Dzika_Figa Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Zgaduję zagadkę - to pachwina, widać kawałek łapy i brzuch Quote
Florentynka Posted March 29, 2011 Author Posted March 29, 2011 Dzika_Figa napisał(a):Zgaduję zagadkę - to pachwina, widać kawałek łapy i brzuch Myślę, że masz rację. Może być jeszcze pacha. Jutro Pucek jedzie do weterynarza, bo tylna łapka jednak spuchnięta i ciepła. W samą porę został odebrany od tych ludzi! Quote
Dzika_Figa Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Florentynka napisał(a):Myślę, że masz rację. Może być jeszcze pacha. Jutro Pucek jedzie do weterynarza, bo tylna łapka jednak spuchnięta i ciepła. W samą porę został odebrany od tych ludzi! Oj! To trzymamy kciuki, żeby to nie było nic poważnego! Quote
majuska Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 U Florentyki Pucek był grzeczny, u Ulki był grzeczny, na obecnym DT też jest....a u tych ludzi był bestią, dziwne nie? Fotka zagadka - wg mnie to jest jakiś fragment - klaty-brzucha Quote
mamanabank Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 też tak myślę, że to łaciatkowy teren za przednią łapą Quote
Becia66 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Florentynka napisał(a): a to jest zagadka od DT - jaki to fragment Pucka? przyjajcowy :diabloti: Quote
Kociabanda2 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 no proszę. Czyli pies bezproblemowy :) Super :) Znajoma z Legionowa niedawno wyadoptowała psa rodzinie z małym dzieckiem i dorastającym synem. Pies, który nie bał się dzieci po miesiącu wrócił z adopcji bojący się dzieci i obroży :crazyeye: Co się tam musiało dziać, że po tak krótkim czasie pies nabrał takich lęków?! (ten psiak chyba nie ma wątku na dogo). Dobrze, że z Puckiem wszystko ok. Quote
Florentynka Posted March 30, 2011 Author Posted March 30, 2011 Mail z DT - pod znamiennym tytułem "Nudny dzień 3" Jak w temacie...;) Kurcze, ale ja na prawdę nie mam nic ciekawego do napisania. Spacer był, jedzenie było, demolki i wszystkich plag egipskich natomiast nie. Noc spokojna. Pobyt Pucka ma jeszcze dodatkowy plus. Mój młodszy kotek zawsze, kiedy jest w domu nowy pies uspakaja się i pozwala nam się wyspać. Tak, to mam sajgon i katowanie innych zwierzat przez burego świra. O już wiem, co mogę napisać. Wczoraj grzebałam Puckowi w misce i zabierałam mu kość, która ogryzał. 0 reakcji. Spojrzał na mnie tymi swoimi osiołkowymi ślepiami...i nic. No cóż.Tak, jak pisałaś, przygotowałam się na większe emocje, a tu nic. Więc nadmiar adrenaliny rozładowuję poprzez głupie pomysły, takie jak wyżej. A tak, na serio, to chciałam zobaczyć, czy będzie bronił, czy kłapnie zębami. Czasami ludzie w wielkim szoku oddają psa, bo jest agresywny, kiedy broni miski. Pucek nie broni. Myślę, że lepiej, żeby trafił do rodziny, która ma podrośnięte dzieci np. w wieku ok.12 lat ( i starsze). Pucek to bystry pies. Od razu zobaczył, kto w domu jest na jakiej pozycji i może być tak, że będzie próbował ustawiać młodsze dzieci pod siebie. Czyli zostanie stwierdzona "agresja do dzieci". Agresywny nie jest, po prostu ustala hierarchię. Fotka-zagadka to kawałek brzucha i uda:) On ma fajnie łaciatą skórę. Jak foksterrier. I nie wiem, czy ktoś nie próbował go podrasować na foksika tnąc mu ogon. No i wychodzi na to , że Becia zgadła! Quote
Dzika_Figa Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 No ja tez pisałam, że udziec! A Pucek jest jack russell terier, jak nic! Siostra, poprawiłaś już mój tekst? Bardzo się cieszę, że jednak ta Puckowa trudnośc to tylko metka... A od przyszłego domu trzeba się domagać podpisania cyrografu, że będą na bieżąco dzwonic lub pisać, przysyłać zdjęcia i meldować o każdym dziwnym zachowaniu. Dożywotnio. Quote
Florentynka Posted March 30, 2011 Author Posted March 30, 2011 Dzika_Figa napisał(a):No ja tez pisałam, że udziec! A pucek jest jack russell terier, jak nic! Siostra, poprawiłaś już mój tekst? zgadza się, pisałaś. Za duży chyba na jack russella , ale nie wiem, w terierach nie oblatanam. Tekst kończę poprawiać, dziś pół dnia goniłam "za mięsem" a potem porcjowałam, a potem płakałam przed zamrażalnikiem, bo mi się nie mieści. Zamrażalnik w domu wegetarian - nic prócz mięsa. Nawet zamrożone ciasto na tartę musiałam wyciągnąć, bo nie wchodziło. Dziś na kolację tarta. Quote
Dzika_Figa Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Florentynka napisał(a):zgadza się, pisałaś. Za duży chyba na jack russella , ale nie wiem, w terierach nie oblatanam. Tekst kończę poprawiać, dziś pół dnia goniłam "za mięsem" a potem porcjowałam, a potem płakałam przed zamrażalnikiem, bo mi się nie mieści. Zamrażalnik w domu wegetarian - nic prócz mięsa. Nawet zamrożone ciasto na tartę musiałam wyciągnąć, bo nie wchodziło. Dziś na kolację tarta. Może być przerośnięty, to nie ma znaczenia. I tak nalezy go ogłaszać jako jack russella. Wszystkie aukcje z jakąś rasą w tytule od razu mają więcej wejść. A Ty myślisz, że co ja mam w zamrażalniku? Mięso, mięso, jeszcze trochę mięsa... i trochę odpadów organicznych (mrożę a potem raz w tygodniu wywozimy)... Jednak u mnie wszystko na mniejszą skalę, bo koty mniejsze... Powiedz psom, że robicie zrzutę na zamrażarkę. W końcu to w ich interesie leży, nie w Twoim... EDIT: Prawdziwy Jack Russell ma od 25 do 38 cm i waży 6-8 kg Czyli Pucek jakoś bardzo strasznie przerośnięty nie jest... Quote
malawaszka Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Florentynka napisał(a): Jutro Pucek jedzie do weterynarza, bo tylna łapka jednak spuchnięta i ciepła. W samą porę został odebrany od tych ludzi! o kurcze, to może jednak niszczenie było spowodowane bólem łapy? Quote
Dzika_Figa Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 malawaszka napisał(a):o kurcze, to może jednak niszczenie było spowodowane bólem łapy? No właśnie... co z tym wetem? Jedzie, czy wizyta została przełożona na inny dzień? Quote
Florentynka Posted March 30, 2011 Author Posted March 30, 2011 Jak będę cokolwiek wiedzieć, to napiszę. Ja bym raczej podejrzewała, że Pucek teraz mógł łapkę sforsować - bo odkąd jest w DT biega i kłębi się z psami całymi dniami. Do tej pory pewnie wychodził na sznurku, to nie miał jak zmęczyć łapki. Boleć go chyba nie boli, bo jak najbardziej jej używa i skłonny jest do szaleństw. No ale mógł się przeforsować, po długim okresie zastania. Quote
Dzika_Figa Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Florentynka napisał(a):Jak będę cokolwiek wiedzieć, to napiszę. Ja bym raczej podejrzewała, że Pucek teraz mógł łapkę sforsować - bo odkąd jest w DT biega i kłębi się z psami całymi dniami. Do tej pory pewnie wychodził na sznurku, to nie miał jak zmęczyć łapki. Boleć go chyba nie boli, bo jak najbardziej jej używa i skłonny jest do szaleństw. No ale mógł się przeforsować, po długim okresie zastania. Ano mógł, mógł. Wiesz, zadzwoniłabym do DT i poprosiła, żeby skonsultować z wetem ( i z Ulkowym wetem też) czy on powinien raczej oszczędzać łapę czy własnie korzystać z niej dużo. Bo chcemy go ogłaszac jako psa dla aktywnych, ale jak go ktoś weźnie na 30 km bieg, to może mu zaszkodzić... Lepiej chyba wiedzieć, na ile weci oceniają jego możliwości. Quote
Dzika_Figa Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 HA! Pucek jest amerykańskim Szczurzym Terierem Quote
Florentynka Posted March 30, 2011 Author Posted March 30, 2011 Nie. On jest Parson Russel Terrier - odmiana gładkowłosa. Szczurzy za maly, a jack russel ma za krótkie łapy. O! Edit: http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://parsonrusselterrier.cieszyn.pl/images/suka1.jpg&imgrefurl=http://parsonrusselterrier.cieszyn.pl/suka.htm&usg=__kssiEUc4tszrZ8JdedgL_ihG-0I=&h=480&w=640&sz=94&hl=pl&start=91&sig2=g4PnJcJhsGcuWbELsIcplw&zoom=1&tbnid=O-T_QJgfHTNAiM:&tbnh=162&tbnw=215&ei=v0-TTcupA56K4gbfiqW2Ag&prev=/images%3Fq%3DParson%2BRussell%2BTerrier%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26hs%3DFNy%26sa%3DG%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26channel%3Ds%26biw%3D1280%26bih%3D856%26tbs%3Disch:10%2C3151&itbs=1&iact=hc&vpx=831&vpy=290&dur=2704&hovh=194&hovw=259&tx=169&ty=112&oei=206TTaTpN8GH4QaN99nHAg&page=5&ndsp=20&ved=1t:429,r:13,s:91&biw=1280&bih=856 Quote
Becia66 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 [quote name='Dzika_Figa']HA! Pucek jest amerykańskim Szczurzym Terierem jota w jotę tylko ten ,,szczurzy'' nie zachęcająco brzmi. Quote
Dzika_Figa Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 On jest coś pomiędzy. Wpiszemy mu wszystkie możliwe odmiany w tytuł allegro... Quote
olalolaa Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Ja jak go widziałam wydawał mi się dosyć duży, foks krótkowłosy mi najbardziej pasuje. Ale to Pucek i już!:loveu: Quote
Dzika_Figa Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Krakowsko - Częstochowski Terier Wyżynny? albo Jurajski... EDIT: Już to widzę: TERIER JURAJSKI - Jedyny taki na allegro! RZADKA RASA! Quote
Becia66 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 może my nie wiemy, a Pucek jest psem wyjątkowo rzadkiej rasy jak Czerwony Mastif Tybetański ? :diabloti: np. Olbrzym Russel Terrier vel Puc ? :diabloti: Quote
malawaszka Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Becia66 napisał(a):może my nie wiemy, a Pucek jest psem wyjątkowo rzadkiej rasy jak Czerwony Mastif Tybetański ? :diabloti: np. Olbrzym Russel Terrier vel Puc ? :diabloti: byle nie vel Buc :lol: Quote
Becia66 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 malawaszka napisał(a):byle nie vel Buc :lol: no przecież to Pucek , a nie Bucek ....:diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.