iwop Posted December 27, 2010 Author Posted December 27, 2010 agusiazet napisał(a):Birka i cała reszta rodziny mamy się dobrze! Święta przeżyliśmy, Bira bała się ruchu i hałasu, prawie cały czas przesiedziała pod stołem w kuchni! Ale ze spacerami jest w miarę. Czekam jeszcze na krople Bacha, syrop stresnal dostaje trzy razy dziennie, przed każdym spacerem, jest dobrze do czasu wystrzałów, ale już tak nie panikuje jak wcześniej, boi się, ale idzie nad nią zapanować! Bardzo sie cieszę! :) Quote
agusiazet Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Iwona, zmień tytuł, że szukamy odpowiedzialnego i wyrozumiałego DT dla Biry! Quote
iwop Posted December 27, 2010 Author Posted December 27, 2010 Okropny dzień dzisiaj miałam... :( Nie ma mnie na necie do 2 stycznia... Quote
agusiazet Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 iwop napisał(a):Okropny dzień dzisiaj miałam... :( Nie ma mnie na necie do 2 stycznia... Wiem, bardzo mi przykro, że nawet pomóc nie mogę. Poprosiłam o to miejsce u Murki! może się zgodzą:) Trzymaj się!!! Quote
agusiazet Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 My już po porannym spacerku:) Było ok. Bisia pała ogromną miłością do wiewiórek, znaczy się dokładnie to do ganiania wiewiórek! Nie puszczam jej jednak, boję się, że coś huknie i ucieknie, a las ma z trzech stron ruchliwe ulice, a tylko z jednej działki rekreacyjne, ale coś ostatnio Bisia odmawia wchodzenia na działki! Quote
agusiazet Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 Oby Nowy Rok przyniósł Bisi kochający domek:) Quote
Viris Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 I jak tam poradziłyście sobie ze strzałami petard? Wszystkiego dobrego w Nowym Roku Bira - obyś szybko znalazła kochający dom! Quote
agusiazet Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Ciężki było! Bira nie wiedziała, gdzie się schować:( Latała po mieszkaniu jak szalona, bo nasz blok stoi koło placu, gdzie miasto puszcza fajerwerki! Trzęsła się, dyszała i była przerażona. Na spacer wieczorny nie udało się wyjść, zrobiła siusiu i do domu! Ale przetrwała i rano było już ok! Dziękujemy za życzenia dla Birki, oby się sprawdziły! Quote
Viris Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Dobrze że już po wszystkim. Bira bardzo zapadła mi w sercu - ale niestety nie mogę jej pomóc ;( Quote
iwop Posted January 3, 2011 Author Posted January 3, 2011 Agusiazet chciałabym zrobić Birze allegro i inne ogłoszenia - czy mogłabys zrobić j4ej jakieś zdjęcia i dac mi namiary do kontaktu? Quote
agusiazet Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 Zamówiłam jej allegro i 50 ogłoszeń, będą na dniach! Zdjęcia wkleję jak znajdę czas! Quote
agusiazet Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 Najnowsze zdjęcia Biry: Przytulanki z Alą: W oczekiwaniu na coś dobrego: Bira przy stole: Nauka daj łapę: Nie jestem zbyt zadowolona z pozowania: Dane kontaktowe do ogłoszeń: Agnieszka Zajączkowska e-mail: krzysiek.z@wp.pl tel: 695 798 846 Quote
agusiazet Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 Tekst do ogłoszeń Biry: Bira to ok. 1,5 roczna suczka, średniej wielkości (ok. 15 kilo żywej wagi), piękna, czarna, aksamitna i miękka sierść, zabawne uszka i postawa collie! Birka jest psem po przejściach, jako szczeniak była przywiązana przy budzie, dziewczyny z Ostrowca Św. uratowały ją i oddały na płatny tymczas, który niestety się nie sprawdził, suka była tam bita! I tak trafiła do mnie. Jest to pies bardzo bojaźliwy, wręcz chorobliwie lękliwy, boi się wszystkiego, najmniej ludzi i innych zwierząt. Nie jest agresywna, choć na dzień dobry ugryzła w policzek moją siedmioletnią córkę. Nigdy więcej jej się to nie zdarzyło! Zdecydowanie jest łagodna, wystawia brzuszek do głaskania, jeśli już przestanie się bać. Jest na lekach anty lękowych, feromony do kontaktu oraz syrop stresnal. Jest w miarę ok, choć okropnie boi się wystrzałów i nieznanych dźwięków! Bira jest psem jednego człowieka, bardzo się przywiązuje i pięknie okazuje swoje przywiązanie. Jest wysterylizowana, ma aktualne szczepienia i książeczkę zdrowia psa. Umie chodzić na smyczy, na spacerach jest aktywna,lubi się bawić z innymi psami, przywołana przychodzi, choć boję się ją spuszczać ze smyczy, aby nie uciekła jak się czegoś wystraszy. W domu nic nie niszczy, nie szczeka, lubi leżeć w swoim kąciku, zdarza jej się przyjść i bawić z człowiekiem lub po prostu być koło niego. Szkolenie jej trwa, opanowała siad i pracujemy nad podaj łapę. Nie jest żarłoczna, psie jedzenie zje jak nie ma wyjścia, woli gotowane, konserw psich nie lubi, woli suche. Z moim psem dogaduje się bez jakichkolwiek problemów. Przypuszczam, że na zawsze będzie psem lękliwym, ale da się to opanować przy pomocy leków, aby nie było to nad wyraz kłopotliwe. Bira szuka domu odpowiedzialnego i wyrozumiałego! Najlepiej, aby był to dom z ogrodem, dobrze zabezpieczonym, z wysokim płotem, bo Bira jest bardzo skoczna oraz z drugim psem do towarzystwa! Jeśli możesz pokochaj miękką jak aksamit Bisię. Kontakt: Agnieszka Zajączkowska, mail: krzysiek.z@wp.pl, tel: 695 798 846. Quote
Kamila Proc Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 troche zalekniona, ale sliczna sunieczka Quote
agusiazet Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 Kamila Proc napisał(a):troche zalekniona, ale sliczna sunieczka Nie trochę, tylko bardzo! Ale jak ją puszczę ze smyczy w lesie to szaleje aż miło, do momentu aż się czegoś nie wystraszy! Quote
iwop Posted January 5, 2011 Author Posted January 5, 2011 Kamila Proc napisał(a):bidulinka. boje sie, ze to nie minie mojej Melce nie przeszło...:( Birusia musi znaleźć cierpliwy domek! Quote
agusiazet Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Dzisiejszy, poranny spacerek był bardzo udany! Bisia brykała z kolegą Oskarem i całkiem zapomniała o lękach. Dla niej domek z drugim pieskiem mile widziany! Quote
iwop Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 agusiazet napisał(a):Dzisiejszy, poranny spacerek był bardzo udany! Bisia brykała z kolegą Oskarem i całkiem zapomniała o lękach. Dla niej domek z drugim pieskiem mile widziany! A czy jej ogłoszenia, o których pisałaś już się ukazały? Quote
agusiazet Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 iwop napisał(a):A czy jej ogłoszenia, o których pisałaś już się ukazały? Z tego, co wiem, czekamy w kolejce! Quote
agusiazet Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Dzisiaj spacer u nas był straszny, nie ze względu na Birkę, ale na ślizgawicę na chodnikach w mieście. Psom rozjeżdżały się nogi na cztery strony i przejście 100 metrów do lasu było męką, bałam się, że któreś z nas się połamie! W lesie Bisia dużo chodzi bez smyczy, tylko luzem, słucha pięknie i pięknie szaleje, aż miło patrzeć jak śmiga między drzewami! W pobliżu ulicy i innych miejsc stresujących chodzi na smyczy, bo nadal nie wiem, kiedy i czego ona się może wystraszyć! Z moją mamą w ogóle nie chce chodzić, podobnie z najstarszą córką, co jest problemem, szczególnie, że teraz chciałam wyjechać na ferie:( Quote
agusiazet Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 U nas wszystko ok, jeśli to kogoś obchodzi:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.