Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Asiu atakuj, może troszkę cenę ponegcjować.....w razie czego na pewno w miarę możliwości pomogę finansowo, trzymam kciuki cały czas za dobre zakończenie tego telefonowania!!!

Posted

Przeczytałam wątek i napiszę szczerzę, że najbardziej niepokoją mnie te jego ucieczki i podkopywanie, boję się, że przy okazji zdeprawuje Tofika i Misti i razem uciekną. Czy Pucek się tylko podkopuje czy również wspina po siatce? Jeśli chodzi o wycie to jak przebywa z drugim psem to też wyje? Może wskazana jest kastracja i się trochę uspokoi? On jak jest wypuszczony na ogród to od razu szuka możliwości ucieczki czy dopiero jak się znudzi? Florentynka u Ciebie tez tak wyje. Z tego co czytam to psiak się rozwija, im bardziej jest pewny tym bardziej pokazuje na co go stać :-) Pucek nie zachowuje czystości w domu? Obgryza tylko drzwi czy również meble? Przepraszam za tyle pytań ale chciałabym jak najlepiej poznać Puckowy charakterek i czego można się po nim spodziewać.

Posted

ULKA12 napisał(a):
Przeczytałam wątek i napiszę szczerzę, że najbardziej niepokoją mnie te jego ucieczki i podkopywanie, boję się, że przy okazji zdeprawuje Tofika i Misti i razem uciekną. Czy Pucek się tylko podkopuje czy również wspina po siatce? Jeśli chodzi o wycie to jak przebywa z drugim psem to też wyje? Może wskazana jest kastracja i się trochę uspokoi? On jak jest wypuszczony na ogród to od razu szuka możliwości ucieczki czy dopiero jak się znudzi? Florentynka u Ciebie tez tak wyje. Z tego co czytam to psiak się rozwija, im bardziej jest pewny tym bardziej pokazuje na co go stać :-) Pucek nie zachowuje czystości w domu? Obgryza tylko drzwi czy również meble? Przepraszam za tyle pytań ale chciałabym jak najlepiej poznać Puckowy charakterek i czego można się po nim spodziewać.

Już odpowiadam - po kolei:
- po siatce się nie wspina, podkopuje się, ale u nas strasznie łatwo się podkopać - siatkę mamy bez podmurówki a w dodatku miejscami za wysoko. Nie robi tego nałogowo. Ucieka w momencie jak jest znudzony - nie jest tak, że wypuszczony leci szukać dziury. Jest karny i mając go na oku spokojnie można nad tym zapanować - zawołany przestaje ryć. Nie chodzi o uciekanie, bo wraca sam.
- obgryzanie drzwi było pojedynczym epizodem, na tle tęsknoty. Poza tym mebli i wyposażenia stałego nie niszczy, nic nie obgryzł tak naprawdę, drzwi trochę podrapał i przestał.
- jeśli chodzi o wycie - ja osobiście nie zauważyłam, żeby wył (podobno wył w DT u rodziców Dominiki, zostawiony sam).
- jeśli chodzi o zachowywanie czystości - nie miał jak się zdaje żadnego treningu w tej materii, na początku posikiwał ( ale może chodziło o znaczenie terenu w nowym miejscu); tłumaczyłam mu, że w domu się nie sika - wyglądało, że rozumie o co chodzi, niestety obecność mojej suki, której zaczyna się cieczka sprawiła, że znów zaczął posikiwać.
- przed chwilą Pucek był u weterynarza - jego wiek został zweryfikowany - jakieś 8 -9 miesięcy.
Ma szczeniackie zachowania - coś porwać i strocić, ale w razie czego grzecznie oddaje, niszczycielskie instynkty da się załatwić zabawkami.

Posted

To zróbmy tak, jeśli zdecydujecie się na mój dom tymczasowy to muszę powiedzieć jasno ze swej strony postaram się go nauczyć podstaw dobrego wychowania, mam nadzieję, że mając dobre wzorce i gdy poświęci mu się trochę pracy pies zostanie "naprawiony" Jeśli jednak okaże się, że jego ucieczki są zagrożeniem dla innych psów będę musiała go oddać, oczywiście nie z dnia na dzień. Proponuję go wykastrować może jego temperament się zmniejszy również znaczenie terenu może zostanie wyeliminowane. Nie wiem czy będą pasować Wam takie warunki ale mam pod opieką jeszcze inne psy i o nie się boję. Płot mam solidny i mam nadzieję, że ujarzmię Pucka :-)

Posted

Ulka - ratujesz nam sytuację! Oczywiście, że się decydujemy, a jeśli zechcesz pracować z Puckiem to tym lepiej!
Jeśli chodzi o kastrację - weterynarz powiedział, że kastracja i transport do Ciebie od razu po zabiegu to nie jest dobra opcja - głównie ze względu na stres dla psa - zmiana domu i tak będzie dla niego ciężkim przeżyciem i lepiej mu tego nie fundować jednocześnie z operacją.
W takim razie ( bo generalnie jestem jak najbardziej za kastracją) jeśli jest taka opcja, żeby wykonać zabieg po paru dniach pobytu u Ciebie, jak pies już trochę się oswoi z nowym miejscem - to byłoby najlepsze dla Pucka rozwiązanie. Zresztą dogadamy wszystko przy przekazaniu Pucka.
W takim razie kiedy możesz go przyjąć?

Posted

W takim razie organizuj transport, jak będziecie to będziecie. tylko daj mi znać kiedy wyjeżdżacie. Cena tak jak za małego psiaka czyli 10 zł za dobę. Mam nadzieję, że Pucek szybko znajdzie dom. Czekam na Was. Ulka :-) Na pw wysyłam adres, chyba, że chcesz abym wyjechała do Siewierza?

Posted

Asiu to chyba trzeba znowu zmieniać tytuł wątku i zbierać deklaracje, pewnie i nowy banerek by się przydał.
Ja po 1.08. postaram sie przesłać 50 zł, potem się zobaczy trudno mi powiedzieć ile, bo będe mieć wrześniowe wydatki ( 2 licealistów ) ale też cos na pewno wyskrobię...zresztą może juz nie trzeba będzie :)

Posted

ULKA12 napisał(a):
W takim razie organizuj transport, jak będziecie to będziecie. tylko daj mi znać kiedy wyjeżdżacie. Cena tak jak za małego psiaka czyli 10 zł za dobę. Mam nadzieję, że Pucek szybko znajdzie dom. Czekam na Was. Ulka :-) Na pw wysyłam adres, chyba, że chcesz abym wyjechała do Siewierza?

Ulka - dziękuję!!! Naprawdę ratujesz mi życie - suki mi się zsynchronizowały - mam dwie cieczki naraz, Matylda poczuła się zaniedbywana i dołączyła do Łucji...
Ustalę co i jak z transportem i dam znać. Wyjeżdżać nigdzie nie musisz, dowieziemy Pucka na miejsce ( pewnie gubiąc się po drodze z siedem razy...)

Posted

majuska napisał(a):
Asiu to chyba trzeba znowu zmieniać tytuł wątku i zbierać deklaracje, pewnie i nowy banerek by się przydał.
Ja po 1.08. postaram sie przesłać 50 zł, potem się zobaczy trudno mi powiedzieć ile, bo będe mieć wrześniowe wydatki ( 2 licealistów ) ale też cos na pewno wyskrobię...zresztą może juz nie trzeba będzie :)

Dzięki, bardzo bardzo!
Mam nadzieję, że nie będą potrzebne żadne stałe deklaracje, aczkolwiek jednorazowe wsparcie się przyda - jajka trzeba uciąć...

Posted

Po pierwsze - kochane dziewczyny, ja nie wiem, czy my mamy sumienie brać od Was cokolwiek, przecież macie własne stwora i tyle innych którym pomagacie...
Głupio mi.

A teraz, skoro już mamy zaklepany DT ujawnimy prawdziwe oblicze Pucka (Ulka, może nie oglądaj na wszelki wypadek, bo jeszcze się zniechęcisz ;))
Pucek jako pies - morderca:
http://picasaweb.google.pl/florentynka.psy/PrawdziweObliczePucka#

Posted

Wow, ale mi się dostało, i to dwa razy ( dogo dziś coś świruje)
Jak myślicie - czy taki banerek będzie zwracał uwagę (sporo w nim mojego przewrotnego poczucia humoru)?
[FONT=&quot][/FONT]

Posted

Na bank będzie mnóstwo wejść, a chyba o to nam chodzi:evil_lol:

A jeszcze tak wtrącę na temat naszego współdziałania i wzajemnej pomocy...na dogo jest tyle "syfu", że mieć tak zaufaną, sympatyczną i przyjazna ekipę to prawdziwy skarb, człowiek wie, że pomoc jest doceniana, że jak sam będzie potrzebował pomocy to też nie zostanie sam, a jeszcze do tego wszystkiego zawsze jest niesamowicie wesoło, wręcz chwilami niezłe imprezki sie na wątkach odbywają:evil_lol:

Posted

A co racja to racja, Majusko - dobrze móc się poruszać w sprawdzonym i zaufanym gronie.
Dobra, to linkuję ten banerek, a w pierwszym poście doklejam info o co chodzi, żeby uniknąć linczu ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...