Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mamy przyspieszony kurs geografii okolic Warszawy na wątku Pucka.
Dziękuję wszystkim za podpowiedzi, aktywność, pojawianie się na wątku i pomoc.
Kociabando2 - wysłałam Ci PW z danymi ludzi zainteresowanych adopcją.

Posted

Dziewczyny szukajcie dalej!! Z pw Florentynki wynika, że wizyta potrzebna jest już dziś, bo Ci ludzie gotowi są pojechać po Pucka nawet jutro. Ja tak od ręki to nie mogę :( Nie wiem nawet, o której dziś mi się uda z pracy wrócić.

Posted

Słuchajcie, wrzucam pod rozwagę:
Ewentualna Przyszła Rodzina Adopcyjna Pucka ( w skrócie EPRAP) chce przyjechać po psa i go zabrać lub przynajmniej poznać osobiście (co moim zdaniem dobrze świadczy). A gdyby tak rozważyć możliwość, że EPRAP przyjeżdża do Pucka, na miejscu daje się zweryfikować Ulce i ewentualnie dostaje psa, a wizytę odbywa się w charakterze wizyty poadopcyjnej? Tak mi przyszło do głowy, nie wiem, czy to odpowiedzialne.
Ale z drugiej strony mieszkania EPRAP oglądać nie musimy, Puckowi zwisa kolor zasłon i to czy klamki ze złota. Tu się liczą ludzie i to, czy są odpowiedzialni, świadomi i zdolni zaoferować Puckowi to, czego pies potrzebuje. Możemy zadać EPRAP mnóstwo pytań drogą mailową i wyciągnąć wnioski, a ostateczna decyzja będzie należała do Ulki - przecież i tak w tych decyzjach największą role odgrywa intuicja i poczucie że jest ok, albo że "coś tu nie gra".
Tylko że w tej sytuacji EPRAP ryzykuje podróż przez pół Polski z niewiadomą na końcu...
Sama nie wiem, pomóżcie!
Bo wychodzi na to, że wizyty dziś ani jutro nikt nie zrobi - asiaf1 też ogólnie może, ale nie dziś i nie jutro.

Posted

Andzike napisał(a):
Florentynka czy Ty patrzyłaś dziś w kalendarz? ;)

A powinnam? Nie wiem czy jakiś mam, skądinąd. Zegarka też nie mam. Za to wiem, że mam coś strasznego skończyć do poniedziałku. Nie jem, nie śpię, pracuję...

Posted

Florentynka napisał(a):
A powinnam? Nie wiem czy jakiś mam, skądinąd. Zegarka też nie mam. Za to wiem, że mam coś strasznego skończyć do poniedziałku. Nie jem, nie śpię, pracuję...


Dziś są imieniny Florentyny :P
Sto lat :D

Posted

Florentynka napisał(a):
Orany, tort dla psicy muszę zrobić!!!! To ona jest Florentyna, ja tylko od niej pożyczyłam nicka!


No wiem, wiem ;)
Ale w sumie obydwie możecie poświętować ;)

Posted

Asiu moje zdanie jest takie : najważniejsza jest i intuicja, i to że ludziska przyjadą, że będzie można z nimi porozmawiać, zadać wszystkie potrzebne pytania, na żywo zobaczyć jakie mają podejście do Pucka i wogóle innych psów to bardzo , bardzo dużo, jeżeli tutaj wszystko wypadnie pozytywnie, poumawiać sie na telefony, foty i koniecznie za jakiś czas kogoś na poadopcyjną wysłać. Od nas z Boguchwały szły niektóre psiaki bez wizyt, np. ostatnio Lena, wystarczyło mi poznać ludzi w momencie kiedy po nią przyjechali by wiedzieć, że Lenka będzie miała super, na wizytę poadopcyjną jesteśmy ustawieni, jesteśmy w kontakcie telefonicznym, jestem pewna, że psiak ma dobrze. Z kolei nie raz nawet po super wizycie przedadopcyjnej okazywało się, że niestety adopcja jest nieudana....Czy ty będziesz też z Ulką przy oddawaniu Pucka?

Posted

Florentynka napisał(a):
Słuchajcie, wrzucam pod rozwagę:
Ewentualna Przyszła Rodzina Adopcyjna Pucka ( w skrócie EPRAP) chce przyjechać po psa i go zabrać lub przynajmniej poznać osobiście (co moim zdaniem dobrze świadczy). A gdyby tak rozważyć możliwość, że EPRAP przyjeżdża do Pucka, na miejscu daje się zweryfikować Ulce i ewentualnie dostaje psa, a wizytę odbywa się w charakterze wizyty poadopcyjnej? Tak mi przyszło do głowy, nie wiem, czy to odpowiedzialne.
Ale z drugiej strony mieszkania EPRAP oglądać nie musimy, Puckowi zwisa kolor zasłon i to czy klamki ze złota. Tu się liczą ludzie i to, czy są odpowiedzialni, świadomi i zdolni zaoferować Puckowi to, czego pies potrzebuje. Możemy zadać EPRAP mnóstwo pytań drogą mailową i wyciągnąć wnioski, a ostateczna decyzja będzie należała do Ulki - przecież i tak w tych decyzjach największą role odgrywa intuicja i poczucie że jest ok, albo że "coś tu nie gra".
Tylko że w tej sytuacji EPRAP ryzykuje podróż przez pół Polski z niewiadomą na końcu...
Sama nie wiem, pomóżcie!
Bo wychodzi na to, że wizyty dziś ani jutro nikt nie zrobi - asiaf1 też ogólnie może, ale nie dziś i nie jutro.

A Państwo nie mogą przyjechać za tydzień a my na spokojnie poszukamy kogoś?
Awaryjnie, asiaf1 może jutro rano podjechać.

Posted

Majuska ma w umie racje - skoro zależy im na tyle, żeby po Pucka przyjechać to może trzeba dać im szansę... A Kociabanda jak będzie trochę wolniejsza to wpadnie na PA... Zresztą co ja gadam. Jak będe miała samochód to i ja się przejadę ;)

Posted

mysza 1 napisał(a):
A Państwo nie mogą przyjechać za tydzień a my na spokojnie poszukamy kogoś?
Awaryjnie, asiaf1 może jutro rano podjechać.

Jeżeli asiaf1 może jutro rano, to należy to chyba wykorzystać. Co i jak państwo mogą to ja nie wiem - to Ulka jest bezpośrednio w kontakcie.

Posted

No i gdyby wizyta była jutro to może mogliby w niedzielę przyjechać ( to też dzień weekendowy ) , ja z doświadczenia polecam niedzielę do jazdy, najmniejszy ruch jest na trasach właśnie w niedzielę i panowie od remontów weekendują więc to najoptymalniejszy dzień do dłuższych tras.

Posted

mysza 1 napisał(a):
To jak będziecie wiedziały i chcecie z opcji Asi skorzystać to poproszę adres na pw.;)

Wysławszy...To mi zaczyna przypominać sytuację sprzed lat, kiedy próbowałam kupić drut. Wchodziłam do sklepów z metalem itp. i mówiłam "dzień dobry, czy mają państwo drut?". Wszędzie słyszałam, że drutu nie ma, więc lazłam do następnego sklepu. Jakoś przy piątym z kolei zaczęłam mieć straszne uczucie, że jak tylko otworzę drzwi, to sprzedawca padnie za ladę jęcząc " o rety, znów ta idiotka od drutu..." Wysyłając kolejne PW do kolejnych osób mam wrażenie, że wszyscy przed komputerami jęczą "o rety, znów ta idiotka od Pucka..."

Posted

Florentynka napisał(a):
Wysławszy...To mi zaczyna przypominać sytuację sprzed lat, kiedy próbowałam kupić drut. Wchodziłam do sklepów z metalem itp. i mówiłam "dzień dobry, czy mają państwo drut?". Wszędzie słyszałam, że drutu nie ma, więc lazłam do następnego sklepu. Jakoś przy piątym z kolei zaczęłam mieć straszne uczucie, że jak tylko otworzę drzwi, to sprzedawca padnie za ladę jęcząc " o rety, znów ta idiotka od drutu..." Wysyłając kolejne PW do kolejnych osób mam wrażenie, że wszyscy przed komputerami jęczą "o rety, znów ta idiotka od Pucka..."



:roflt: hahahahha


trzymam nieustająco :kciuki:

Posted

Florentynka masz numer tel. do państwa zadzwoń i ty wypytaj co i jak ja osobiście boję się taka odpowiedzialną decyzje podejmować sama.
P.S. Dzisiaj rozyspał się worek z adopcjami na cito szukam osoby do wizyty przedadopcyjnej dla Chanell w Nowej Hucie, mógłby ktoś podjechać jutro?

Posted

majuska napisał(a):
Asiu ...przecież z Puckiem od początku była "jazda" to i teraz musi być :)
( nie wiedziałam, że z drutem takie problemy były:shake:.....:evil_lol::evil_lol:)

No...w końcu doszłam do przekonania, że drutu się nie kupuje. Drut się ma, drut się dziedziczy, kradnie, pożycza, ale kupić nie można.
A epilog był taki, że tuż pod moim domem, zaliczając ostatni sklep (do którego wkroczyłam przepełniona brakiem wiary w drut i tylko po to, żeby nie miec sobie do zarzucenia że czegoś nie spróbowałam) i zadając to samo pytanie w odpowiedzi usłyszałam " a jaki pani sobie życzy?" I zostałam oszołomiona widokiem licznych szpul wszelakiej maści drutu.

Posted

ULKA12 napisał(a):
Florentynka masz numer tel. do państwa zadzwoń i ty wypytaj co i jak ja osobiście boję się taka odpowiedzialną decyzje podejmować sama.
P.S. Dzisiaj rozyspał się worek z adopcjami na cito szukam osoby do wizyty przedadopcyjnej dla Chanell w Nowej Hucie, mógłby ktoś podjechać jutro?


Może asiaf1 będzie mogła załatwić wizytę jutro rano.
Chanelkę załatwię jutro, dawaj namiar na PW.

Posted

Florentynka napisał(a):
No...w końcu doszłam do przekonania, że drutu się nie kupuje. Drut się ma, drut się dziedziczy, kradnie, pożycza, ale kupić nie można.

:megagrin::megagrin::megagrin:..Bomba:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...