Malwi Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 nie mam żadnej informacji czy jest zaadoptowana, więc raczej aktualna Quote
Malwi Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 dzisiejsze fotki: jak widać Neri nadal w schronisku ;) Quote
Paulina87 Posted August 1, 2010 Author Posted August 1, 2010 Jest Pan z bydgoszczy zainteresowany Neri, tylko Neri musi przejść test na kota bo pan ma kilka kotów w domu, Neri miałaby do dyspozycji całe podwórko i jeśli nie niszczyłaby to i ogród, żadnego kojca ani łańcucha i solidną budę. Quote
DarkWater Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Jak tam nasza księżniczka? Nacieranie kotem już było? ;) Quote
Malwi Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 chyba jeszcze nie , za to mam kolejne fotki Neri - od wolontariuszki Quote
Paulina87 Posted August 12, 2010 Author Posted August 12, 2010 Nari za 2 tygodnie jedzie do nowego domku, przed chwilą dzwonił ten Pan z Bydgoszczy. Dorzuci się do sterylizacji i prosił na bieżąco informować jak sunia zniosła zabieg. Quote
Malwi Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 a jak wypadł test z kotami ? dom sprawdzony ? Quote
Paulina87 Posted August 12, 2010 Author Posted August 12, 2010 Test z kotami przebiegł pozytywnie a dom nie sprawdzony, myślę, że zrobimy wizytę poadopcyjną jak już Neri będzie na miejscu, ale wrażenie jakie odniosłam po rozmowach telefonicznych jest jak najlepsze, pan przyjedzie po Neri osobiście. Quote
Malwi Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 a wiadomo kiedy planowana sterylka ? i może warto się postarać o przedadopcyjną ? jest kilka dziewczyn z Bydgoszczy na dogo .... Quote
Paulina87 Posted August 12, 2010 Author Posted August 12, 2010 Na początku przyszłego tygodnia. Quote
Sankja Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Paulina nie możecie wydać bernardyna do niesprawdzonego domu! Czy umiecie wyadoptowywać tak kosztowną w utrzymaniu i chorobliwa rasę jaką jest benek? Zróbcie wizytę. Ludzie często przez telefon opowiadają bajki a później schorowane stare z dysplazją benki lądują na dożywocie w schronie właśnie przez zaufanie, które mamy w stos do ludzi! Czy facet miał już kiedyś bernardyna? zna się na rasie? Czy będzie trzymał go na dworze bez wstępu do domu? Quote
DarkWater Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 [quote name='Sankja'] Czy umiecie wyadoptowywać ... Jesteś z nami od maja... nie chcę aby na wątku zrobiło się nieprzyjemnie, ale proszę Cię o powstrzymanie się od obraźliwych wypowiedzi. Quote
Sankja Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 DarkWater napisał(a):Jesteś z nami od maja... nie chcę aby na wątku zrobiło się nieprzyjemnie, ale proszę Cię o powstrzymanie się od obraźliwych wypowiedzi. Czy pobyt na dogomanii jest wyznacznikiem wyadoptowywania psów? Liczy się tylko ilość postów? A doświadczenie? Akurat w adoptowaniu bernardynów mam doświadczenie uwierz, że większe niż Ty. Spójrz co się dzieje w schroniskach! Ile starych bernardynów jest oddawanych po latach i ile z nich kisi się w schroniskach. Tego chcesz dla Neri? ja nie! Dlatego ponownie zadaję pytanie: czy facet miał do czynienia z bernrdynami? Czy wie ile kosztuje ta rasa? Czy wie jakie choroby mają bernardyny? I czy wie ile to kosztuje? i ponownie naciskam na przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej przez osobę, która się do tego odpowiednio przygotuje konsultując to z doświadczonymi osobami! ps. obraźliwe słowa jeszcze nie padły. Nie wiem które słowo z mojej wypowiedzi Cię obraziło...ja nie chcę za kilka tygodni/miesięcy/lat/DNI pisać na wątku: "a nie mówiłam" bo Ty osądzasz mnie i moje doświadczenie po ilości postów na jakże zacnej dogomanii! Quote
Paulina87 Posted August 13, 2010 Author Posted August 13, 2010 Pan jak najbardziej zaprasza na wizytę przedadopcyjną. Wcześniej miał mieszańca kaukaza, mieszańca owczarka podhalańskiego, mieszańca doga i rodowodową dożycę. Wszystkie jego psy umierały ze starości. A z Neri to też taki bernardyn jak bernardyn, taka bardziej w wersji mini. Oprócz Neri państwo jeszcze zamierzają kupić berneńczyka z rodowodem. Bo z reguły mieli po 2 psy i teraz ma być dla wyrównania jeden z rodowodem i jeden z adopcji. Quote
Sankja Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 To ile ten facet ma lat skoro wszystkie psiaki ze starości umarły? :D Paulina uspokoiłaś mnie trochę ale sprawdźcie dom, plis! Quote
Paulina87 Posted August 13, 2010 Author Posted August 13, 2010 No, ale zawsze miał po dwa lub trzy psy. Psy mieszkały w budzie, ale nie w kojcu czy łańcuchu tylko na podwórzu, ale w mrozy były brane do domu. Bardzo pozytywnie zaskoczyło mnie to, że kupują berneńczyka z rodowodem, bo pan mówi, że teraz to popularne psy a tu ma szczeniaka po przebadanych rodzicach, a Neri wypatrzyła jego żona i zakochała się w jej oczach. Quote
Malwi Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 czy jest ktoś z bydgoszczy poproszony o sprawdzenie domu ? Quote
Paulina87 Posted August 15, 2010 Author Posted August 15, 2010 Napisałam pw do osoby, która jest doświadczona w wizytach, ale na razie nie dostałam odpowiedzi. Quote
zuzlikowa Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 [quote name='Sankja'] Dlatego ponownie zadaję pytanie: czy facet miał do czynienia z bernrdynami? Czy wie ile kosztuje ta rasa? Czy wie jakie choroby mają bernardyny? I czy wie ile to kosztuje? i ponownie naciskam na przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej przez osobę, która się do tego odpowiednio przygotuje konsultując to z doświadczonymi osobami! Nie jest istotne dla Neri jak Sankja zada ła pytania.Istotne dla Neri jest o co pytała i co sugerowała!!! Zdecydowanie również uważam,ze wydanie Neri nie powinno nastąpić jedynie po rozmowie telefonicznej,a dopiero po wizycie osoby,która coś o benkach wie lub gotowa jest się dowiedzieć! Przejrzałam liste z mapy pomocy dogomaniaków i znalazłam osobę,której ocenie bezwzglednie zawierzyłabym jeśli chodzi o dom dla benka...mówię o Cajus JB.Warto zapytać go! [quote name='Paulina87']Napisałam pw do osoby, która jest doświadczona w wizytach, ale na razie nie dostałam odpowiedzi. Nie chcę uchodzic za mądrzącą się zołzę i zgredziarę,ale jeśli mówimy o wizycie przedadopcyjnej benka(nawet mniejszego),to nie wystarczy osoba doświadczona w wizytach...tu potrzebna jest wiedza o potrzebach bernardynów i ich zachowaniu. Często NORMALNE zachowania benków traktowane być mogą jako agresja,czy też napastliwość...niektóre TYPOWE zachowania czasami są nadmuchiwane jako problemy,a czasami RZECZYWISTE problemy są bagatelizowane,aż stają się niebezpieczne, czy to dla zdrowia,czy bezpieczeństwa nawet otoczenia.Dobrze jeśli wizytujący umie to sprowadzić do zgodnego z faktami poziomu. Wiem jednak, jak trudno może być z odpowiednią osobą do sprawdzenia domu, dlatego podrzucę coś w rodzaju ankiety przed adopcyjnej...może dac do myślenia i wizytującemu i domkowi. Quote
zuzlikowa Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 [FONT="]ADOPCJA BERNARDYNA[/FONT][FONT="][/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]Dziękuję za zainteresowanie bernardynem.[/FONT] [FONT="] To niezwykle sympatyczne psy o bardzo dużej masie- nawet 60…70kg.Psy , które przy bliskim kontakcie psychicznym z ludźmi i prowadzone spokojnie i konsekwentnie są łagodnymi gigantami, ale pamiętać trzeba, że to jednak psy- ze swoimi charakterami, doświadczeniami, potrzebami, lękami i …ogromną masą![/FONT] [FONT="]Bernardyn jest psem, który nie jest raczej stróżem…nie jest też bardzo ruchliwy…i z zasady też niezbyt często szczeka. Wywołuje wrażenie swym ogromem i masą.[/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]Bernardyn jest psem dla ludzi, którzy lubią bliski kontakt z psem- bernardyn jest psychicznie od człowieka uzależniony, wtedy socjalizuje się prawidłowo i szybko wrasta w nową rodzinę.[/FONT] [FONT="]Pamiętaj jednak… każdy ma inne losy, inną historię i inne doświadczenia…one odcisnęły na nim swoje piętno. Tylko bliskość człowieka pomaga mu o tym zapomnieć… po jakimś czasie! By być blisko swojego człowieka bernardyn zrobi bardzo wiele.[/FONT] [FONT="]…[/FONT] [FONT="]Prosiłabym o odpowiedź na poniższe pytania- wytłuszczone w mailu zwrotnym, pozostałe proszę przemyśleć :[/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]1. Czy wszyscy domownicy godzą się na adopcję i chcą przyjąć do domu psa?[/FONT] [FONT="]a) czy przewidzieli Państwo "miejsce" dla psa w Waszej rodzinie na najbliższe kilka - kilkanaście lat?[/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]2. Czy posiadają Państwo/ czy posiadali Państwo już kiedyś bernardyna/kę lub innego psa olbrzyma?[/FONT] [FONT="]a) jeśli tak - proszę napisać o niej/o nim dwa słowa :)[/FONT] [FONT="]b) jeśli nie - czemu zdecydowali się Państwo właśnie na bernardyna?[/FONT] Jaką wiedzę posiadają Państwo na temat rasy? [FONT="][/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]3. Czy mieszkają Państwo w domu jednorodzinnym czy w mieszkaniu? [/FONT] [FONT="]a) jeśli w mieszkaniu - na którym piętrze? czy w budynku jest winda?[/FONT] [FONT="]b) jeśli w domu- czy pies przebywałby na zewnątrz czy w środku? gdzie mieszkałby pies: w domu, w budzie, w kojcu?[/FONT] [FONT="]c) gdzie w domu/ w mieszkaniu spałby pies?[/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]4. Czy pies musiałby sam zostawać w domu (bo Państwo np pracują poza domem)?[/FONT] [FONT="]a) jeśli tak- na jak długo?[/FONT] [FONT="]b) gdzie bernardyn spędzałby czas Państwa nieobecności?[/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]5. Ile razy dziennie mają Państwo w zwyczaju wychodzić z psem? Jak długie są to spacery?[/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]6. Czy w Państwa domu ktoś z domowników jest alergikiem? [/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]7. Czy posiadają Państwo dzieci? Jeśli tak, w jakim wieku?[/FONT] [FONT="]a) Czy maja Państwo świadomość, że nawet jeśli bernardyn nie przejawia zachowań agresywnych ,nadmiernej ruchliwości, to masa i wielkość psa przekracza wagę dorosłego człowieka i w kontakcie z dziećmi nie może pozostawać sam i konieczne jest nauczenie psa delikatności w stosunku do dzieci…i wice wersa- dzieci do psa?[/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]8. Czy posiadają Państwo inne zwierzęta, z którymi adoptowany bernardyn miałby żyć, mieszkać?[/FONT] [FONT="]Czy mają państwo świadomość, że nawet jeśli pies nie przejawia zachowań agresywnych w stosunku do innych zwierząt, to w nowym otoczeniu może być nimi zainteresowany i prezentować to w różny sposób?...że konieczne będzie nauczenie wszystkich zwierząt współżycia z sobą? A to może wymagać czasu i naszej inicjatywy oraz kontroli.[/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]9.[/FONT] . Psy chorują - tak jak ludzie - i leczenie czasem jest kosztowne. Czy jesteście Państwo na to przygotowani? Posiadanie psa wiąże się także zawsze z koniecznością szczepień, odrobaczeń, profilaktyki przeciw kleszczowej itp. Czy jesteście Państwo gotowi ponosić te wydatki?...czasami znaczne, bo liczone od wagi psa? [FONT="]a) .W związku ze swą budową i masą bernardyny , to psy ze skłonnościami do dysplazji, skrętów żołądka, i chorób serca..[/FONT] [FONT="].Czy znany jest Państwu sposób postępowania ograniczający możliwość ich wystąpienia?[/FONT] [FONT="]Szczególnej uwagi wymagają także oczy[/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]10. Czym zwykliście/ zamierzacie Państwo żywić psa?[/FONT] [FONT="]a) jeśli karmą suchą - jakiego rodzaju (proszę np podać rodzaj karmy lub firmę)?[/FONT] [FONT="]b) jeśli karmą gotowaną - jakie są jej składniki?[/FONT] [FONT="]c) jeśli puszkami - jakiego rodzaju (proszę podać rodzaj karmy lub firmę)? [/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]11. [/FONT]. Psy porzucone są często po przejściach, mogą odczuwać lęk, w nowym miejscu być zestresowane nawet przez dłuższy czas, posiusiać się nie tam, gdzie trzeba, mogą coś zniszczyć, itd. Czy jesteście Państwo gotowi to znieść? Jak chcą Państwo reagować na zniszczenia? …[FONT="]czy liczą się Państwo z tym, że może się okazać, że adoptowany bernardyn może narobić szkód w ogrodzie i mieszkaniu/ domu, gdy będzie zostawał sam? co wtedy?[/FONT] [FONT="]Jak zamierzacie temu przeciwdziałać?[/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]12. czy w sytuacji awaryjnej- Państwa nagły wyjazd, choroba, itp, pies będzie miał zapewnioną dobrą opiekę?[/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]13. czy spędzają Państwo urlop z psem? jeśli nie- jak i gdzie ten czas spędza Państwa pies?[/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]14. czy mają Państwo zaufanego i dobrego weterynarza? czyli czy pies będzie miał zapewnioną stałą opiekę weterynaryjną?[/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]15.[/FONT] Czy jesteście Państwo gotowi podpisać umowę adopcyjną, w której ważnym punktem będzie deklaracja, że pies NIGDY nie trafi na ulicę albo do schroniska - a w razie, gdybyście Państwo jednak nie mogli go zatrzymać, niezwłocznie powiadomicie osobę od której adoptowali Państwo psa? [FONT="] [/FONT] [FONT="]16.Wydawane przez nas psy są sterylizowane/kastrowane lub jeśli takiej możliwości nie było, obowiązek ten spoczywa na adoptującym domu. Punkt ten jest zawarty w umowie o adopcji psa.[/FONT] Jaki jest Państwa stosunek do kastracji/sterylizacji zwierząt? [FONT="] [/FONT] [FONT="]17. Bernardyn jest psem, który bezwzględnie musi mieć bliski kontakt z człowiekiem(to gwarantuje jego prawidłową socjalizację i aklimatyzację w nowym miejscu)…jak chcecie to Państwo osiągnąć?[/FONT] [FONT="]17a.Czy zdajecie sobie Państwo sprawę, że bernardyn, którego adoptujecie, nie od razu uzna Was za swój dom, za swoich opiekunów? Jak będziecie przeciwdziałać np. ucieczkom…wyjściom po za teren posesji?[/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]Bardzo proszę o odpowiedzi na powyższe pytania. Wiem, że jest ich wiele, ale wynikają one z tego, że chcemy, aby nasi podopieczni, którzy niestety i tak wiele już w życiu przeszli, znaleźli jak najlepsze, najbezpieczniejsze domy. Warto kwestie poruszone w ankiecie adopcyjnej, przemyśleć przed podjęciem decyzji o adopcji. [/FONT] [FONT="]Mamy pełną świadomość, że tylko dom, w którym bezpieczny jest KAŻDY domownik, jest domem DOMEM BEZPIECZNYM DLA BERNARDYNA. [/FONT] [FONT="]Dla osiągnięcia tego celu- BEZPIECZNEGO DOMU DLA BERNARDYNA… odwiedzamy potencjalne domy na wizycie przed adopcyjnej ( w trakcie której rozmawiamy o doświadczeniach z psami, o wizji adopcji, o potrzebach bytowych i życiowych psa…poruszamy powyżej podane tematy) oraz na wizycie po adopcyjnej, która jest potwierdzeniem dobrej asymilacji psiaka w nowej rodzinie. Dlatego też prosimy o utrzymanie z nami kontaktu w pierwszym okresie pobytu psa w państwa domu- zdjęcia psa, maile, informacje telefoniczne.[/FONT] [FONT="] Proszę o podanie adresu (miasta/ miejscowości) oraz numeru telefonu, aby ułatwić kontakt .[/FONT] [FONT="]Mój nr telefonu…[/FONT] Quote
zuzlikowa Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 A swoją drogą...GRATULUJĘ SERDECZNIE!!! Będę się bardzo cieszyć jak Neri trafi do swojego bezpiecznego domku na całe życie!!! GATULUJĘ!! Quote
Paulina87 Posted August 15, 2010 Author Posted August 15, 2010 Tak na mnie naskakujecie a jak przekochany benek z naszego schroniska trafił do pilnowania firmy to Malwi nie miała nic przeciwko mimo, że ja byłam bardzo przeciwna wydawania go tam. Fakt lepiej jak Neri też pójdzie do pilnowania firmy bez jakiejkolwiek wizyty czy kontroli, bo w schronisku nie będą czekać aż zjawi się ta jedyna najidealniejsza osoba. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.