Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

gochgoch napisał(a):
nauczymy Bigoska, przekonamy, zachecimy... :multi:


:multi::multi::multi::multi:

Wiesz Gosiu, ja wczoraj byłam z Bigoskiem nad jeziorkiem kowalskim (w stronę Pobiedzisk, bardzo fajne, niegłębokie jeziorko), no i weszłam z tym moim szatanem pomalutku do wody. On jak nie czuje gruntu to albo wyma****e przednimi łapami, albo jak jest ze mna to zaczyna na mnie skakać i piszczec :shake::shake::shake:Ostatnio próbowałam go przekupić smakołykami, ale też się nie udało

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

bigos napisał(a):
:multi::multi::multi::multi:

Wiesz Gosiu, ja wczoraj byłam z Bigoskiem nad jeziorkiem kowalskim (w stronę Pobiedzisk, bardzo fajne, niegłębokie jeziorko), no i weszłam z tym moim szatanem pomalutku do wody. On jak nie czuje gruntu to albo wyma****e przednimi łapami, albo jak jest ze mna to zaczyna na mnie skakać i piszczec :shake::shake::shake:Ostatnio próbowałam go przekupić smakołykami, ale też się nie udało

a patolek nie pomaga? przecież Bigosek tak chetnie z apatolkami biega....

Posted

:megagrin::megagrin::megagrin:Ale się usmiałam - wymazali słowo gwizadkami ***, a ja nie miałam nic włochatego na myśli:evil_lol::evil_lol::evil_lol:Wiesz Gosiu jakie to mialo być/ jest słowo???

Posted

gochgoch napisał(a):
a patolek nie pomaga? przecież Bigosek tak chetnie z apatolkami biega....


Niestety do wody po patolka nie polici:shake::shake::shake:Chyba, że patolek uopadnie zaraz przy brzegu:roll:

Posted

bigos napisał(a):
:megagrin::megagrin::megagrin:Ale się usmiałam - wymazali słowo gwizadkami ***, a ja nie miałam nic włochatego na myśli:evil_lol::evil_lol::evil_lol:Wiesz Gosiu jakie to mialo być/ jest słowo???

a ja myślałam, że ty sobie taki żarcik zrobiłaś..:turn-l::turn-l::turn-l::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin:
z resztą to była część innego słowa....:)

Posted

gochgoch napisał(a):
Ja z nim jeszcze nie pływałam...ale 'ten mój' pływał...i go hugo za kijek wyholowywał z wody :ekmm::roflt::roflt::ylsuper:

fajnie, pies ratownik :cool3:

Szalone smugi :megagrin:

Posted

bigos napisał(a):





A skąd Ty Gosiu żeś wytrzasnęła takiego przystojniaka?:cool3::cool3::cool3:Któż to???:razz::razz::razz:


TEN OTO PRZYSTOJNIAK MA NA IMIĘ POWOLNIAK I RÓWNIEŻ MIESZKA W SWARZĘDZU. TO NAJLEPSZY KUMEL HUGO!!!

Posted

Esfera napisał(a):
atak na biednego Huga :evil_lol: :evil_lol: :loveu: :loveu:

NO WŁAŚNIE...ON CZASEM NAWET POWOLNIAKA SIĘ BOI W OSTRZEJSZYCH ZABAWACH... TAKI JESZCZE CIAMAJDA I BOJĄCZKA...:oops:

Posted

i jeszcze trochę wody...





mokra włoszka...a raczej włoszek:evil_lol::evil_lol:



moja motoróweczka:loveu::loveu:..żeby nie powiedzieć torpeda..:cool3:





raz jedni byli obserwowani....



raz drudzy...




Posted

Kenduś - wielkie dzięki!!! zapraszam do nas częściej!!!

*luthien* - będziemy starać się dalej...:lol:

Jupi - dziękujemy!!! zapraszamy do stałych wizyt!!!

POZDRAWIAMY WSZYSTKICH!!!!!

Posted

gochgoch napisał(a):
no był twardziel na maksa!!! na psa ruszał bez zastanawiajki...:mad::mad:
hugo wymiękał - on jest jeszcze taki dzieciuch...

an3czka takie pytanko: bo Basco taki się zrobił agresor lekki prawda...i czy on od początku się jawił jako dominant i stopniowo mu się aostrzało czy był łagodniutki za młodu? bo Hugo jest na razie baaardzo strachliwyi taki, że zupełnie mi nie wygląda żeby się kiedyś twardzielem mógł stać.się zastanawiam jak mocno się może zmienić...w końcu one dłuuugo dojrzewają...
eech..

Zawsze był odważny. Do ludzi miał stosunek olewający - wyglądało jakby robił wielką łachę, że do kogoś podchodzi i merda lekko ogonem. Psy też olewał. Niestety dwa razy został pogryziony i jego obecne zachowanie jest prawdopodobnie częściowo z tym związane. Ta agresja narastała...
Pies polujący żyje troszkę innym trybem, niż "zwykły", bo większośc czasu (jeśli nie całość) musi spędzać w polu. Weimarom trzeba szczególnie dużo poświęcać czasu, bo są jakby hmmm... troszkę oporne?:lol: i dłużej się rozwijają.

Nie wiem na ile Hugo jest strachliwy?
Bo wiesz, że ze strachu najczęściej psy atakują...
Jeśli to jest taka raczej niepewność, którą umie przełamać (np. chce podejśc do cmokającego człowieka, ale się obawia. W końcu jednak podchodzi i jest merdanie ogonem, buziaczki, itp.), to moim zdaniem jest to ok, choć wiadomo, że trzeba nad tym pracować:p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...