tanitka Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 dostałam też odpowiedz z czeskiej hodowli terierów tybetańskich, bo myślalam ze to może czeski tatuaż: "Dzen dobry, tak, dla zdjecia by to mogl byt Tibetsky terier. W Czechach sa nerobi u tej rasy tetuaza, u nasz se robi tylko chip. Dla tego nemoze byt peiszek z czeskej hodowle. Pozdrawiam was. Jiřina Žourková www.ztargenu.cz " Quote
Onaa Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 kora78 napisał(a):Sledze gaje rzetelnie, tutaj. Ale dziwy... A co oznacza skrot zk? Cla mnie to, jak, zaklad karny...pierwsze skojarzenie. Czli co wychodzi z jej przeszloscia?? Ile ma lat, jak wet ocenil?? To tez wazne w szukzniu jej historii ZK to związek kynologiczny :). Quote
Onaa Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 Ja się nie znam zupełnie na takich sprawach, ale czy to faktycznie jest aż taki problem, żeby na USG stwierdzić czy sunia jest po sterylizacji czy nie. Czy to może wina sprzętów. Może w Polsce nie ma jeszcze tak wielu dobrych gabinetów dla psów. Quote
PawelParos Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 tak to jest problem ponieważ to że lekarz nie zobaczy macicy to wcale nie znaczy że jej tam nie ma...lekarz może potwierdzić bądź wykluczyć ciąże ale nigdy w życiu nie potwierdzi sterylizacji... co do tatuażu suki...to że celestynów mówi że to nie jest suka od nich wcale nie musi być prawdą...oni tam mają podobną ewidencję jak na paluchu tzn jej brak... Quote
tanitka Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 ja też mam wewnętrzne przeczucie, ze suczka była sterylizowana w Celestynowie, ale coż z tego..... danych właściciela tam nie znajdziemy :( Może to znaczyć tyle, ze dom był w Warszawie. Quote
Onaa Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 Szkoda tylko suni. A teraz trzeba jej szukać nowego domku. Quote
PawelParos Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 tanitka napisał(a):ja też mam wewnętrzne przeczucie, ze suczka była sterylizowana w Celestynowie, ale coż z tego..... danych właściciela tam nie znajdziemy :( Może to znaczyć tyle, ze dom był w Warszawie. dlatego nie warto zastanawiać się nad przeszłością...nikt suki nie szukał więc teraz pozostaje znalezienie jej nowego domu Quote
Jola i Czterołapy Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 Popatrzcie, proszę! Może znacie kogoś, kto pokocha takiego futrzaka??? http://www.dogomania.pl/threads/190856-Przyjaciele-potrzebują-pomocy...-NERO Przepraszam za OT! Quote
tanitka Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 Tak, i na tym historyczne badania losów Gaii zakończymy. Teraz nowy dom, jaki powinien być? cierpliwy, delikatny i spokojny. Dom musi mieć doświadczenie z lękliwym psem. Może najlepiej domek z ogródkiem, bo świat dla suni to przede wszystkim mieszkanie, spacer to raczej kara. Na ogródek wychodzi tylko na 2 min aby się załatwić, resztę życia spędza w domu i to albo na kanapie przy moim boku, albo pod biurkiem w pokoju na piętrze. Quote
rodzice Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 hejka , już jestem - suńka wyglada na tt ale nie przeczytalam całego watki i nie wiem czy ma zdjecia z widocznym ogonkiem . w zasadzie tt nosza ogon mocno zakrecony na grzbiecie ale bywaja tez bardzo nieliczne wyjątki takie ktorym zdarza sie ogonek prostować . Nie wiem czy wiecie ze jest jeszcze jedna rasa bardzo podobna do tt nosząca ogon prosto pochodzacy z Holandii schapendoes http://pl.wikipedia.org/wiki/Schapendoes http://www.google.pl/images?q=schapendoes&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&um=1&ie=UTF-8&source=og&sa=N&hl=pl&tab=wi&biw=1280&bih=830 Quote
tanitka Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 jednak Gaja boi się burzy, silnego wiatru, odczuwa wtedy niepokój i szuka schronienia przy człowieku. Bez głaskania się nie obejdzie wtedy, nawet w nocy :) Quote
Mantis Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Mam zaszczyt gościć Gaię i oświadczam, że zdjęcia nie oddają jej uroku. Nic a nic. Jest przepiękna, no cudowna :loveu: Na pierwszy spacer wyruszyłam z drżeniem serca, ale nie było najmniejszej próby ucieczki. Na kolejnym już machała ogonkiem :) Nie lubi mieć nikogo "na ogonie", odskakuje wtedy ze strachu. Jest jeszcze troszkę zestresowana, ale lgnie do ludzi. Lubi być głaskana, ale najbardziej lubi drapanie po kuperku :lol: Jakiego domu szukamy dla Gai? Noo, domu z muchami :evil_lol: To wróg publiczny numer jeden, ale i najlepsza rozrywka ;) Tanitko, dziękuję że ją przywiozłaś i proszę, nie martw się o ślicznotkę. Wybrała sobie posłanko pod kwiatkami i śpi :) Quote
tanitka Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 wiem, ze jest w dobrych rękach, ale zawsze trudno się rozstać, w szczególności po takich wspólnych przeżyciach ;) Quote
leni356 Posted August 17, 2010 Author Posted August 17, 2010 Dzięki dziewczyny :loveu: Gaja cudo Quote
kora78 Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 a co za opatrunek ona ma pod szyja zawiazany? mantis ona u Ciebie na dt teraz? skad ta zmiana? do zuzi nie jedzie w ogole? Quote
leni356 Posted August 18, 2010 Author Posted August 18, 2010 Tak, Gaia będzie w dt u Mantis. Pisałam parę stron wcześniej że nie ma sensu wysyłać ją w tak daleką drogę, poza tym u Zuzi miejsca były zajęte. Ineska znalazła domek i Gaia pojechała w jej miejsce. Bardzo dziękuję Tanitce i Mantis :Rose::Rose: Szukamy teraz cudownego domku dla suni, najlepiej w okolicach Warszawy Quote
Mantis Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Ależ to jest przylepka i pieszczocha :) Nie wiem czy przekonały ją Kropka i Dafne czy spodobało się ciche i spokojne miejsce, ale Gaia polubiła spacerki, wręcz sama do nich zachęca :) Wczoraj trochę szczekała na koty, ale moje koty są kompletnie dla psów nieatrakcyjne, nie chcą uciekać ;) Do dzieci łagodna, ale widać wyraźnie, że potrzebny jej zawsze jeden duży, co pogłaszcze i obroni w razie potrzeby. Myślę, że w miarę szybko wyjdzie z traum i lęków, potrzebuje tylko trochę stabilizacji. I dużo, dużo czułości. Tanitko, nie dziwię się, że trudno było się z nią rozstać. Pomijając fakt kilkutygodniowego zamartwiania się o dziewczynę... ona po prostu kradnie serce "z marszu". Quote
tanitka Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 tak, smutno mi teraz bez niej, bo była ze mną "duchem" a potem ciałem i okazła sie być prawdziwą gwiazdeczką, taką sunieczką która potrzebuje opieki i troski. Quote
Mantis Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 tanitka napisał(a):Mantis, a jak się sprawuje Gaja :)? Niesamowicie grzeczna, zero zołzowatości ;) Boi się wchodzić do kuchni, pewnie to pozostałość po chwilach kiedy musiała radzić sobie sama i musiała być bardzo ostrożna. No cóż, stołujemy się na razie "na salonach" :p Jak jej się chce pieszczot to układa się na posłanku pod biurkiem, potem idzie do siebie i ostentacyjnie, po swojemu, poprawia posłanie :) Nie wiem czy nie powinniśmy zmienić jej imienia na Koka(ina) ;)... uzależnia :roll: Quote
Mantis Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Zrobiłam nowy banerek. Jak już będzie działać wstawianie/zmiana, proszę się częstować. :) Quote
jostel5 Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Koka? Ślicznie! A może Azura? To taka piękna księżniczka z baśni...:) Zupełnie taka sama ;) Quote
tanitka Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 U mnie też jadała osobno, bez pobliża innych psów i najlepiej pod stołem ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.