nika28 Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Wczoraj na ul. Tuszyńskiej młodzi Państwo znaleźli sunie Husky i nie mieli co z nią zrobić. Podjechali do mnie, sprawdzałam czy ma chipa, ale niestety nie... Miał ją ktoś przetrzymać kilka dni, ale sunia jednak wylądowała u mnie, bo coś się rozsypało... Suczka ma ok. 8-miesięcy, jest chuda i ma na szyi gnijącą ranę, chyba od pogryzienia, próbowałam jej to przemyć, ale smród jest nie do wytrzymania... Jutro jedziemy do lecznicy to wetka jej to opatrzy. Choć nie mam wielkich nadziei że jest czyjaś, to może jednak ktoś ją kojarzy ? Sunia na pewno mieszkała w domu, bo wskakuje na łóżko, wie co to schody, zachowuje czystość w domu. Jest bardzo łagodna, energiczna, przed chwilą bawiła się z moją Diną, później biegała po całym domu z zabawką w pyszczku, a teraz poszła spać. U mnie nie może długo zostać, może ktoś dałby jej DT/DS... ? Quote
Borówka16 Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Zapisuję wątek. Suńka jest przepiękna , jej oczy są rozbrajające :) Quote
nika28 Posted June 29, 2010 Author Posted June 29, 2010 Wczoraj nazwałam ją Ami, ale dzisiaj stwierdziłam że powinna nazywać się ŁOBUZ :diabloti: W nocy podarła mi całą kołdrę i poduszki, co chwila budziła mnie łapką, piszczała całą noc bo chciała pogonić moje koty :roll: Dzisiaj wyszłam na 2-godzinny spacer i dopiero teraz księżniczka poszła spać. A zaraz jedziemy do weta obejrzeć rankę, bo sączy się z niej śmierdząca ropa. Dzisiaj o 18 być może pojedzie do domku, bo znajomy Pani która ją znalazła chce ją przygarnąć. No zobaczymy co z tego wyjdzie. Quote
Borówka16 Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 [quote name='nika28']Wczoraj nazwałam ją Ami, ale dzisiaj stwierdziłam że powinna nazywać się ŁOBUZ :diabloti: W nocy podarła mi całą kołdrę i poduszki, co chwila budziła mnie łapką, piszczała całą noc bo chciała pogonić moje koty :roll: Dzisiaj wyszłam na 2-godzinny spacer i dopiero teraz księżniczka poszła spać. A zaraz jedziemy do weta obejrzeć rankę, bo sączy się z niej śmierdząca ropa. Dzisiaj o 18 być może pojedzie do domku, bo znajomy Pani która ją znalazła chce ją przygarnąć. No zobaczymy co z tego wyjdzie.[/QUOTE] Ale fajny łobuziak Ci się trafił :diabloti: Za domek trzymam kciuki :) Quote
nika28 Posted June 29, 2010 Author Posted June 29, 2010 Wczoraj p. Olga która przywiozła do mnie sunię obdzwoniła wszystkie schroniska w woj. łódzkim i nikt nie zgłosił zaginięcia psa :( Ogłoszenia były rozwieszone, na różne portale też ją dałam, ale właściciel nie raczył się odezwać :( Jestem prawie pewna że ją wywalili. Dzięki p. Oldze hasia dzisiaj pojechała do nowego domku pod Łodzią, będzie miała wielki ogród do dyspozycji, spacerki i będzie baardzo kochana :) Państwo mieli już inne psiaki, niestety odeszły ze starości. Mają z nią jutro być u weta jeszcze raz, bo mnie dzisiaj wetka nie przyjęła, nie zdążyliśmy dojechać. I mam w spadku po hasi kilka fajnych domków, jeden na czarne kwiatki. Będziemy sprawdzać i wybierać, bo w schronisku w Łodzi jest kilka haszczaków :( Quote
Borówka16 Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 [quote name='nika28']Wczoraj p. Olga która przywiozła do mnie sunię obdzwoniła wszystkie schroniska w woj. łódzkim i nikt nie zgłosił zaginięcia psa :( Ogłoszenia były rozwieszone, na różne portale też ją dałam, ale właściciel nie raczył się odezwać :( Jestem prawie pewna że ją wywalili. Dzięki p. Oldze hasia dzisiaj pojechała do nowego domku pod Łodzią, będzie miała wielki ogród do dyspozycji, spacerki i będzie baardzo kochana :) Państwo mieli już inne psiaki, niestety odeszły ze starości. Mają z nią jutro być u weta jeszcze raz, bo mnie dzisiaj wetka nie przyjęła, nie zdążyliśmy dojechać. I mam w spadku po hasi kilka fajnych domków, jeden na czarne kwiatki. Będziemy sprawdzać i wybierać, bo w schronisku w Łodzi jest kilka haszczaków :([/QUOTE] Super :) Hasia ma swój domek :loveu: No to zaczynamy dawać propozycje innych haszczaków ;) Quote
nika28 Posted July 13, 2010 Author Posted July 13, 2010 U suni wszystko ok, zadomowiła się już na dobre, polubiła się z rezydentami i z dzieckiem Państwa Ranę miała zdezynfekowaną i podany antybiotyk. Musiała być bita bo okazało się że ma siniaki i stłuczenia na całym ciele, boi się podniesionej ręki... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.