Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To byl 20 listopada 2004 roku.Moja kochana Kropeczka biegala ze mna po dworku, cieszyla sie.NIe przypuszczalam ze zostal jej jeszce tydzien zycia.Nastepnego dnia w Niedziele zaczela wymiotowac- krwia i brazowym czyms:(Pojechalismy do lekarza. Zrobil badania i okazalo sie ze ma raka macicy;(;(;( Bylam taka przygnebiona:( zreszta nie tylko ja:(..Jezdzilismy z nia na zastrzyki dawal jej lekarz kroplowki ale nic to nie pomagalo:(Karmilam ja kaszka dla malych dzieci ktore zawsze z checia zajadala.Jednak wtedy nie chcial nic:( Wychudla nie miala juz sily wstawac:( Siusiala pod siebie. Ja i siostra tylko plakalysmy.Chodz ona jeszcze byla nie bylo tego slychac:(.Nie szczekala tylko lezala ze lzami w oczach na swoim poslanku:(26 listopada 2004 roku o godzinie 20 mama zadzwonila do weterynarza ze z Kropka coraz gorzej:(.Kazal jej przyjechac:(.Mama powiedziala ze mamy sie juz z Kropka pozegnac:( Jeju jak bolalo to rozstanie:(Ja i siostra prosilysmy ja zeby sie nie poddawala zeby wstala pokazala jaka jest silna.Ale ona tylko machala ogonkiem.Mama ja okryla w koce i zawiozla do weterynarza.O 20.34 mama zadzwonila ze Kropka zostala uspiona;( Zawiozla ja do babci.Na noc polozyla ja w piwnicy owinieta w jej kocyk;( Rano nastepnego dnia dziadek wykopal u siebie na polu niedaleko lasku dziore. Polozyl martwa kropke na jej kocyku i zakopal.Za niecaly miesiac byly swieta.Myslalm ze to beda smutne swieta ale gdy mama i tata widzieli jaka chodze przygnebiona kupili mi nowego pieska ktory ma teraz ok 1,5 roku.Nazywa sie Majka.Ale jak tylko jezdze do babci ide w miejsce gdzie dziadek zakopal Kropke i opowiadam jej jak sie zmienilo w domu ze za nia strasznie tesknie i ze by mogla mnie kiedys odwiedzic ze swoimi nnowymi przyjaciolmi.Zrobilam jej z deek taka jak by wizytowke " KROPKA * 7 listopada 1994 + 26 listopada 2004" Bardzo za nia tesknie;( A to moja Ś.P. Kropeczka :

Posted

Jakże smutno:-(
[*]
[*]
[*]
[*]
[*]
Biegaj Kropeczko po pieknych łąkach TM.Na pewno spotkałaś juz swoich przyjaciól i poznałas nowych.Tam jestes wolna od bólu.

  • 1 year later...
Posted

Tak mi przykro...
Kropeczce na pewno było u was dobrze.... Niestety czasem tak bywa....
Kropka na pewno o was nie zapomni, wy o niej tez nie.... Kiedyś pani weterynarz musiała uśpić mojego kotka bo był strasznie chory i nic się nei dało zrobić, co to był za ból gdy się o tym dowiedziałam.... Ta chwila.... To co powiedział tata.... płacz.... Nigdy tego nie zapomnę, i obwiniam się do dziś, ze to przeze mnie, że mogłam coś zrobić......
[*]
Przykro mi z powodu Kropeczki
[*]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...