sylwiaskalska Posted November 12, 2003 Posted November 12, 2003 Jak wiecie w Szczecinie jest obowiązek chodzenia z psem w kagańcu i na smyczy. No własnie mój ma 4 lata i nie jest przyzwyczajony do kagańca. Jak mu zakładam dostaje jakiegoś paraliżu ciała, chodzi jak na skazanie , lub wogóle robi "osiołka". Nie chce aby kojarzyło mu sie to z niemiłą czynnością. Macie jakaś technike jak nauczyć psa że kaganiec to nie jest taka straszna sprawa. Już próbowałam technikę nagrody, ale jak ponownie zakładam kaganiec, to robi minke jakbym go katowała z dwa tygodnie non stop. Może to jego technika na mnie :-? Nie chce na niego krzyczeć bo wtedy wogóle znienawidzi ten kaganiec. Co robić? Quote
Robull Posted November 12, 2003 Posted November 12, 2003 Wydaje mi się, że nic. On go nigdy nie polubi, ale jak będzie w nim chodził, to w końcu się przyzwyczaji. Tak mi się wydaje, bo osobiście nigdy nie miałem takiego problemu. Moje psy noszą kaganiec od samego początku. Wiadomo, że kiedyś chciały się go pozbyć, ale przyzwyczaiły się i teraz nie stanowi to dlanich problemu. Wychodzimy na spacer, to podchdzą do mnie, siadają, wyciągają głowę, wkładam im obroże, zakładam kaganiec i po sprawie. Dla nich to jest naturalne, że jak wychodzimy na spacer, to najpierw trzeba się ubrać. Quote
Kora Posted November 12, 2003 Posted November 12, 2003 To wkladaj mu w ten kaganiec cos dobrego :D , potem sam bedzie chcial zakladac :wink: Quote
Robull Posted November 12, 2003 Posted November 12, 2003 Jeszcze coś mi przyszło do głowy. Może to głupie, ale sprwdź dobrze, czy aby napewno ten kaganiec jest odpowiedni dla Twojego psa. Z doświadczenia wiem, że zdecywoana większość kagańcy nadaje się na śmietnik! Psy nie mogą w nich swobodnie oddychać i dlatego są w nich osowiałe oraz za wszelką cenę usiłują je zwalajić. Quote
sylwia i boksery Posted November 13, 2003 Posted November 13, 2003 Polecam kaganiec nylonowy-to taki lekki kit-dla przepisów właśnie :wink: -a psy łatwo go tolerują. W Karusku,w dziale kagańce można go znaleźć-myślę,że warto. Kaganiec to kaganiec i nie ma dyskusji-ale jaki-zależy od Ciebie :D http://www.karusek.com.pl Quote
sylwiaskalska Posted November 13, 2003 Author Posted November 13, 2003 Ja kupiłam w Niemczech specjalny kaganiec dla bokserów. Troche podobny do nylonowych :) Może w nim swobodnie oddychać, nie podrażnia fafli, więc chyba zostaje tylko sprawa przyzwyczajenia. Quote
sabina Posted November 13, 2003 Posted November 13, 2003 Ja mam podonby problem z kagancem. Mam dla Armaniego nylonowy (Sylwia, czy ten twoj jest D firmy i ma jakis rozmiar ?? pewnie mamy ten sam rodzaj, tylko ja najwiekszy numer), ale obawiam sie, ze on wlasnie nie jest najlepszy, bo dla jego fafli potrzebne jest wiecej miejsca. Wlasciwie to nie wiem czy skorzany, ktory bylby bardziej luzny, rozwiaze problem- Armani usiluje go ciagle zdjac i ociera sie o moje nogi lub przystaje i probuje lapa go zdjac. U mnie jest nakaz kaganca w budynkach publicznych (jesli w ogole mozna wejsc z psem) i podczas zgromadzen, na razie musze tylko zakladac tylko jak przechodze przez granice, celnicy mi zwrocili uwage no i maja racje. Quote
sylwiaskalska Posted November 13, 2003 Author Posted November 13, 2003 Sabina dzisiaj sfotografuje go w kagańcu i wkleje tutaj, ale mysle że na mojego jest akuraśny. Quote
sabina Posted November 16, 2003 Posted November 16, 2003 Ok, czekam na zdjecie. Moj Armani wyglada w kagancu jak ostatni zabojca (nazywam go Dr. Lecter z Milczenia Owiec) i kaganiec powoduje panike na ulicy, ze idzie pies zabojca. Ja sama sie czuje jakby moj pies pozarl juz co najmniej dwie osoby i za kare musi nosic kaganiec. Ludzie robia od razu wieksze kolo obchodzac nas. Taki efekt z kaganca. Quote
doddy Posted November 22, 2003 Posted November 22, 2003 Najlepszym sposobem na nauczenie noszenia kagańca (wypraktykowanym) jest: 1. Najpierw do wykopanego dołka wkłada się kaganiec, najlepiej z odpiętymi paskami i do kagańca wkłada się smakołyki. 2. Kiedy pies bez oporu z niego jada tak samo sie postępuje tylko że trzymając kaganiec w ręku. 3. Następnie zarzuca się paski i kiedyś zapina się je. Pewnie nie masz problemów z samym założeniem kagańca a raczej z tym żeby pies go nie próbował zdjąć... Aby go nie zdejmował odwróć najlepiej jego uwagę, dając mu smakołyk albo na przykład pobiegaj z nim. Moja suka w ten właśnie sposób się nauczyła i teraz kaganiec to dla niej normalność. Quote
Guciek Posted July 17, 2004 Posted July 17, 2004 Ja Sajlora za chiny nie moge nauczyć. Pytałam sie gościa z karuska przez gg to powiedział że przez zabawe Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.