Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dostałam też odpowiedz z czeskiej hodowli terierów tybetańskich, bo myślalam ze to może czeski tatuaż:
"Dzen dobry,

tak, dla zdjecia by to mogl byt Tibetsky terier.
W Czechach sa nerobi u tej rasy tetuaza, u nasz se robi tylko chip.
Dla tego nemoze byt peiszek z czeskej hodowle.
Pozdrawiam was.

Jiřina Žourková
www.ztargenu.cz "

  • Replies 407
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kora78 napisał(a):
Sledze gaje rzetelnie, tutaj. Ale dziwy... A co oznacza skrot zk? Cla mnie to, jak, zaklad karny...pierwsze skojarzenie.
Czli co wychodzi z jej przeszloscia?? Ile ma lat, jak wet ocenil?? To tez wazne w szukzniu jej historii


ZK to związek kynologiczny :).

Posted

Ja się nie znam zupełnie na takich sprawach, ale czy to faktycznie jest aż taki problem, żeby na USG stwierdzić czy sunia jest po sterylizacji czy nie. Czy to może wina sprzętów. Może w Polsce nie ma jeszcze tak wielu dobrych gabinetów dla psów.

Posted

tak to jest problem ponieważ to że lekarz nie zobaczy macicy to wcale nie znaczy że jej tam nie ma...lekarz może potwierdzić bądź wykluczyć ciąże ale nigdy w życiu nie potwierdzi sterylizacji...

co do tatuażu suki...to że celestynów mówi że to nie jest suka od nich wcale nie musi być prawdą...oni tam mają podobną ewidencję jak na paluchu tzn jej brak...

Posted

ja też mam wewnętrzne przeczucie, ze suczka była sterylizowana w Celestynowie, ale coż z tego..... danych właściciela tam nie znajdziemy :( Może to znaczyć tyle, ze dom był w Warszawie.

Posted

tanitka napisał(a):
ja też mam wewnętrzne przeczucie, ze suczka była sterylizowana w Celestynowie, ale coż z tego..... danych właściciela tam nie znajdziemy :( Może to znaczyć tyle, ze dom był w Warszawie.


dlatego nie warto zastanawiać się nad przeszłością...nikt suki nie szukał więc teraz pozostaje znalezienie jej nowego domu

Posted

Tak, i na tym historyczne badania losów Gaii zakończymy.
Teraz nowy dom, jaki powinien być? cierpliwy, delikatny i spokojny. Dom musi mieć doświadczenie z lękliwym psem. Może najlepiej domek z ogródkiem, bo świat dla suni to przede wszystkim mieszkanie, spacer to raczej kara. Na ogródek wychodzi tylko na 2 min aby się załatwić, resztę życia spędza w domu i to albo na kanapie przy moim boku, albo pod biurkiem w pokoju na piętrze.

Posted

hejka , już jestem - suńka wyglada na tt ale nie przeczytalam całego watki i nie wiem czy ma zdjecia z widocznym ogonkiem . w zasadzie tt nosza ogon mocno zakrecony na grzbiecie ale bywaja tez bardzo nieliczne wyjątki takie ktorym zdarza sie ogonek prostować . Nie wiem czy wiecie ze jest jeszcze jedna rasa bardzo podobna do tt nosząca ogon prosto pochodzacy z Holandii schapendoes
http://pl.wikipedia.org/wiki/Schapendoes
http://www.google.pl/images?q=schapendoes&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&um=1&ie=UTF-8&source=og&sa=N&hl=pl&tab=wi&biw=1280&bih=830

Posted

Mam zaszczyt gościć Gaię i oświadczam, że zdjęcia nie oddają jej uroku. Nic a nic.
Jest przepiękna, no cudowna :loveu:

Na pierwszy spacer wyruszyłam z drżeniem serca, ale nie było najmniejszej próby ucieczki. Na kolejnym już machała ogonkiem :) Nie lubi mieć nikogo "na ogonie", odskakuje wtedy ze strachu. Jest jeszcze troszkę zestresowana, ale lgnie do ludzi. Lubi być głaskana, ale najbardziej lubi drapanie po kuperku :lol:

Jakiego domu szukamy dla Gai? Noo, domu z muchami :evil_lol: To wróg publiczny numer jeden, ale i najlepsza rozrywka ;)

Tanitko, dziękuję że ją przywiozłaś i proszę, nie martw się o ślicznotkę. Wybrała sobie posłanko pod kwiatkami i śpi :)







Posted

Tak, Gaia będzie w dt u Mantis. Pisałam parę stron wcześniej że nie ma sensu wysyłać ją w tak daleką drogę, poza tym u Zuzi miejsca były zajęte. Ineska znalazła domek i Gaia pojechała w jej miejsce. Bardzo dziękuję Tanitce i Mantis :Rose::Rose:
Szukamy teraz cudownego domku dla suni, najlepiej w okolicach Warszawy

Posted

Ależ to jest przylepka i pieszczocha :) Nie wiem czy przekonały ją Kropka i Dafne czy spodobało się ciche i spokojne miejsce, ale Gaia polubiła spacerki, wręcz sama do nich zachęca :)
Wczoraj trochę szczekała na koty, ale moje koty są kompletnie dla psów nieatrakcyjne, nie chcą uciekać ;) Do dzieci łagodna, ale widać wyraźnie, że potrzebny jej zawsze jeden duży, co pogłaszcze i obroni w razie potrzeby.

Myślę, że w miarę szybko wyjdzie z traum i lęków, potrzebuje tylko trochę stabilizacji. I dużo, dużo czułości.

Tanitko, nie dziwię się, że trudno było się z nią rozstać. Pomijając fakt kilkutygodniowego zamartwiania się o dziewczynę... ona po prostu kradnie serce "z marszu".

Posted

tanitka napisał(a):
Mantis, a jak się sprawuje Gaja :)?

Niesamowicie grzeczna, zero zołzowatości ;)

Boi się wchodzić do kuchni, pewnie to pozostałość po chwilach kiedy musiała radzić sobie sama i musiała być bardzo ostrożna. No cóż, stołujemy się na razie "na salonach" :p

Jak jej się chce pieszczot to układa się na posłanku pod biurkiem, potem idzie do siebie i ostentacyjnie, po swojemu, poprawia posłanie :)

Nie wiem czy nie powinniśmy zmienić jej imienia na Koka(ina) ;)... uzależnia :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...