Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Becia66']kilka dni temu dzwonila do mnie babka w sprawie Atosa i mówi, że 3 dni temu jej jamnik wpadł pod auto bo se wyszedł za brame i jej się Atosik podoba. Głosem beznamiętnym, bez żalu za tamtym, za to w skowronkach że Atosik śliczny. Pogoniłam.[/QUOTE]
I słusznie...

Posted

to żegnam wszystkich na dziś ;) bo nie wstanę do pracy ;)
a jutro pewnie w pracy znów mi się coś wymyśli ;) nowe pytania albo coś ;) to się odezwę ;)
myślicie, że smycz rozciągana to dobra na początek ? bo nie chciałabym ,żeby tylko na takiej krótkiej latał przez miesiąc bo faktycznie kulka się z niego zrobi ;) i sobie nie pobiega wtedy raczej...
a czy Pucek w domu tymczasowym wskakuje na tapczany ?? ;)

Posted

Na ogół na początek nie polecam smyczy automatycznej - pies uczy się ignorować przewodnika, nie musi zwracać na niego uwagi, bo smycz sama go zatrzyma, gdy będzie trzeba... ;)

Posted

Osobiście nie znoszę rozciąganych smyczy - ze względu na kiepski chwyt. Trzyma się toto tylko palcami, a ja zawsze muszę mieć ucho od smyczy nawleczone na nadgarstek - wtedy wiem, że jak pies szarpnie nagle to raczej smyczy nie puszczę. Z drugiej strony - dla psa to lepiej, może się wybiegać ( trochę). Jeśli zamierzasz kupić taką smycz, to pomyśl o dodatkowej pętli na nadgarstek. Albo - zamiast rozciąganej smyczy- linka, taka jak do spadochronów. Dzika_Figa gdzieś parę stron wcześniej o tym pisała i podawała nazwę.

O tapczanach nic nie wiem.

Posted

no z tą linką też dobry pomysł, ale co to to ma się po ziemii ciągnąć?? czy jakoś to sobie zawijacie czy jak? :D
ja dla mojego miałam rozciąganą, ale już nie jedną rozwalił swoim ciągnięciem, ale on wariat jak już pisałam ;) no i mały to tak jakoś zawzięcie nie ciągnął ;)
ale fakt faktm, że sobie idzie, a ja sobie, ale generalnie już stary jest więc jak się go woła to przyłazi chociaż bardziej interesuje go wąchanie ;)
no, a z trzymaniem tej smyczy nie miałam problemu, ale fakt faktem, że jak się po zakupy człowiek wybiera to nie można jednocześnie mieć psa na smyczy i reklamówki w ręku ;)
do autobusu czy samochodu nawet też preferuję zwykłą smycz bo mam wrażenie, że mam jakąś tam kontrolę nad psem wtedy ;) ciekawa jestem jak Pucek na jazdę autobusem zareaguje... bo pewnie nie raz się przejedziemy do Myśla ... ;) na spacerek;)

Posted

Ola, linka zamiast puszczania ze smyczy. Czyli normalnie pies idzie na zwykłej smyczy a jak chcesz mu dać trochę swobody, to przewiązujesz go na linkę.
Możesz do jednego końca linki przywiązać sobie karabińczyk - tylko porządnym węzłem, np płaskim (znajdziesz w internecie) a na drugim zrobić uchwyt.
Linka nazywa się paracord (żebyś nie musiała szukać) ;)

Posted

no,a mogłam tez zakupić w tym namiocie co zabawki Puca takie smycze już bo były też jakoś po1-2zł ;) i bym połączyła i by miał dłuższą...
może na drugich wczasach dostane takie coś ;) napisałam już do obecnych właścicieli Pucucha i dziękuję za maila ;)

Posted

no ja już się Pucucha doczekać nie mogę i już opowiadam po rodzince , że w sierpniu przyjedzie ;) a myslicie, że ile kasy mniej więcej wyjdzie za transport?? bo nie wiem ile muszę uszykować...
napisałam wtedy do DT , ale póki co nie odpowiadają na mojego maila... a ja się doczekać nie mogę, niecierpliwa jestem chyba ;)
a i co będzie w końcu z jego szczepieniami??

Posted

Och, pamiętam jak ja czekałam, az moje psy do mnie przyjadą...To bardzo ekscytujący czas...
Puckowy DT jest zajęty bardzo, więc cierpliwości! macie miesiąc, żeby sobie wszystko dogadać, zdążycie!

Posted

[quote name='Alexandra20']jakie znowu "oby" ?? na pewno i już ;)[/QUOTE]
No i o to chodzi!!! Nareszcie! Jak słowo daję - chyba trzeba będzie jakieś wielkie oblewanie zrobić - ale to jak już Pucek dotrze do portu docelowego.

Posted

a mnie w domu rodzinka wkurza, bo niektórzy to się śmieją, że na pewno coś musi być z Puckiem nie tak skoro ktoś chce go oddać...
ale niech se gadają co chcą ;)
a ja mam nadzieję, że Pucek nie będzie tu oblewać nic :) prócz krzaczorów na dworzu ;)
no ciekawa jestem jak on się tu będzie u nas czuł i zachowywał ;) i czy się polubi z psami w rodzinie ;) oby, to możnaby go na święta zabrać ;) a tak będziemy musieli wracać do chaty, no , ale to dużo czasu jeszcze ;)

Posted

Z Puckiem jest wszystko "tak"... Po prostu rozsądna ilość psów na jedną rodzinę stanowi liczbę policzalną i ograniczoną. Nikt nie może mieć wszystkich psów które by chciał mieć...

Posted

Policzalne Pucki i ograniczone,a w dodatku rozsądne, w jednej rodzinie,która nie może mieć wszystkich tych psów,które by chciała.
Pucek musisz pójść na 3-miesięczne szkolenie z "przyzwoitości".Ty jesteś chłop z życiorysem i żadnej "rodziny"się nie boisz:diabloti:.
Masz maniery Puckowe i się tego trzymaj:loveu::loveu::loveu:

Posted

[quote name='Alexandra20']a mnie w domu rodzinka wkurza, bo niektórzy to się śmieją, że na pewno coś musi być z Puckiem nie tak skoro ktoś chce go oddać...
ale niech se gadają co chcą ;)
a ja mam nadzieję, że Pucek nie będzie tu oblewać nic :) prócz krzaczorów na dworzu ;)
no ciekawa jestem jak on się tu będzie u nas czuł i zachowywał ;) i czy się polubi z psami w rodzinie ;) oby, to możnaby go na święta zabrać ;) a tak będziemy musieli wracać do chaty, no , ale to dużo czasu jeszcze ;)[/QUOTE]
Na dogomani jest tak, że jak pies jest w hoteliku lub domu tymczasowym, to jest to czas na szukanie domu stałego. Nie można zostawiać sobie tych wszystkich psów pomimo ,że opiekun tymczasowy zżyje się z takim stworzeniem, ponieważ następne bidy czekają w kolejce, żeby je ratować:lol:

Posted

pewnie, że chcę ;) chociaż w sumie mało mnie obchodzi co kto myśli ;) niech myślą co chcą , a ja tam swoje wiem ;) mój Pucuś i już ;) najgorsi to są Ci co uważają, że najlepiej to wziąć psa od szczeniaka... bo mozna sobie wychować...
ja akurat się z tym nie zgadzam do końca bo nigdy nie wiadomo czy nam to "wychowanie" wyjdzie... tak jak byśmy chcieli...
albo, że może tylko tak piszą(w sensie, że Wy) specjlanie o Pucku w samych superlatywach(no oprócz tej krepy ;)), albo, że może kłamią (a ja się wtedy pytam, ale po co?)
a ja właśnie oglądam te adresatki dla Pucucha ;) w razie gdyby miał ochotę zwiać i znalazłam takie "smycze treningowe" w miarę tanie chyba bo 10m za 17zł chyba czy jakoś podobnie ;)

Posted

No jak to po co kłamiemy?
Żeby się pozbyć psa!
A w umowie małym druczkiem będzie napisane, że zwrotów nie przyjmujemy i jak Ci się Pucek nie spodoba,
to będziesz sobie go musiała sama przywiązać do barierki przy jakiejś drodze...

(czarny humor mi się włączył)

Posted

Taks robi takie długie smycze :) Tu jest jej stary bazarek: http://www.dogomania.pl/threads/204811-rozliczony-quot-taksowe-quot-obro%C5%BCe-do-3.04-na-zwierzaki-u-Pipi-i-Missieek/page2 Długa smycz nr 151:

nr 151


taśma płaska 1,6 cm
dł 10 m
duży karabinek
cena 18 zł
zielona- są 2 szt

Tylko nie wiem czy teraz też ma jakiś bazarek otwarty, ale zawsze mozesz do niej napisać pw i zapytać czy nie można byłoby kupić :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...