Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='betty_labrador']to chyba cała Polska była tak zaskoczona :P ciekawe jak tera zpojde na spacer, buty mi sie slizgaja po tym badziewiu :roll:

oh-zapchalam sie slodkimi czekoladkami :eviltong: rozpusta :D[/QUOTE]

Ehh,pogoda beznadziejna chociaż jej tak nie odczuwam,bo całymi dniami przy lekcjach siedzę.. nawet nie zdarzyłam się na chemię nauczyć nie mam już siły.. :( w niedzielę o 1 poszłam spać,wczoraj też. dzisiaj to już padam..jutro mam naukę na PO i geografię,super :(

betty,a nie miałabyś ochoty wstawić jednej fotki naszej biegnącej trójki? jestem strasznie ciekawa jak wyszło,a już niecierpliwie się no :p o płytkę będę meczyla.:oops: tak wgl to powiem Ci że na naszym spacerze Dora pierwszy raz biegała luzem z innymi psami,bo tak to tylko linka.;) bobo nie liczę spacerów z pekinczykiem,bo dla niej to za mały kolega do zabawy:eviltong:

Posted

[quote name='Talucha']O, zbiorowy bunt :lol:
U mnie już jakiś czas było słoneczko, nawet 8 stopni było i pewnego dnia się budzę a tu śnieg! A dzisiaj znowu ładnie, słoneczko. Taka niepewna ta pogoda :P Już mi się marzy chodzenie na samej bluzie, w trampkach, całe godziny z psem na dworze :loveu:[/QUOTE]

Teeeż Już Cee :loveu:

Swietne zdjecia i filmik :loveu: piekna Dorcia :)

Posted

[quote name='Aleksandra95']Ehh,pogoda beznadziejna chociaż jej tak nie odczuwam,bo całymi dniami przy lekcjach siedzę.. nawet nie zdarzyłam się na chemię nauczyć nie mam już siły.. :( w niedzielę o 1 poszłam spać,wczoraj też. dzisiaj to już padam..jutro mam naukę na PO i geografię,super :(

betty,a nie miałabyś ochoty wstawić jednej fotki naszej biegnącej trójki? jestem strasznie ciekawa jak wyszło,a już niecierpliwie się no :p o płytkę będę meczyla.:oops: tak wgl to powiem Ci że na naszym spacerze Dora pierwszy raz biegała luzem z innymi psami,bo tak to tylko linka.;) bobo nie liczę spacerów z pekinczykiem,bo dla niej to za mały kolega do zabawy:eviltong:[/QUOTE]

juz dzis późnym wieczorkiem bede mieć chwilkę czasu to wstawie kolejne fotki :) ale chyba nie ma takiej fotki jak dobrze pamietam by cala trojka razem biegła? Albo nie pamietam.
No to fajnie ze w koncu sie udalo ja puścic :) w sumie przestrzen pomaga by podjąć decyzje o spuszczeniu. Tosca i Tizzy, a zwłaszcza Tizzy nigdy by nie biegały luzem , aż z taka swoboda jak w tym lesie. Raz ze nie ma jezdni, dwa nie strzelaja do psów(odpukać), trzy-nikt sie nie czepia ze pies biega luzem. :lol:

Posted

[quote name='betty_labrador']juz dzis późnym wieczorkiem bede mieć chwilkę czasu to wstawie kolejne fotki :) ale chyba nie ma takiej fotki jak dobrze pamietam by cala trojka razem biegła? Albo nie pamietam.
No to fajnie ze w koncu sie udalo ja puścic :) w sumie przestrzen pomaga by podjąć decyzje o spuszczeniu. Tosca i Tizzy, a zwłaszcza Tizzy nigdy by nie biegały luzem , aż z taka swoboda jak w tym lesie. Raz ze nie ma jezdni, dwa nie strzelaja do psów(odpukać), trzy-nikt sie nie czepia ze pies biega luzem. :lol:[/QUOTE]

łaaał super :multi::multi:

właśnie a mi się coś kojarzy że się udało :razz::razz: z Wami to będę ją spuszczać. ;) będę miała wtedy tylko obawy, czy nie spotkamy Cesara i Saby ;)

Posted

[quote name='Aleksandra95']łaaał super :multi::multi:

właśnie a mi się coś kojarzy że się udało :razz::razz: z Wami to będę ją spuszczać. ;) będę miała wtedy tylko obawy, czy nie spotkamy Cesara i Saby ;)[/QUOTE]

:)

no to mozliwe ze ja mam zanik pamięci :lol: :) o Sabe i Cesara sie nie martw. Zawsze mozna poprosicsasiada o przypiecie ich A poza tym Saba jest bardzo karna do mnie. Slucha od razu. Jak wtedy bylismy w lesie, jakas pani szla z ONkiem na smyczy, Saba podleciala zaczela na niego ujadac, ten peis tez, bałam sie ze jakas jadka będzie. Ale krzyknęłam raz SABA! i byla juz przy mnie. Przytrzymałam ja za obroże i ok. Naprawde sie nie przejmuj ;)

Posted

Dorciu, muszę chwilowo opuścić Wasz wątek, ponieważ moi rodzice uznali, że jestem uzależniona od forum... :oops:
Ale do zobaczenia jeszcze i powmimo tego zapraszamy do nas...

Wymiziaj ją Ola :)

Posted

[quote name='betty_labrador']:)

no to mozliwe ze ja mam zanik pamięci :lol: :) o Sabe i Cesara sie nie martw. Zawsze mozna poprosicsasiada o przypiecie ich A poza tym Saba jest bardzo karna do mnie. Slucha od razu. Jak wtedy bylismy w lesie, jakas pani szla z ONkiem na smyczy, Saba podleciala zaczela na niego ujadac, ten peis tez, bałam sie ze jakas jadka będzie. Ale krzyknęłam raz SABA! i byla juz przy mnie. Przytrzymałam ja za obroże i ok. Naprawde sie nie przejmuj ;)[/QUOTE]

a no rozumiem.:)

[quote name='wikikoniki']Dorciu, muszę chwilowo opuścić Wasz wątek, ponieważ moi rodzice uznali, że jestem uzależniona od forum... :oops:
Ale do zobaczenia jeszcze i powmimo tego zapraszamy do nas...

Wymiziaj ją Ola :)[/QUOTE]

Dobra, czekamy aż wrócisz.


my wróciłyśmy ze spacerku, zjem i nauka.:placz:

Posted

[quote name='understandme']To smacznego i życze żeby nauka szybko do głowy wchodziła ;)[/QUOTE]

a dziękuję, dziękuję.:) dobra ide zjeść i zobacze czy jakieś fotki wyszły to wstawie.;)

Posted

[quote name='wikikoniki']Dorciu, muszę chwilowo opuścić Wasz wątek, ponieważ moi rodzice uznali, że jestem uzależniona od forum... :oops:
Ale do zobaczenia jeszcze i powmimo tego zapraszamy do nas...

Wymiziaj ją Ola :)[/QUOTE]

powiedz im ze to lepsze uzależnienie od alkoholu czy narkotyków :D

Posted

[quote name='Silky123']http://img819.imageshack.us/img819/93/p1130614.jpg
Pychol! :loveu: :loveu:

miło :loveu:



a ja mam pewien problem..:roll:

w poniedziałek po szkole wracając już do domu zobaczyłam pieska..:shake: taka chuda, mała około do kolan-pierwszy raz ją widziałam pewnie znowu ktoś wywalił...:(
Wygląda na młodziutką około roku, a może mniej ? :( weszłam do domu szybko po karme, ale ona uciekła.... nie było jej wczoraj i dzisiaj wychodząc do szkoły znowu była, ale nie miałam czasu iść już po karme..:( ona została w tyle i słysze uderzenie-wpadła pod samochód...:( na szczęście nic jej się poważniejszego nie stało biegła do mnie przerażona z łapka w górze..odprowadziła mnie na przystanek łapka zakrwawiona..:shake:

Po szkole czekała pod moim domem, więc jej dałam jeść i pić. Z łapka jest ok, nie kuleje ..

nie wiem co ma zrobić..:( nie mogę jej przygarnąć nawet do czasu znalezienia jej domku. Ale schronisko ? :placz:

Posted

[quote name='ewes']kurcze ciężka sprawa.. zależy jakie jest schronisko.. bo do nas do Katowic bym się nie wahała zawieźć psa.[/QUOTE]

My mamy Klembów... nie zawiozłabym tam żadnego psa ! znaczy raz zawiozłam wtedy się zaczęła ta moja przygoda ze schroniskami, pomoc i wgl..:( więcej nie oddam tam psa.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...