Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='an3czka']Nie zawsze chodzi o to, żeby wszystko było wyraźnie widać:p

norrrmalnie no an3czka...jestem wzruszona.....ty mnie rozumiesz.....
aż mi się łezka w oku zakręciła...:oops:

Posted

Rul ..witamy witamy!!! dziękujemy za pochwały i pozdrowienia i w ogóle...zapraszamy do stałych wizyt!!!:-D

nomu .. ech bo my tu tacy na tej dogomanii wszyscy drażliwi i wrażliwi....:megagrin::megagrin::megagrin:

Posted

[quote name='an3czka']Żeby się tylko szyjka za bardzo do tyłu nie wygięła:evil_lol:

a znasz takie powiedzonko 'gibki jak puma'..?
no i potem 'słynna praczka'..'wolne dąsy'..'pradziadek przy saniach'..

Posted

[quote name='gochgoch']a znasz takie powiedzonko 'gibki jak puma'..?
no i potem 'słynna praczka'..'wolne dąsy'..'pradziadek przy saniach'..
Ha!
To ja Ci powiem, że klikumiesięczny Basco potrafił sobie położyc głowę na pleckach:lol:

Posted

[quote name='an3czka']Ha!
To ja Ci powiem, że klikumiesięczny Basco potrafił sobie położyc głowę na pleckach:lol:

:crazyeye::crazyeye::crazyeye:
no to chyba Was nie pobijemy...
hmm.. muszę pomyśleć co Hugo robi najlepiej ze wszystkich weimarów...:diabloti:

Posted

HankaRupczewska napisał(a):
Zdjęcia - jak zwykle - piękne :loveu:

Gosiu, ile waży Hugo ? Mnie sie wydawało, że odchudziliśmy Gezia - ale to mi sie chyba tylko WYDAWAŁO :p

widzisz Haniu..Hugo się na wzór nie nadaje..on jest po prostu chudziuśki..bo ciągle mamy problemy z robakami..fuj!! a do tego wcale nie jestem pewna czy mu karma służy...
a na tych zdjęciach to już w ogóle takie pozy, które to podkreślają..no i ta jego klateczka co rozkwitnąć nie może bo to słabizna taka...
echh..
Gezio to przynajmniej okaz zdrowia!!! tylko się cieszyć!!!!!! ( z resztą nie zauważyłam zbędnych kilogramów..:loveu::loveu:

Posted

[quote name='gochgoch']widzisz Haniu..Hugo się na wzór nie nadaje..on jest po prostu chudziuśki..bo ciągle mamy problemy z robakami..fuj!! a do tego wcale nie jestem pewna czy mu karma służy...
a na tych zdjęciach to już w ogóle takie pozy, które to podkreślają..no i ta jego klateczka co rozkwitnąć nie może bo to słabizna taka...
echh..
Gezio to przynajmniej okaz zdrowia!!! tylko się cieszyć!!!!!! ( z resztą nie zauważyłam zbędnych kilogramów..:loveu::loveu:


Klata mu jeszcze uroście. Spoko, spoko. Basco ma np. główkę małą. Chorował w szczenięctwie i faszerowali go niepotrzebnie antybiotykami, potem był gronkowiec... szkoda gadać:cool1:
A co z tymi robakami?
Wytępić nie możecie czy co?

A jeśli chodzi o suche karmy, to Basco miał na wszystkie uczulenie. Potem zaczęłam mu gotować, a potem przeszłam na BARF i bardzo sobie chwalę. Nie ma większego szczęścia niż psisko ogryzające kość:loveu:

Posted

[quote name='gochgoch']:crazyeye::crazyeye::crazyeye:
no to chyba Was nie pobijemy...
hmm.. muszę pomyśleć co Hugo robi najlepiej ze wszystkich weimarów...:diabloti:

Ale on już tego nie robi, niestety...:-( ;)

Posted

[quote name='an3czka']Klata mu jeszcze uroście. Spoko, spoko. Basco ma np. główkę małą. Chorował w szczenięctwie i faszerowali go niepotrzebnie antybiotykami, potem był gronkowiec... szkoda gadać:cool1:
A co z tymi robakami?
Wytępić nie możecie czy co?

A jeśli chodzi o suche karmy, to Basco miał na wszystkie uczulenie. Potem zaczęłam mu gotować, a potem przeszłam na BARF i bardzo sobie chwalę. Nie ma większego szczęścia niż psisko ogryzające kość:loveu:

to mnie pocieszyłaś z tym rośnięciem...ja co prawda miałam nadzieję..ale nie ma jak rada doświadczonego hodowcy...:loveu:
a robale to ciągle łapie nowe..jedne wytempimy a on łapie następne..
wet mówi, że przez to, że wcześnie 'zaczął' to ma rozszczelnione jelita czy cuś i teraz łatwo wszystko na niego przełazi..
teraz mu gotuję w ramach diety- struł mi się porządnie - piesek jest urodzonym poszukiwaczem podokiennym..znajdzie wszystko co można znaleźć po balkonowych wyrzucaczach jedzenia..no i różnie potem bywa..
także od robala do zatrucia i z powrotem..za cholerę nie mogę go oduczyć pożerania wszystkiego...myślę nawet o szkoleniu choć ogólnie jest b. posłuszny..
no i może warto pomyśleć o BARFie.. hmm..

Posted

[quote name='gochgoch']to mnie pocieszyłaś z tym rośnięciem...ja co prawda miałam nadzieję..ale nie ma jak rada doświadczonego hodowcy...:loveu:
a robale to ciągle łapie nowe..jedne wytempimy a on łapie następne..
wet mówi, że przez to, że wcześnie 'zaczął' to ma rozszczelnione jelita czy cuś i teraz łatwo wszystko na niego przełazi..
teraz mu gotuję w ramach diety- struł mi się porządnie - piesek jest urodzonym poszukiwaczem podokiennym..znajdzie wszystko co można znaleźć po balkonowych wyrzucaczach jedzenia..no i różnie potem bywa..
także od robala do zatrucia i z powrotem..za cholerę nie mogę go oduczyć pożerania wszystkiego...myślę nawet o szkoleniu choć ogólnie jest b. posłuszny..
no i może warto pomyśleć o BARFie.. hmm..

Gosia a jesteś pewna, że pozbywacie się robali na 100%???
Może to jest tak, że nie zabijacie ich na amen - jednorazowe odrobaczenie nie wystarcza.
A co do zżerania swiństw. Może zaoferuj mu coś lepszego:cool3:
Pomyślcie o BARFie.
Basco jak juz pisałam miał ogromne problemy alergiczne, a odkąd jest na BARFie jest okazem zdrowia. Nie ma robaków, nie choruje, nic mu się nie dzieje.

Posted

Gezesław je tylko i wyłącznie Bento Cronen dla alergików. Może w ramach nagród dostawać pieczywo. I bardzo małe ilości świeżych owoców lub warzyw . Po WSZYSTKIM INNYM za...wa się na śmierć.
Pomimo upływu lat alergia pokarmowa niestety nie minęła :shake: , a i sierść po każdym większym grzech wygląda jak wygryziona przez mole - Bento uratowało życie Gezesława. Aż boję się pomyśleć, co by było, gdyby nagle zabrakło tej karmy ...

Posted

[quote name='an3czka']Gosia a jesteś pewna, że pozbywacie się robali na 100%???
Może to jest tak, że nie zabijacie ich na amen - jednorazowe odrobaczenie nie wystarcza.
A co do zżerania swiństw. Może zaoferuj mu coś lepszego:cool3:
Pomyślcie o BARFie.
Basco jak juz pisałam miał ogromne problemy alergiczne, a odkąd jest na BARFie jest okazem zdrowia. Nie ma robaków, nie choruje, nic mu się nie dzieje.
nooo..za kazdym razem są inne te robale....:shake:
a co do pożeracza...to raczej jest taki głupi nawyk...tak to jest jak się mieszka w okolicy blokwiska...
nie każdy spacer może byćdalszy...a ja nie lubie go trzymać na smyczy..chcę, żeby był wooolnyyyyyyyyyyyyy!!

Barf, Barf hmmm...

Posted

drogie moje Panie! Haniu, Aniu..
podeślijcie mi proszę więcej informacji na temat swoich sposobów żywieniowych..(tzn. dokładnie psich..:) )
Hugo teraz dostaje dietetyczne gotowanko a i tak ciągle pożera trawę ..nie wiem co to będzie..

Posted

Gosiu, chyba zostaje Ci metoda prób i błędów ...
BARF podoba mi się bardzo - ale jest do zastosowania chyba tylko u zdrowych psów . Nie wiem, nie znam się ... W przyrodzie ( bo ta dieta oparte jest chyba na modelu naturalnego zywienia się zwierząt ) większość tego co chore i niepełnosprawne podlega naturalnej selekcji ...
Wiem natomiast, niestety , że Gezesław po każdej kości ma straszliwą biegunkę. I te nieszczęsne pryszcze na głowie :shake:
On poprostu nie może jeść surowego - gotowanego zreszta też - mięsa.
Pozostaje nam tylko sucha karma. Mania zresztą jej nie chce jeść - dla niej więc przygotowuję inne posiłki .
Całuj Huga .
A swoją drogą nie bardzo rozumiem tej sytuacji z robalami :roll: Jak to- nie można wyeliminować robali ????
Może zmień weta ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...