Dzika_Figa Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Olu, miski polecam stalowe lub ceramiczne. Plastikowe moga wydzielać różne substancje do jedzonka, a z biegiem czasu stają się matowe, podrapane i są świetnym siedliskiem dla bakterii. A goldenka... przy Pucku na pewno się rozrusza! Quote
Alexandra20 Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 no miejmy nadzieję, że się polubią ;) i nie powiem, liczę też , że dzięki jej towarzystwu Pucek szybko zapomni o byłych właścicielach ;) chciałabym bardzo, żeby był zadowolony ;) a wiadomo jak taki duży pies goldenowaty będzie mieć za dużo energii to sobie sam coś wymyśli, szczególnie, że na kilkanaście godzin zostaje sam w domu ;) Quote
Florentynka Posted July 19, 2011 Author Posted July 19, 2011 [quote name='Alexandra20']dziś przyszły obróżki i smycze od task ;) a ja jeszcze ich nie widziałam bo na mamy adres ;) ale w sobotę sobie zobaczę ;) florentynko, a jakie traz psiaki szukają domu?? ja ostatnio ciągle znajduję w sieci zdjęcia psów jakby rodzeństwo Pucka ;) ten wasz Ben też jakby jego brat ;) A chociażby Nalanda maleńka - kliknij sobie w ten banerek w moim podpisie to przeskoczysz na jej wątek. Tam z kolei są linki do zdjęć i tak dalej, z tym, że Nalanda zaczyna się około 20 strony wątku, bo wcześniej wątek należał do innego psa. Śliczna, słodka, maleńka - i nikt jej nie chce!!! Żadnego telefonu, nic! Quote
Alexandra20 Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 no pewnie gdybym wcześniej nie wypatrzyła Pucka ... ;) bo mój Tomek to wolał suczkę ;) a ja tam bym się bała z psem tzn.suczką z cieczką latać, żeby mnie atakowały jakieś rozjuszone psy więc wolałabym wysterylizować, a on znów uważa , że po co bez sensu... także ;) mamy konsensus;) Quote
Florentynka Posted July 19, 2011 Author Posted July 19, 2011 Oj, musisz nad Tomkiem popracować ;). Oczywiście, że w rękach odpowiedzialnych właścicieli suka z cieczką to nic strasznego, ale wystarczy popatrzeć na to, ile psów gnije latami w schroniskach, ile szczeniąt jest rokrocznie porzucanych ( o mordowanych nie wspominając), żeby nabrać głębokiego przekonania, że należy sterylizować wszystko co się rusza ( no, prawie). Pucek jest tak pół na pół, bo on eunuszek, hihi... Quote
Dzika_Figa Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Poedukuj go troche może, tak w razie czego, na przysżłość. ;) jakbyście chcieli kiedyś Puckowi siostrzyczkę sprawić. Suka po sterylizacji ma dużo mniejsze ryzyko zachorowania na ropomacicze. No i nie ma problemów z cieczkami. Quote
Alexandra20 Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 nie , nie, dwa psy to za dużo na nasze mieszkanie... ;) a Pucek zostanie jedynakiem ;) chyba , że w przyszłości będzie miał rodzeństwo ludzkie ;) ja to po prostu bym się bała z suczką z cieczką latać, że mnie takie rozjuszone psy i tak dopadną w końcu to jakieś 2 tyg. , a on miał suczkę w domu ale dość dużą i sama się broniła przed psami ;) teraz ma też jakoś ok.10lat ;) i ciągle po cieczce ma ciąże urojone i sobie zabawki znosi do "gniazda" ;) ale póki myślałam o suczce to też i o sterylizacji ;) bo gdyby nawet przypadkowo mi nagle urodziła 7małych to nie wiem co bym z nimi miała zrobić... dlatego cieszę się ,że Pucek jest wykastrowany bo nie będzie uciekał na baby;) bo mój Petrus za to nagminne ganiał...i możnabyło sobie wołać...a on głuchy ;) Quote
Kociabanda2 Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 przepraszam za off, ale kolejna psina szuka pomocy :( Tym razem czarna szczeniorka... Zajrzycie? http://www.dogomania.pl/threads/211455-szczeniorka-w-typie-czarnego-labradora-pilnie-szuka-DT-lub-DS!!-POMOCY!?p=17286954#post17286954 :( Quote
Becia66 Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Dzika_Figa napisał(a): Suka po sterylizacji ma dużo mniejsze ryzyko zachorowania na ropomacicze. właściwie to nie ma żadnego ryzyka bo nie ma macicy :diabloti:. Quote
Dzika_Figa Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Becia66 napisał(a):właściwie to nie ma żadnego ryzyka bo nie ma macicy :diabloti:. yyy właściwie to chyba masz rację :diabloti: jakaś niepociumana jestem Quote
Alexandra20 Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 niepociumana - łahahah, co za wyraz ;D a Pucek już za tydzień prawie u mnie ;D;D;D ale zleciało ;) Quote
Florentynka Posted July 26, 2011 Author Posted July 26, 2011 Jakoś na początku sierpnia jedzie - konkretne ustalenia są robione na linii Alexandra- Puckowy DT, wiem, że już mają wszytko omówione. DT odstawi Pucka prosto w ramiona Alexandry. Quote
Kociabanda2 Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Florentynka napisał(a):Jakoś na początku sierpnia jedzie - konkretne ustalenia są robione na linii Alexandra- Puckowy DT, wiem, że już mają wszytko omówione. DT odstawi Pucka prosto w ramiona Alexandry. no to już niedługo :) Quote
Alexandra20 Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 witam ;) Pucek we wtorek do nas przyjeżdża ;) już się nie możemy doczekać ;) Quote
Florentynka Posted July 31, 2011 Author Posted July 31, 2011 Wreszcie biedny Pucek będzie miał swój prawdziwy dom! Mam nadzieję, że szybko się przekona że dobrze trafił i będziecie sobie żyli długo i szczęśliwie. Quote
Becia66 Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 Alexandra20 napisał(a):witam ;) Pucek we wtorek do nas przyjeżdża ;) już się nie możemy doczekać ;) Ten wtorek to jakiś magiczny dzień. Nasze przytulisko też opuszcza we wtorek, stary, schorowany collie. Oj, będzie co w ten dzień czytać i się radować mam nadzieję. Quote
Alexandra20 Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 ja to tylko się obawiam, że jak DT będą wychodzić od nas to Pucek pewnie będzie chciał iść za nimi ;/ i że będzie smutasem... ale mam dla niego zapas kurzych łap:D także może go jakoś przekupimy ;) a jak bylismy na wczasach to widzieliśmy bardzo dużo takich "Puckowych braci" ;) identycznie wyglądających kolorem i chyba wielkością... i się przeraziłam trochę, że Puc taki wielki może być :D ale jak pisaliście ,że do kolan ;) ale znowu nie każdy ma kolana na tej samej wysokości ;) Quote
ULKA12 Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 Myślę, że jeśli chodzi o nastrój Pucka to kurze łapki zrobią swoje :-) Quote
Felka z Bagien Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 ULKA ,to ty i Leosia i Pucka do domu wysyłasz, to co ty bedziesz robić?Płakać i kombinować,bo bidusiów jest mnóstwo:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Pucek to ,mój numer 1 bis.:loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
mamanabank Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 [quote name='Alexandra20']ja to tylko się obawiam, że jak DT będą wychodzić od nas to Pucek pewnie będzie chciał iść za nimi ;/ i że będzie smutasem... ale mam dla niego zapas kurzych łap:D także może go jakoś przekupimy ;) a jak bylismy na wczasach to widzieliśmy bardzo dużo takich "Puckowych braci" ;) identycznie wyglądających kolorem i chyba wielkością... i się przeraziłam trochę, że Puc taki wielki może być :D ale jak pisaliście ,że do kolan ;) ale znowu nie każdy ma kolana na tej samej wysokości ;) Pewnie to jest jakiś syndrom :-D Quote
Felka z Bagien Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 Alexandra20 napisał(a):ja to tylko się obawiam, że jak DT będą wychodzić od nas to Pucek pewnie będzie chciał iść za nimi ;/ i że będzie smutasem... ale mam dla niego zapas kurzych łap:D także może go jakoś przekupimy ;) a jak bylismy na wczasach to widzieliśmy bardzo dużo takich "Puckowych braci" ;) identycznie wyglądających kolorem i chyba wielkością... i się przeraziłam trochę, że Puc taki wielki może być :D ale jak pisaliście ,że do kolan ;) ale znowu nie każdy ma kolana na tej samej wysokości ;) Mocne geny! Quote
Florentynka Posted July 31, 2011 Author Posted July 31, 2011 Felka z Bagien napisał(a):Mocne geny! Jakie geny? Puc odjajczony jest! Quote
Alexandra20 Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 no właśnie nie czaje o tych genach ;) albo już o tej porze nie kumam o co chodzi ;) a właśnie gdzie colli jedzie?? ;) Quote
mamanabank Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 Pewnie chodzi o to, że skoro dużo podobnych psów na świecie, to jakiś mocny gen jest za to odpowiedzialny, ale nie Pucek, gen sam w sobie ma moc ;-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.