Pinesk@ Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 SKÓREK- ok. 5 lat Gdy trafił do schroniska był bardzo zaniedbany i miał liczne problemy skórne. Po tych przykrych przypadłościach pozostało tylko nietypowe imię:) Skórek to psiak o niezwykle dobrym charakterze. Jest spokojny i milusiński. Nadaje się do domu ze starszymi dziećmi. Umie chodzić na smyczy, jest grzeczny i nie zaczepia innych psiaków. Potrzebuje ciepłego, rodzinnego domu, w którym znowu poczuje się wyjątkowy i kochany. Zobacz film ze Skórkiem: http://www.youtube.com/watch?v=tazSlTLVous Zadzwoń do schroniska i zapytaj o adopcję: ( 58 ) 531 96 56 lub napisz: tczew.schronisko@wp.pl strona schroniska: www.tczew.otoz.pl 83-110 Tczew ul. Malinowska Quote
kagome19 Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 W sobote Skorek pojechal do nowego domu^^ Quote
Pinesk@ Posted November 1, 2010 Author Posted November 1, 2010 Własnie, wlasnie! :) Zapomniałam nawet ze wątek ma niuniek. Ale mu się poszczęściło z tym domeczkiem, pojechał do Sopotu :) Quote
Pinesk@ Posted November 2, 2010 Author Posted November 2, 2010 No i po szczęściu... Ja się pytam gdzie ludzie mają rozum?! Skórek wrócił bo... siedział cały czas przy drzwiach! kurcze, chyba sie zastanowię czy nie oddac mojej suki do schronu bo cały czas siedzi na łóżku i śpi i nic innego nie robi, nudno z takim psem, nie? :angryy:. Matko jedyna ja nie wiem co to za wymówka, siedział przy drzwiach! Szczegółów nie znam ale jutro wypytam jak to z tym było. Biedny Skórek :( I jak zwykle cierpią psy na głupocie ludzkiej... Quote
kagome19 Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Ech... A wydawali sie porzadni. No coz, linia prosta i glupota ludzka nie znaja granic. Quote
ginia Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 A mój pies wychodzi przez okno, jest agresywny w stosunku do innych psów, jest ciągle głodny, więc nie mogę go nakarmić tak do końca, a tak w ogóle to ma alergię na drób, poza tym ciągle za mną łazi i bezczelnie trzyma mordasa na wyciągniętej dłoni. Tyle mam powodów by go oddać!!! Z sentymentu poczytuję wątki pomorskich psów, bo dzięki tym wątkom wyruszyliśmy do schroniska po naszą niedobrotę pioruńską! Nie wytrzymałam po przeczytaniu tego wątku! Czy ludzie myślą, że pies to taki prosty mechanizm - cieszy się gdy tylko weźmie się go ze schronu, wszystkie lęki mijają jak za dotknięciem różdżki? Nasz bał się smyczy, ludzi, uszy po sobie przez pierwszych kilka miesięcy, zero zabaw. Niby daliśmy mu wiele (znajomi nam ciągle kadzą, że lepiej nie mógł trafić), ale myślę, że dostaliśmy od niego jeszcze więcej. Bał się smyczy, wierzyłam, że kiedyś będzie się cieszył na jej widok - i tak jest, agresja lękowa na ludzi i wszelkie pojazdy - wierzyłam, że kiedyś sąsiad będzie mógł podejść do niego i go pogłaskać - i tak jest, nie chciał się bawić - wierzyłam, że będziemy szaleć z piłkami, sznurkami, kółeczkami - i tak jest, bawi się jak szczeniak. Agresja do psów - wierzę, że kiedyś będzie żył w zgodzie z pobratymcami, lęk separacyjny - wierzę, że kiedyś będzie zostawał na dłużej w domu, ale to jeszcze w sferze marzeń. Wszystko wymaga czasu, pracy, czasem reorganizacji życia codziennego, ale warto. Każdy z tych psiaków dostał kopa w d... od życia (czyt. od ludzi), trzeba dać im szansę i motywację do tego by zechciały na nowo być PSEM. Życzę Skórkowi, żeby znalazł swojego człowieka chociaż z odrobiną cierpliwości. Wypatruj Skórku! Na pewno przyjdzie! Czasem trzeba troszkę dłużej poczekać! Quote
ifciastu Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Biedny Skórek... Ja rozumiem, że biorąc psa podejmujemy poważną decyzję i wybieramy sobie kumpla na dłuższy okres czasu. Ale przecież nie możemy oczekiwać, że pies od pierwszej sekundy będzie się czuł w nowym domu jak u siebie... Nie możemy oczekiwać, że od razu będzie super... Przecież widzieli, co brali... Ehh, to takie niesprawiedliwe :-( Quote
Pinesk@ Posted November 3, 2010 Author Posted November 3, 2010 Podobno Skórek był w depresji, nie chciał jeść ani nic. Dwa dni. I cierpliwosc sie państwu sie skończyła. Szkoda, że nie dali mu szansy :( To taki kochany, delikatny psiak.. Quote
annavera Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 Co za ludzie ? !:crazyeye: Mój pies po przyjściu ze schroniska też początkowo lezał pod drzwiami i bał się chodzić po domu, choć jest ciekawski. Przez pierwsze dni był, jakoby go nie bło :) Przy drzwiach psu chłodniej, ciszej i bezpieczniej, ale w sumie dobrze, ze u nich ie został, bo zero w nich wrażliwości :( Pewnie potem by go wywalili, bo by za dużo szczekał, a może dlatego, że sąsiad ine pochwalił, że ładnego psa maja , eh ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.