rokiii Posted May 9, 2006 Posted May 9, 2006 To byl 20 listopada 2004 roku.Moja kochana Kropeczka biegala ze mna po dworku, cieszyla sie.NIe przypuszczalam ze zostal jej jeszce tydzien zycia.Nastepnego dnia w Niedziele zaczela wymiotowac- krwia i brazowym czyms:(Pojechalismy do lekarza. Zrobil badania i okazalo sie ze ma raka macicy;(;(;( Bylam taka przygnebiona:( zreszta nie tylko ja:(..Jezdzilismy z nia na zastrzyki dawal jej lekarz kroplowki ale nic to nie pomagalo:(Karmilam ja kaszka dla malych dzieci ktore zawsze z checia zajadala.Jednak wtedy nie chcial nic:( Wychudla nie miala juz sily wstawac:( Siusiala pod siebie. Ja i siostra tylko plakalysmy.Chodz ona jeszcze byla nie bylo tego slychac:(.Nie szczekala tylko lezala ze lzami w oczach na swoim poslanku:(26 listopada 2004 roku o godzinie 20 mama zadzwonila do weterynarza ze z Kropka coraz gorzej:(.Kazal jej przyjechac:(.Mama powiedziala ze mamy sie juz z Kropka pozegnac:( Jeju jak bolalo to rozstanie:(Ja i siostra prosilysmy ja zeby sie nie poddawala zeby wstala pokazala jaka jest silna.Ale ona tylko machala ogonkiem.Mama ja okryla w koce i zawiozla do weterynarza.O 20.34 mama zadzwonila ze Kropka zostala uspiona;( Zawiozla ja do babci.Na noc polozyla ja w piwnicy owinieta w jej kocyk;( Rano nastepnego dnia dziadek wykopal u siebie na polu niedaleko lasku dziore. Polozyl martwa kropke na jej kocyku i zakopal.Za niecaly miesiac byly swieta.Myslalm ze to beda smutne swieta ale gdy mama i tata widzieli jaka chodze przygnebiona kupili mi nowego pieska ktory ma teraz ok 1,5 roku.Nazywa sie Majka.Ale jak tylko jezdze do babci ide w miejsce gdzie dziadek zakopal Kropke i opowiadam jej jak sie zmienilo w domu ze za nia strasznie tesknie i ze by mogla mnie kiedys odwiedzic ze swoimi nnowymi przyjaciolmi.Zrobilam jej z deek taka jak by wizytowke " KROPKA * 7 listopada 1994 + 26 listopada 2004" Bardzo za nia tesknie;( A to moja Ś.P. Kropeczka : Quote
Monia70 Posted May 9, 2006 Posted May 9, 2006 Jakże smutno:-( [*] [*] [*] [*] [*] Biegaj Kropeczko po pieknych łąkach TM.Na pewno spotkałaś juz swoich przyjaciól i poznałas nowych.Tam jestes wolna od bólu. Quote
marlena924 Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 Pamiętam ją jeszcze :-( Była taka spokojna, zrównoważona :-( [*] Quote
Elastyna Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 Dla cudownej Psinki Kropeczki [*] [*] [*] spoczywaj w spokoju razem z Naszymi pożeganymi Psimi Przyjaciółmi :-( Quote
Pimpek Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 Tak mi przykro... Kropeczce na pewno było u was dobrze.... Niestety czasem tak bywa.... Kropka na pewno o was nie zapomni, wy o niej tez nie.... Kiedyś pani weterynarz musiała uśpić mojego kotka bo był strasznie chory i nic się nei dało zrobić, co to był za ból gdy się o tym dowiedziałam.... Ta chwila.... To co powiedział tata.... płacz.... Nigdy tego nie zapomnę, i obwiniam się do dziś, ze to przeze mnie, że mogłam coś zrobić...... [*] Przykro mi z powodu Kropeczki [*] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.