luka1 Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 jeśli jest nadal na budowie to jest szansa na bliższy kontakt z nią. Musiała chyba już wybrać sobie kogogoś, może z robotników komu w miarę ufa. Moze spróbować? Quote
Anula Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Myślę,że Tanitka nie może sobie poradzić z tym problemem,może trzeba większe siły zwołać albo pomóc jej nawet jakąś radą lub zwołać więcej ludzi do złapania jej. Quote
leni356 Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 Niestety to nie jest takie proste. Kilka doświadczonych osób odradzało łapanie jej bo sunia ucieka i to da wręcz odwrotny skutek od oczekiwanego. Ukształtowanie terenu uniemożliwia też zastosowanie palmeru, bo ona się tam chowa w różnych dziurach, więc to bardzo ryzykowne. Doświadczone osoby mówiły że ją trzeba stopniowo przyzwyczajać, karmić i czekać aż się oswoi na tyle że po dobroci będzie można ją zapiąć. Mamy namiary na hycla, jeśli nic się nie zmieni to trzeba będzie go wezwać, ale usypiacz wiąże z dużym ryzykiem Quote
tanitka Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 sunia nadal przemieszkuje na budowie. Nikt nie ma szans do niej sie zbliżyć. Na weekend umawiam ponownie akcję łapaniową na sedalin. Trzeba ją pogłodzić, przyuważyć, dac jedzenie ze środkiem i dalej obserwować, żeby spokojnie sie na tej budowie położyła spać. Quote
elmira Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Tanitko, my odłowiłyśmy sunię w Swinoujściu na Sedalin w płynie. Pies był spanikowany, skołowany strasznie. Ale w końcu zebrałyśmy Werę z parku. Przepraszam, że Ciebie pouczam, ale Gaja miała jechać ze mną do Zgorzelca i dlatego o nią się martwię. Quote
Anula Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Nie wiadomo czy w hoteliku jest jeszcze zarezerwowane miejsce dla suni,tyle czasu już minęło.Okaże się,że Gaia zostanie jakimś cudem złapana a nie będzie gdzie jej umieścić.Ona przecież nie nadaje się chyba do natychmiastowej adopcji-jest dziwnie dzika a może tak bardzo przerażona-nie wiem. Quote
zuziaM Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Najpierw niech sie da zlapac, a potem bedziemy myslec, jak sunie wcisnac do nas. Ale powinno sie udac. Teraz sezon urlopowy, wiec troche rotacja z psiakami i rezerwacje. Ale mysle, ze miejsce dla Gai bedzie. Najwyzej kilka dni zaczeka. Quote
Anula Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Dzięki ZuziaM-moje obawy rozwiałaś-jeszcze raz dziękuję i czekam na wynik akcji. Quote
Sankja Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 trzymam kciuki za sunię i mam nadzieję, że uda się ją złapać! Quote
tanitka Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 nie powiem jestem zmartwiona .... wczoraj po południu była u nas straszna burza i od tego czasu nikt z robotników, rodziny i sąsiadów nie widział suczki. Mam nadzieję, ze to chwilowa nieobecność a jeśli nie ??..... :( Quote
leni356 Posted August 4, 2010 Author Posted August 4, 2010 tanitka napisał(a):nie powiem jestem zmartwiona .... wczoraj po południu była u nas straszna burza i od tego czasu nikt z robotników, rodziny i sąsiadów nie widział suczki. Mam nadzieję, ze to chwilowa nieobecność a jeśli nie ??..... :( Pojeździj i poszukaj jej Quote
tanitka Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 już jeździłam, pytałam strażników z pobliskiego szpitala, sprzedawczynie ze sklepów. Wydrukuję jutro zdjęcia i porozwożę, może ktoś ją przyuważy. Jeśli do jutra się nie pokaże to pojadę do Psiego Azylu, Palucha i do lecznicy w Radości, która tu najbliżej przyjmuje chore bezdomne zwierzęta zanim trafią do schroniska. A moze pojawi się, moze gdzie chwilowo ukryła przed burzą..... Quote
leni356 Posted August 5, 2010 Author Posted August 5, 2010 Ja już powoli tracę zmysły. Najgorsza jest ta bezsilność. Czy ona się w ogóle da kiedyś złapać. Już tyle czasu upłynęło Quote
zuziaM Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 O matko .... to biedactwo ... Moje prawie wszystkie hotelowce sie panicznie boja burzy. Ona mogla juz znalezc inne schronienie przed ta burza i moze nie wrocic.... Quote
Sylwia K Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 myślę, ze jedna burza jej nie wystraszyła, suka stale wracana budowe, ma tam żarcie, traktuje to miejsce jak swój dom -wątpię aby przez burze opuściła jedyne znane miejsce. A kiedy będzie wreszcie akcja łapania? Quote
tanitka Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 dziś do 9.00 nikt jej nie widział. :( Wydrukowałam w pracy ogłoszenia i dziś porozwieszam w okolicy i zawiozę je do schronisk. Jakbyście mogli mi pomóc w umieszczeniu na róznych portalach informacji o jej zaginięciu, to bardzo proszę. do mnie kontakt 602 704 701, wyzel@poczta.onet.pl Quote
tanitka Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 ciągle jej nie ma. objeżdziłam okolicę i nic. :( Quote
jostel5 Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Mała jest śliczna,może ktoś ją przygarnął...? Czy to możliwe,by zaufała jakiemuś człowiekowi? Quote
tanitka Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 nie wiem, ona z tej budowy gdzieś chodziła, może ktoś ją dokarmiał, może komuś zaufała? Quote
leni356 Posted August 6, 2010 Author Posted August 6, 2010 tanitka napisał(a):nie wiem, ona z tej budowy gdzieś chodziła, może ktoś ją dokarmiał, może komuś zaufała? Wywieś ogłoszenia, napisz o nagrodzie, może ktoś coś wie, widział ją gdzieś. Może trafiła do schroniska? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.