Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
1 godzinę temu, Aleksa. napisał:

Jak masz jak lać ciepłą wodę, to luz. Ja żeby mieć ciepłą na dworze, to musiałam nosić miski, wiaderka :)

W zimnej, prosto ze studni :P

Posted
5 godzin temu, Tyś napisał:

Ja nie tylko wiaderka... ale musiałabym psa przywiązać na łańcuchu albo "wynająć" kogoś do trzymania psa. I jeszcze upiec ciasto dla sąsiadów, by nie zadzwonili na policję, bo nikt się nad psem nie znęca :p

No a ja co ? Psa muszę przywiązać tak, że prawie wisi :D

4 godziny temu, *Magda* napisał:

W zimnej, prosto ze studni :P

O matko :p 

Posted
42 minut temu, *Magda* napisał:

Ola, ktoś Cię zawiezie na lotnisko/odbierze z lotniska czy pojedziesz autobusem/pociągiem?

Zawioza i odbiorą :) z 40 min autem od domu. :)

 

A od was z lotniska ile bedziemy jechały?

Posted
8 minut temu, *Magda* napisał:

Jak nie będzie korków na autostradzie, to maks godzinkę ;)

Mam nadzieje, ze Nathan da Ci spokojnie jechac. Najwyzej poczekam sobie :) 

Posted
5 minut temu, Aleksa. napisał:

Mam nadzieje, ze Nathan da Ci spokojnie jechac. Najwyzej poczekam sobie :) 

Jak nic się nie wydarzy, to powinno być tak, że karmię go w domu o 10 ( tej godzinie go zwykle karmię ;)), wsadzam do auta i jedziemy na lotnisko. Jak Twój samolot się nie spóźni, to jesteś o 11:45, czyli liczmy, że o 12 w aucie. Godzinka drogi, czyli koło godz. 13 w domu i wtedy wypada mi kolejne karmienie ;)

Posted
13 godzin temu, *Magda* napisał:

Już się przyzwyczaiłam, że wszędzie jeżdżę z kompletem ubrań na zmianę, pieluchami, mlekiem....:D

Zestaw ratunkowy :P

 

13335191_10206309646003917_221599882_n.j

13336418_10206309643723860_1174873851_n.

 

 

 

 

 

Posted
36 minut temu, Aleksa. napisał:

Na ten rok już się nie nadaje? :P

Pod koniec sezonu jedna mala dziura była , dałoby się ja zakleic ale podczas przeprowadzki basen gdzieś zaginął  :p 

Posted
14 minut temu, Ania :) napisał:

Pod koniec sezonu jedna mala dziura była , dałoby się ja zakleic ale podczas przeprowadzki basen gdzieś zaginął  :p 

A Twoje psy same z siebie tam wchodziły ? Czy jakoś zachęcałaś ?Zastanawiam się, jak Rudasa przekonać :P  Bo Dora to panikara

Posted
22 minut temu, Aleksa. napisał:

A Twoje psy same z siebie tam wchodziły ? Czy jakoś zachęcałaś ?Zastanawiam się, jak Rudasa przekonać :P  Bo Dora to panikara

Wtedy miały pierwszy raz kontakt z basenem więc podchodzily ale wejść nie chciały za bardzo. To ja weszłam z ulubioną piłką , zachecalam no i jak juz raz weszły to się przekonaly. Brando i wskakiwal , nurkowal , kopał :p w tym roku bez problemu - bardzo się ucieszyly z prywatnego baseniku :p  pomogło też wrzucanie piłki bo wtedy były zmuszone wejść uratować piłeczkę :) 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...