Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mimo powagi sytuacji, parsknęłam śmiechem przy tym chodzeniu na dwóch łapach:)
Stawy bolą długo, tam jest kilka "urządzeń", które mogą boleć. Miałam kiedyś przygodę z kamieniem w morzu i ze dwa miesiące pamiętałam. Już nie wiem, czy było, czy nie było, ale zapytam - czy mały dostaje jakieś specyfiki powodujące regenerację chrząstek, kostek itd.?

Posted

Jakiegoś specjalnego specyfiku nie dostaje, podaję mu gotowane kurze łapki z tą galaretą i mielone siemie lniane, mam nadzieję, że w poniedziałek dotrą zamówione suszone kurze łapki, to będzie miał przekąskę. Pucek juz nie dostaje antybiotyku kołnierz też mu na dzień zdejmuję, ja myślę, że on na tych dwóch łapach chodzi bo tak może poruszać się szybciej, jak chodzi na czterech to stąpa bardzo ostrożnie i przez to wolniej a to przecież szybki pies jest.

Posted

Malawaszka wstawiła piękne zdjęcia fizjonomii Pucka to ja wstawię bardziej anatomiczne zdjęcia nóg Pucka. Porównajcie sobie z tymi poprzednimi naprawdę widać różnicę jak na tak niewielki odstęp czasu.
Ta lepsza z pozoru noga


I ta gorsza noga, ale na niej Pucek częściej staje, zwróćcie uwagę jak niewiele kości już widać. Zdjęcie jeszcze drastyczne dlatego w linku.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/75fb9d704cc312f3.html

Posted

Na pewno go boli, biedaka. W końcu to żywe mięso. Wygląda strasznie, ale goi się pięknie. Niemniej Gelacan Puckowi kupimy - to preparat w który głęboko wierzę - nasza stara ( nieżyjąca już) suka, która ledwie łaziła z powodu zmian zwyrodnieniowych w stawach po Gelacanie zaczęła śmigać jak autko na bateryjki.
Ulka - ja ten Gelacan zamówię i podam Twój adres do wysyłki - dostarczają to kurierem, powinien być szybko.

Posted

Właśnie za toto zapłaciłam - kosztuje 195 zł z przesyłką kurierską puszka 500 gr. Są też mniejsze, ale wychodzą drożej w sumie.
Zbankrutuję przez tego gnojka...
Ulka - wysłałam im maila z Twoim adresem, jutro jeszcze zadzwonię, żeby potwierdzić, że dotarło że to ma jechać do Ciebie a nie do mnie. Jak ich znam to powinno dojść we wtorek.

Posted

Ulka - napisali do mnie od dystrybutora Gelacanu, paczka wyjedzie jutro i powinna dojść we wtorek, podałam im oba Twoje telefony, kurier będzie Cię łapał telefonicznie.
Ja mogę nie mieć dostępu do netu przez najbliższe trzy dni.
Pewnie razem z Gelacanem dostaniesz komplet ulotek z informacją o dawkowaniu, ale na wszelki wypadek piszę - 1 miarka ( dołączona do preparatu, bywa utopiona w proszku czasem) na 10 kilo psa - domieszane do jedzonka.

Posted

Byliśmy dzisiaj na RTG i nie jest dobrze ale źle też nie jest. a więc tak, ta noga, która jest już prawie wygojona została zwichnięta i to w taki sposób, że się przemieściła, gdyby Pucek został natychmiast po tym urazie był prześwietlony wtedy byłby sens ją nastawiać, ale ze względu na to, że jak Pucek się odnalazł prawdopodobnie minęlo kilka dni od urazu sensu nie było. Jakie będą konsekwencje, prawdopodobnie ten staw będzie miał ograniczona ruchomość, Pucek będzie trochę kulał ale nie powinno mu to przeszkadzać w codziennym życiu, musi się bardzo oszczędzać aby ten staw się wygoił, spróbuję zeskanować zdjęcia. Pytałam również o możliwość operacyjnego leczenia ale wet powiedział, że to bez sensu bo po operacji ten staw i tak będzie miał ograniczoną ruchomość więc nie ma sensu.

Posted

Nie jest tak źle, ścięgna są całe, czucie w stopie jest. Wet powiedział, że to jest najmniej psu potrzebny staw, gorzej gdyby urazy były w stawie kolanowym albo biodrowym

Posted

ULKA12 napisał(a):
Nie jest tak źle, ścięgna są całe, czucie w stopie jest. Wet powiedział, że to jest najmniej psu potrzebny staw, gorzej gdyby urazy były w stawie kolanowym albo biodrowym


No to już nie panikuję.
Oczywiście, że by było gorzej. Najważniejsze, że łapę udało się uratować. Trudno, będzie Pucek z kulawą nogą.
Musiał zwichnąć jak się uwalniał z tych domniemanych wnyków.

Posted

mój pies ma niewyleczalne zwichnięcie stawu kolanowegoo.. i szczerze mówiąc dla takiego małego psa nie jest to problem poprostu łapy nie moze za bardzo obciązac, raz na jakisz czas tabletki na wzmocnienie chrząstki i nie mozna dopuscic do stanu zapalnego i jest ok :)

Posted

Puckowi został nałożony taki usztywniający opatrunek ale noga spuchła i po konsultacji z wetem musiałam go zdjąć, pozostaje więc ograniczenie ruchu, to może potrwać jakieś dwa tygodnie jeszcze. Chciałabym tutaj na forum jeszcze raz podziękować Dzikiej Fidze, która samowolnie podesłała mi pieniądze na leczenie Pucka, jest to jak dla mnie duża kwota bo ponad 200zł, jeszcze raz serdecznie dziękuję w imieniu swoim i Pucka.

Posted

Ulka, czy Ty w ogóle jeszcze pamiętasz, że Pucek jest u Ciebie na płatnym tymczasie?
To nie Ty masz nam dziękować za łożenie na jego utrzymanie, tylko my Tobie za to, że się nim tak wspaniale i troskliwie opiekujesz.
I ja niniejszym bardzo dziękuję!

Posted

Powiem wam, że Pucek chyba wie, że nabroił wczoraj jak byłam z nim w Częstochowie na RTG to tamten wet był w szoku, że on tak się łatwo poddaje wszystkim zabiegom, zdjęcie udało się zrobić bez zamulacza, a rozbroił wszystkich jak się rozłożył na stole zabiegowym do góry łapami i kazał się drapać po brzuchu, a wet w tym czasie opatrywał mu łapę:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...