borysus Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 :placz: 29.11. sunia odeszła Ofka to 5 kg starsza sunia przywieziona 03.07 z Obornik Wlkp. do mnie na DT Malutka ma guzy na listwie mlecznej. Jest okropnie wystraszona. Boi się dosłownie wszystkiego, w szczególności ludzkiej ręki :-( Automatycznie się kładzie i czasami pod siebie popuszcza. Nie podchodzi do człowieka, ucieka na oślep i wciska się tam gdzie czuje się bezpieczna. "PROSZĘ ODWIEDZAJĄCYCH O PRZESYŁANIE komu się da informacji o maleńkiej Mała Otka - Ofelia - jest pewnie ofiarą wakacji, wielkiego sprzątania lub niechcianym dobytkiem po zmarłej osobie. Jest stara, chora, nie jest pięknym psem - Ot taka mała szara myszka. A skoro taka - to co z nią zrobić pozbyć się. A może mała straciła swojego człowieka. Może on był tak samo stary jak ona i umarł? A Otka - skoro nie było już tego jednego jedynego poszła sobie z domu gdzie nastali jacyś inni ludzie. A oni nawet jeżeli zauważyli, że Otka sobie poszła to pomyśleli - bo tak pewnie było wygodniej - że poszła gdzieś umrzeć w samotności. No i nie ma oczywiście w takiej sytuacji sensu jej szukać. A Otka doszła gdzieś gdzie znależli ją strażnicy miejscy i oddali do schroniska. 14 dni kwarantanny - to jej szczęście w nieszczęściu. Schowała się gdzieś w budzie i tylko słyszała i czuła że obok jest wielu takich jak ona. Bardzo wielu. W wiekszości młodszych i większych od niej. Po tych 14 dniach miała do nich dołączyć. No może z litości dano by jej jeszcze kilka dni w odosobnieniu. Ale dzieki wielkiemu sercu borysusa udało się tego uniknąć. W dniu gdy skończyła się jej kwarantanna pojechała do jego DT. Być może pierwszy raz była u weterynarza. Jej stan jak na staruszkę nie jest zły. Ma zmiany w kręgosłupie, powiększoną śledzione, powiększone inne organy wewnętrzne - ale to zwiazane z jej wiekiem. Niepokojące są guzy na jej listwie mlecznej - praktycznie zajęta cała listwa. RTG pokazał, że w klatce piersiowej też jest guz i to on powoduje podniesienie tchawicy. USG - nie wykazało żadnych niepokojących zmian. W tym tygodniu mała będzie miała wykonane badania krwi. Mają dać odpowiedż - czy będzie można ją operować, usunąć guzy - przy okazji wysterylizować. To tak po krótce jej stan fizyczny. Równie niepokojący jest jej stan psychiczny. Mała strasznie boi sie wszystkiego. Ale jest w niej jakaś ukryta radość - po wyjściu z kliniki - mała odżyła i bardzo żwawo pomykała. Wyglada na to, że jak znajdzie swojego człowieka i będzie otoczona trosą i opieką i spokojem - odżyje nieco. Zdiagnozowanie małej i przygotowanie do adopcji będzie wymagało trochę czasu, finansów i nakładów ludzkiej cierpliwości. Ale wierzę, że sie to uda. DT u borysusa jest domem bezpłatnym - ale nie możemy na niego zrzucić całej opieki - karmę, witaminy i dodatki będą po naszej stronie :smile: " Mocz: Krew nieobecna, białko nieobecne, pH 6 , leukocyty nieobecne , brak osadu, barwa żółta Krew: Kreatynina 0,6 norma 1,0-1,7 Mocznik 17,3 norma 20-45 AST 84 norma 1-37 ALAT 101 norma 3-50 GGTP 17 norma 5-25 FA 263 norma 0-155 Glukoza 112 EKG Powiększona lewa strona serca, normalny rytm zatokowy z niewielką arytmią oddechową Quote
borysus Posted July 5, 2010 Author Posted July 5, 2010 Post rozliczeniowy Wpłaty: Yorija- 250zł Yorija - 100 zł Yorija- 100 zł Andzike(od amelki)- 75 zł Wpłata-140 zł Wapiszon-40 zł Farmerka-30 zł Moni12- 20zł Farmerka-50 zł Maruda666-50 zł Deklaracje stałe: Deklaracje jednorazowe: Wydatki: 30zł - opłata schroniskowa - zastanawiam się za co oni w tym przypadku to wzięli - mała nie byla zaszczepiona, odrobaczona, nic. Za jej przyjęcie zapłaciła pewnie gmina ... Wizyta u weta 03.07. w tym RTG i USG - 192 zł Wizyta u weta 06.07 :Badania krwi+ glukoza ,Książeczka,Odrobaczenie - 91 zł EKG- 30 zł Badanie moczu - 10 zł 20 tabletek na wątrobę- 16 zł + 16+16 Tabletki na serce - 20 zł + 15+20 Badania- 81 zł Szczepienie przeciw wściekliźnie- 30 zł Karma - 20 zł Karma wterynaryjna-226 zł Pieluchy - 21 zł + 28 Legowisko- 6 zł Plecak (55 zł, ale dałem 40)- 15 zł Zabieg, ubranko, leki- 330 zł Zastrzyki, kroplówka,leki-90 zł Wydane: 1300 zł Pozostało: 0 Quote
borysus Posted July 5, 2010 Author Posted July 5, 2010 Mała robi lekkie postępy Jak się obudziłem spała na legowisku :p , przeszła z 20 m bez zatrzymywania się i prób ucieczki i jak tylko widzi, że coś robię w kuchni lęk mija i drepcze na żebranko :evil_lol: Quote
Tola^^ Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Tu jeszcze zdjęcia Ottki ze schronu: Tam przyzwyczaiła się do jednej pracownicy i chodziła za nią krok w krok i się cieszyła, Ottka potrzebuje czasu by się przyzwyczaiła do nowego otoczenia... A do schronu została przywieziona przez kobietę która znalazła ją w rowie, myśleliśmy że była przejechana przez samochód lecz nie miała żadnych uszkodzeń ciała. Quote
Tola^^ Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Ciąg dalszy zdjęć : Tu widać jej brzuszek oraz widoczne guzki: Quote
Poker Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 zapisuję się i będę śledzić jej losy.Czy te guzy są twarde? Quote
Tola^^ Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Poker napisał(a):zapisuję się i będę śledzić jej losy.Czy te guzy są twarde? Witamy cioteczkę! :loveu: Tak te guzki są twarde... Quote
borysus Posted July 5, 2010 Author Posted July 5, 2010 Wet powiedział, że do usunięcia, ale najpierw chce zrobić badania i miec pewność , że nadaje się do operacji. Za jednym zamachem można usunąć jej macicę Rano jadę z nią na badania z krwi. Więc trzymajcie kciuki ;) Quote
Yorija Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 dzięki za zdjęcia guzy oglądał już vet jak tylko zrobimy badania krwi będzie wiadomo co dalej Poker - gdzie we Wrocławiu najlepiej ją diagnozować? w razie czego dokąd ją na zabieg zawieźć? W sobotę była otwarta ta lecznica - Borys zezna gdzie to mnie poprowadził :-) nie wiem czy to miejsce jest ok, czy może poradziłabyś inne? Quote
Yorija Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 a faceci to ponoć mdleją przy pobieraniu krwi Trzymam za Ciebie kciuki bo Otka jak nic da sobie radę jak Wam minął drugi cały dzień? Napisz jak Twój zwierzyniec przyjął powiększenie się stada? Lalunia nie daje w kość...? jeszcze się na TV usadowi i będzie sterować kanałami :-) Quote
borysus Posted July 5, 2010 Author Posted July 5, 2010 Bylismy w Interwecie, korzystałem z ich usług kiedy przychodnie były na Januszowickiej i nie wiem jak to teraz wygląda. Na dyzurze był młody gościu , którego nie znam i ogólnie nie wiem czy nadal jest tak dobry skład jak kiedyś Quote
borysus Posted July 5, 2010 Author Posted July 5, 2010 a faceci to ponoć mdleją przy pobieraniu krwi Trzymam za Ciebie kciuki bo Otka jak nic da sobie radę jak Wam minął drugi cały dzień? Napisz jak Twój zwierzyniec przyjął powiększenie się stada? Lalunia nie daje w kość...? jeszcze się na TV usadowi i będzie sterować kanałami :smile: Ja nie mdleję ;) , ze względu na moją przypadłość jestem skazany na robienie sobie zastrzyków do końca życia :) Jest lepiej niż było, ale spacery po dworze to koszmar . Za wszelką cenę chce wracać do domu, więc kupiłem dzisiaj plecak dla psów i ją noszę, a ona jest bardziej wyluzowana. Je jak słonik :), głównie mięsko. Lalunia jest smutna :( i ma 1000 pomysłów na minutę, powinna pracować w cyrku ;). Wczoraj siedziała na szafie, zamiast w łóżku sypia w fotelu biurowym , który też jest czarny i się razem z nim zlewa Moje psiaki zachowują się jakby nic się nie zmieniło, a Ofka mniej się boi mojej suni niz mnie :) Quote
borysus Posted July 5, 2010 Author Posted July 5, 2010 Własnie przypomniałem sobie , że jest przychodnia na Wiśniowej , robiłem tam suni sterylkę i też tam nie jest najgorzej Może Poker się wypowie, bo moje psy od kilku lat nie maja żadnych problemów i odwiedzamy tylko osiedlowego weta po tabletki na robale i szczepienia Edit Kupiłem im dzisiaj suche royala i wolą to ekonomiczne. Łapki, kiełbaski dla psów, krokodylki z chlorofilem tez im nie podchodzą Quote
kamilawa Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Co za śliczne maleństwo! Mogę ją poogłaszać :) Ale myślę, że na spokojnie, po operacji, tak? ;) Jest na mikro psiakach? Quote
BIANKA1 Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Oj , Yorija . No ................ładna jest . Taka szczotka mała :lol: Quote
borysus Posted July 5, 2010 Author Posted July 5, 2010 Taki wypłoszek ;) Gdyby tylko nie była tak przerażona to wypitoliłbym ją i byłaby miodzio :) Na mikro jeszcze jej nie wrzuciłem , bo najpierw chcę wiedziec wszystko o stanie jej zdrowia Quote
borysus Posted July 5, 2010 Author Posted July 5, 2010 To doradźcie gdzie mam z nia jechać, bo to juz jutro rano Quote
paulinken Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Jak to nie jest ładnym psem? Jest przepiękna! :loveu: Zapisuję sobie małą. Quote
borysus Posted July 5, 2010 Author Posted July 5, 2010 Super, zero zanieczyszczania. Juz drugi raz spotykam sie z suczką , która oddaje mocz podnosząc łapkę :) Ona tylko na drzewka itp. , mały transik ;) Edit :evil_lol: Nie ten wątek, to miało być u Lalki Quote
ana666 Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 hehe tak własnie pomyslałam ze to przeciez Lala podnosi noge, u mnie tez zawsze jak moje psy nasikały gdzieś to koniecznie musiala poprawić, ja nigdy nie widziałam zeby suczka tak robiła... Quote
Maruda666 Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Śliczny sierściuszek :) Czyli jutro pełna diagnostyka? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.