Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przed chwilą wróciliśmy, mała ma się dobrze :)
Ma cięcie jak Frankenstein, całą klatkę i brzuch. Ubranko dostała dla kota w koty, bo wszystkie dla psów były za duże ;)
Jutro wykupię jej lekarstwa,a ściągnięcie szwów w przyszły czwartek

  • Replies 396
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Yorija napisał(a):
biedna babuśka, ale to lepsze niż gdyby ją te guzy przerosły
a czy oni ją też wysterylizowali?
trzymajcie się

Nie, myślałem o tym, ale lekarz powiedział, że sterylizacja jest bardziej obciążającym zabiegiem i przy jej stanie zdrowia są dużo mniejsze szanse na udaną operację. Nie chciałbym brać tej odpowiedzialności na siebie. Na macicy nie ma żadnych guzów, więc chyba nie było sensu ryzykować.
Dobrze , że zrobiliśmy tą listwę, bo znalazł też małe guzki wyoko na klatce, które zaczęły rosnąć

Mała sie wybudziła i ma teraz ostre halo :evil_lol:

Trzeba przyznać , że jest bardzo grzeczna, nawet wet ją pochwalił. 4 razy jej sie wkłuwali i ani drgnęła

Posted

Z małą coś się dzieje. W nocy zaczęła wymiotować, rano zwymiotowała smoliście i omdlała. Jadę z nią teraz do weta, mam nadzieję, że to nie jest jakieś krwawienie z przewodu

Posted

Już wróciliśmy. Dostała zastrzyki przeciwkrwotoczne, przeciwwstrząsowe i przeciwwymiotne, elektrolity. Mam odstawić wszystkie tabletki i dawać jej tylko cyclonamine i elektrolity. Jesli do wieczora nie przejdzie to znowu do weta i na kroplówki :shake:

Posted

Ona nie chce jeść. Kazali mi dawać jej biały ser i pierś ugotowaną, ale nic z tego. Zrobiłem jej rosołek z kaszką, podaję jej przez strzykawkę i nie wiem jak długo na tym zajedziemy. Ona jest strasznie osłabiona
Nie wiem czy mam próbować dalej z tym rosołkiem czy jechac na kroplówę

Posted

Juz przestałem panikować ;). Do nocy dawałem jej glukozę, rosołek i rano sama wstawiła się w kuchni :). Juz się nie trzęsie, sama chodzi i wcina mięsko :multi:

Posted

borysus napisał(a):
Juz przestałem panikować ;). Do nocy dawałem jej glukozę, rosołek i rano sama wstawiła się w kuchni :). Juz się nie trzęsie, sama chodzi i wcina mięsko :multi:

Super . Oby tak dalej .

Posted

No i doopa! O 4 rano zaczęła znowu wymiotować, potem rozwolnionko i teraz znowu wymioty. Nie wiem o co kaman?
Wczoraj było już dobrze, nic innego nie zjadła niż pierś i chudy serek. Skąd znowu te wymioty? Już nie wiem co mam jej dać do jedzenia? Robić jej samą kaszkę mannę?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...