman? Wczoraj było już dobrze, nic innego nie zjadła niż pierś i chudy serek. Skąd znowu te wymioty? Już nie wiem co mam jej dać do jedzenia? Robić jej samą kaszkę mannę? Quote
Maruda666 Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Ale krwi nie ma w tym co zwraca? Nie dawaj jej na razie jeść. Może zjadła wczoraj za dużo po tej przerwie. Pewnie bez weta się nie obejdzie :( Ta kupa była czarna, czy normalna? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.