Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W nocy z wtorku na środę (9/10 maja), z warszawskiej hodowli Pani Lidii Bartkowiak "Simpatica PS" skradziono 2 szczenięta: rudego, trzymiesięcznego, naturalnie krótkoogoniastego pieska rasy Welsh Corgi Pembroke o imieniu Ajmen numer tat. 015AA oraz białego, dziewięciotygodniowego pieska rasy West Highland White Terrier o imieniu Bodi, numer tat. 203AA. Za pomoc w odnalezieniu maluszkow lub wskazanie miejsca ich pobytu wyznaczono nagrode!!! Kontakt: Lidia Bartkowiak tel. 0 507 421 212 , 0 22 872 46 14. POMÓŻMY W ODNALEZIENIU MALUCHÓW!!! Na zdjęciu mały Ajmen.

Guest Reyes
Posted

bongobongo napisał(a):
Będziemy się rozglądać, tylko po takiej kradzieży, to raczej nie możliwe, aby ktoś próbował sprzedawać maluchy np. pod wystawami.......:shake:

Ludzie są tak bezczelni że coś takiego może się zdarzyć...

Widzisz i niegrzmisz... :shake:

Posted

bongobongo napisał(a):
Może masz i rację! Będziemy mieć oczy szeroko otwarte :crazyeye:

koniecznie sprawdzcie na gieldach w weekend,jesli jest jeszcze gielda w lazienkach to najlepiej tam najpierw!
my rowniez bedziemy miec oczka otwarte!
jak mozna:angryy:
pozdrawiam iwona

Posted

straszna sprawa:shake: .Ale mysle,ze jak sie ma szczeniaki to w dzisiejszych czasach trzeba ich pilnowac:placz: .Moje jak byly mlode,to moj TZ wyzywal ze jestem paranoiczka-ale w ogrodzie byly tylko pod moim czujnym okiem,jak ja szlam do domu to "szczeniaki tez"(6 miesieczne-to takie pol szczeniaki:roll: ).a jak dorosly troszke i przyjechala nowa szczeniorka-to tez jej pilnowalam,zreszta nigdy nie zostawiam nawet prawie doroslych psow samych w ogrodzie-bo dalyby sie ukrasc no problem,a poza tym ktos moglby je otruc:shake: .Wspolczuje i mam nadzieje,ze sie znajda-juz kiedys cos takiego bylo,ze husky zaginely-gdzies na dogo pisali o tym..i sie znalazly-kupione byly na gieldzie:placz:

Posted

daga10011 napisał(a):
straszna sprawa:shake: .Ale mysle,ze jak sie ma szczeniaki to w dzisiejszych czasach trzeba ich pilnowac:placz: .Moje jak byly mlode,to moj TZ wyzywal ze jestem paranoiczka-ale w ogrodzie byly tylko pod moim czujnym okiem,jak ja szlam do domu to "szczeniaki tez"(6 miesieczne-to takie pol szczeniaki:roll: ).a jak dorosly troszke i przyjechala nowa szczeniorka-to tez jej pilnowalam,zreszta nigdy nie zostawiam nawet prawie doroslych psow samych w ogrodzie-bo dalyby sie ukrasc no problem,a poza tym ktos moglby je otruc:shake: .Wspolczuje i mam nadzieje,ze sie znajda-juz kiedys cos takiego bylo,ze husky zaginely-gdzies na dogo pisali o tym..i sie znalazly-kupione byly na gieldzie:placz:


Zgadzam się w 100 %. Niestety, jak się prowadzi hodowlę to trzeba pilnować dobytku. To jak dla mnie jeden z powodów, dla których hodowla powinna być w domu. Tyle się teraz dzieje... Ludzie nie mają radnych skrupułów!!! Bardzo współczuję, ludzie to dranie, jednak moim zdaniem szansa na odnalezienie szczeniąt jest chyba znikoma. Pewnie są juz daleko stąd, maja swoje domy. Kurczę, nigdy nie zostawiłabym maluchów bez nadzoru. Straszne!!! Oby się odnalazły całe i zdrowe !!!!!!!!!!!!!!!

Posted

Ja po kradzieży amstaffki od Staff-ki stwierdziłam, że nigdy psiaka na polu samego nie zostawię! Cartman jest cały czas pilnowany, a o kradzieży Loony raczej nikt nie pomyśli :diabloti:
Mam nadzije, że maluchy się znajdą, albo przynajmniej trafią do dobrych domów...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...