Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pucek dzisiaj podpadł mojej mauśce. wlazł na kląb a gdy go zawołałam usiadł na najpiękniejszej dalii, na domiar złego mama chwilę przedtem chwaliła się ciotce jaka ta dalia w tym roku piękna ile ma jeszcze pączków i takie tam, a za chwile na jej oczach kwiatek został zniszczony. Ja tylko słyszałam jak chrupnął:diabloti: Pozytywne jest tylko to, że więcej tam nie wlazł. Ogólnie wszystko Ok, Pucek oszczekuje wszystkie psy przebiegające po drugiej stronie bramy, przytył. Jutro wreszcie jedziemy na szczepienie bo ostatnio cierpię na deficyt czasu i wybieram się do weta z Puckiem kolejny dzień.

Posted

ULKA12 napisał(a):
Pucek dzisiaj podpadł mojej mauśce. wlazł na kląb a gdy go zawołałam usiadł na najpiękniejszej dalii, .


wiem coś o tym, kiedys mój tymczasowicz złamał klon palmowy mojemu mężowi - kilka dni wczesniej posadzony i z pietyzmem pielęgnowany. A ile wybierania w sklepie było, że to właśnie ten najbardziej czerwony !!!
Był nawet zabezpieczony palikami i sznurkiem coby się ładnie przyjął. I wpadł na to taki dziki burak orzechowski jakby nie mógł obok i złamał krzaka u samej nasady. Co się działo to pisac nie będę :diabloti: , w każdym bądż razie mój TZ do dzisiaj pamięta choć minęło 3 lata...

Posted

Ulka - uroczyście przysięgam i czynię to przy świadkach, że jak Pucek znajdzie dom i przestanie u Ciebie zalegać to osobiście przyniosę Twojej Mamie w zębach dowolnie wybraną roślinę ogrodową w ramach zadośćuczynienia za straty moralne...
Ja u siebie hoduję jedynie chrzan i perz - nie wolno sadzić nic, bo tybetaniszcze nie cierpi zmian i jak się pojawi coś czego wcześniej nie było to natychmiast na tym siada. Ponieważ jest skonstruowany jak jest zdołał załatwić róże i żywopłot z berberysów...

Posted

Florentynka napisał(a):
Ulka - uroczyście przysięgam i czynię to przy świadkach, że jak Pucek znajdzie dom i przestanie u Ciebie zalegać to osobiście przyniosę Twojej Mamie w zębach dowolnie wybraną roślinę ogrodową w ramach zadośćuczynienia za straty moralne...
Ja u siebie hoduję jedynie chrzan i perz - nie wolno sadzić nic, bo tybetaniszcze nie cierpi zmian i jak się pojawi coś czego wcześniej nie było to natychmiast na tym siada. Ponieważ jest skonstruowany jak jest zdołał załatwić róże i żywopłot z berberysów...

Pozwoliłam sobie zacytować żebyś później nie mogła się wymigać, szczególnie cieszę się na Twój widok jak będziesz niosła tĄ ROŚLINĘ OGRODOWĄ W ZĘBACH. Myślę, że po tym wpisie reszta ciotek mocniej się zaangażuje w szukanie Puckowi nowego domu bo ten widok będzie bezcenny i już nie mogę się doczekać:bigcool::bigcool::bigcool:

Posted

Oby, oby - jak Pucek pójdzie do domu to ja agawę jestem skłonna w tych zębach, krzak róży dzikiej nawet, albo i świerk kłujący. W ostateczności pożyczę zęby razem z mordą od jednego z domowników, co to nie takie rzeczy w pysku nosi - jeża przynieśliśmy, to i z roślinnością damy radę...
Chyba się nie doproszę, żeby mi mod dokleił posta na rozliczenia ( a może napiszę coś obraźliwego pod adresem modów, albo rzucę sobie ot tak wulgaryzmem ciężkiego kalibru...:diabloti:) - wklejam więc w pierwszym poście informacje na temat Puckowego stanu finansów. Tyle mi z tego wynika, że na kastrację fundusz jest , za co wszystkim darczyńcom dziękujemy - ja bardzo serdecznie,a Pucek nie aż tak bardzo.

Posted

Byliśmy dzisiaj nareszcie z Puckiem u weta, został zaszczepiony przeciwko wirusówką, zapłaciłam 40 zł, odliczyć tą kwotę od tego 300 zł, które od Ciebie dostałam? Rozmawialiśmy o kastracji i od szczepienia musi upłynąć około dwóch tygodni aby nie było dla niego zagrożenia. Pucek waży już 17 kg. U weta zachowywał się rewelacyjnie w poczekalni leżał sobie obok mnie i się przyglądał, było troche problemów z wejściem na wagę ale i temu daliśmy radę. Ogólnie to pies idealny, no i wspaniale jeździ samochodem, wygląda sobie przez okno i nie ma choroby lokomocyjnej, mógłby podróżować ze swoimi nowymi właścicielami.

Posted

Ulka - a jak Ci wygodniej? Odliczyć, czy mieć osobną pulę medyczną dla Pucka?
Zróbmy może tak - podaj mi swoje konto, przeleję Ci Puckowe 220 zł - tyle dostał od sponsorów - to powinno obskoczyć wirusówki i kastrację.
Tak, ja też zauważyłam, że Pucek świetnie jeździ samochodem.
No same zalety ma ten pies - kto go w końcu zechce?

Posted

Może być i tak. Pucek jest świetny i naprawdę powinien już mieć swój dom on się bardzo szybko przywiązuje. Czy ta pani Dominika dalej mu czegoś szuka u swoich znajomych?

Posted

No prosze , same dobre wieści o Pucusiu..tylko jeszcze niech ten dom się znajdzie, bo ja to bym chciała już strasznie tą agawę w zębach zobaczyć, domku prosimy!!! Odezwij się!!

Posted

ULKA12 napisał(a):
Może być i tak. Pucek jest świetny i naprawdę powinien już mieć swój dom on się bardzo szybko przywiązuje. Czy ta pani Dominika dalej mu czegoś szuka u swoich znajomych?

Szuka, szuka. I uporczywie plakatujemy małopolskę & śląsk...no coś musi wypalić przecież!

Posted

Ślicznie wygląda. nie wiem co to jest, że jak pies ładny, młody to trudniej mu chatę znależc niż jakiemuś zabidzonemu starszemu.
Nasz Terry boguchwalski na przykład......nie wiem co można zrobić więcej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...