Behemot Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 [quote name='puli']Moga być szare, albo fako (po wegiersku "spłowiały"). Fako to wszystko co jest miedzy czarnym a bialym. Sa tez maszkos fako czyli jasne (brązowe, szare, białe) z czarna maską. Kkkkurde nie wyrażaj się tak :mad: To mogą czytać dzieci :mad: Quote
puli Posted April 17, 2007 Author Posted April 17, 2007 Tak wygladały świateczne burki: Azja w zawilcach Moja mama dostała na świeta nowe wycieraczki ... Miśki pod forsycją i pod wielkanocna choinką Quote
puli Posted April 17, 2007 Author Posted April 17, 2007 Behemot napisał(a):Kkkkurde nie wyrażaj się tak :mad: To mogą czytać dzieci :mad: Dzieci trza wysłac na Łysa Górę :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Basia_Sz Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 Ojejusiu blogasek ożył :loveu: Dla uczczenia owej chwili coś tu skrobnę moi mili :loveu: Lidce dobrą radę dam, bo do Niej sentyment mam :loveu: Częściej może racz tu wpadać, bo niestety - co tu gadać zaniedbujesz wielbicieli, już od zeszłej tu niedzieli :shake: Więcej zdjęć ja bardzo proszę, (a oporu ja nie znoszę :mad:). Gdybyś jeszcze nie kumała: dawaj foty, moja mała!!! :mad::mad::mad: Quote
puli Posted April 17, 2007 Author Posted April 17, 2007 Takiego żądania nie mozna zostawic bez odpowiedzi ;) Burki i Funia w krokusach Quote
Basia_Sz Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 [quote name='puli']Takiego żądania nie mozna zostawic bez odpowiedzi ;) Burki i Funia w krokusach :multi::multi::multi: Najbardziej co mi się podoba to to, że nic nie widać, tylko same dredy i różowy język :evil_lol: :loveu: A Funia czyja? Też niczego sobie :loveu: Quote
lupak Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 Puli, ale one w Żywcu (Dentaria) gruczołowatym siedzom, a nie w krokusach :oops:. Pomiziaj ich od ciotki, która ciągle na tymczasie :cool3: , to i spotkać się pod Lewiatanem nie możemy. Quote
puli Posted April 17, 2007 Author Posted April 17, 2007 lupak napisał(a):Puli, ale one w Żywcu (Dentaria) gruczołowatym siedzom, a nie w krokusach :oops:. Pomiziaj ich od ciotki, która ciągle na tymczasie :cool3: , to i spotkać się pod Lewiatanem nie możemy. U mnie jak fioletowe i na wiosne znaczy sie krokus. W dodatku ogledzin ani sekcji fioletowemu nie zrobiłam bo mnie w tym lesie nie było. Kiedy sie objawisz w naszej okolicy?! Acha, jeszcze fiołek moze byc... Basia - Funiaczka to taka szemrana pekinka moich rodziców. Kilka lat temu kupili "pekińczyka" na giełdzie samochodowej. (Są wybitnie oporni w temacie R=R). Po chyba trzech latach mój tata rozpoznał babe od Funi na wystawie. Okazało sie ze hoduje i wystawia yorki. Pewnie jej sie suka złajdaczyła nieplanowo i wyszły mixy yorkopekinskie. Zamiast znaleźc dobre domy to poszła handlowac "pekińczykami" na giełdę :diabloti::diabloti::mad::mad:. Funia z pekina wzieła wygląd a z yorka częściowo futerko (jak na pekinkę to bardzo ubogie) i w 100% charakterek. Jest krwiożerczym terierem do szpiku kości. Morduje wszystko co zywe czyli: cmy, dzdżownice, wszelakie robactwo, krety, nornice, ptaki...Potrafiła nawet złapac (i zeżreć!) młodego kosa w locie i ma na sumieniu kilka kur. Nie radzi sobie z normalnymi wiec dwie duze kury padły na serce po spotkaniu z Funia a kilka młodych zagryzła osobiscie. Gdy widzi cos co sie nadaje do zagryzienia oczy jej zupełnie wyłażą z orbit i zachowuje sie jak wygłodniały wilk....Poza tym jest bardzo przyjacielska i towarzyska przytulanką. Quote
Evelina Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 [quote name='Sonix'][quote name='nathaniel'] :loveu::loveu: :crazyeye: Jak na to spojrzałam to w pierwszej chwilli myślałam ze to drzewo :diabloti:Biedne to nasze srodowisko naturalne :evil_lol: Widze, ze drzewa bez korzeni to standard :shake: [quote name='puli']Potem musze burkom wytłumaczyc, ze zaganianie to nie jest sztuka dla sztuki, tylko ze robi sie to wtedy gdy trzeba. :evil_lol::evil_lol: Na razie nikt nie mógłby pojeździć w obecności Kluśki, bo ona nie pozwoliłaby koniowi ruszyć z miejsca :mad:Koniecznie ! :lol: Naucz komendy, w stylu "Daj pojezdzic" :evil_lol: [quote name='puli']Moga być szare, albo fako (po wegiersku "spłowiały"). Fako to wszystko co jest miedzy czarnym a bialym. Sa tez maszkos fako czyli jasne (brązowe, szare, białe) z czarna maską. Nic nie przebije Twoich :loveu: Ja generalnie czarnego nie lubie :oops: , ale u puli inny kolor niz czarny jakos mi nie pasi :lol: Dlugo przygladalam sie zdjeciom i zmanierowana konkursem (bo tam ciagle trzeba cos z bolem serca odrzucac :cool1: :shake:) postanowilam wybrac jedna. Padlo na te wlasnie :loveu: Jak patrze na psiaka to mam wrazenie, ze pyta: mam zagonic te wszystkie kwiatki ? :evil_lol: Quote
puli Posted April 17, 2007 Author Posted April 17, 2007 Tytuł rewelacyjny! Faktycznie pytanie w oczach/oku ;) widać.. Quote
lupak Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 puli napisał(a):U mnie jak fioletowe i na wiosne znaczy sie krokus. W dodatku ogledzin ani sekcji fioletowemu nie zrobiłam bo mnie w tym lesie nie było. Kiedy sie objawisz w naszej okolicy?! Acha, jeszcze fiołek moze byc... No tak, ale polska nazwa tak miło się kojarzy, że mi się rzuciło na oczy. We czwartek lece na 2 tygodnie do Lądka przewietrzyć moher i po powrocie mam obiecane że będę mogła wrócić na stare śmieci. Zaczne się cieszyć jak wejde i zamieszkam, bo obiecanki.....na razie kupa gruzu i zgroza z kazdego kąta. A tymczas fajny, tylko burki od nowa beda na dzielnicy władze zdobywać i rączki mamusi urywać bo to juz tyle trwa. A zdjęcie i tytuł do niego super, zajefany i w ogóle. Na konkurs jakiś wiosenny prosze wysłać. Quote
Evelina Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 puli napisał(a):Tytuł rewelacyjny! Faktycznie pytanie w oczach/oku ;) widać..Skoro tytul mi sie udal moge nominowac zdjatko ? :loveu: Quote
puli Posted April 18, 2007 Author Posted April 18, 2007 Evelina napisał(a):Skoro tytul mi sie udal moge nominowac zdjatko ? :loveu: Pewnie, i zagłosowac też;) Quote
Evelina Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 puli napisał(a):Pewnie, i zagłosowac też;)Przeciez nie moge zaglosowac :placz: skoro nominuje :placz: Quote
puli Posted April 18, 2007 Author Posted April 18, 2007 Z wyzyn władzy mozna wiele... Tyle, ze sie nawet maluczkim nie śni....... Mozna nawet zmobilizowac całą armię..... Quote
Evelina Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 [quote name='puli']Z wyzyn władzy mozna wiele... Tyle, ze sie nawet maluczkim nie śni....... Mozna nawet zmobilizowac całą armię.....Ale ja pacyfistka :loveu: Quote
puli Posted April 18, 2007 Author Posted April 18, 2007 Evelina napisał(a):Ale ja pacyfistka :loveu: Podobno ta przypadłość jest juz od dawna uleczalna :multi: Quote
SuperGosia Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 [quote name='puli']Funia z pekina wzieła wygląd a z yorka częściowo futerko (jak na pekinkę to bardzo ubogie) i w 100% charakterek. Jest krwiożerczym terierem do szpiku kości. Morduje wszystko co zywe czyli: cmy, dzdżownice, wszelakie robactwo To tak jak Tynio :loveu: Dziś upolowal robaka i go zerżarl. Byl bardzo z siebie dumny, bo robak uciekal, ale on mu "pokazal" :D Potrafiła nawet złapac (i zeżreć!) młodego kosa w locie i ma na sumieniu kilka kur. Nie radzi sobie z normalnymi wiec dwie duze kury padły na serce po spotkaniu z Funia a kilka młodych zagryzła osobiscie. Gdy widzi cos co sie nadaje do zagryzienia oczy jej zupełnie wyłażą z orbit i zachowuje sie jak wygłodniały wilk....Poza tym jest bardzo przyjacielska i towarzyska przytulanką. Dokladnie - poza drobnymi przywarami, patrz wyżej :evil_lol: A w ogóle wpadlam tu, by się pochwalić, że dziś nam goląb wlecial do mieszkania i narobil bardachy :diabloti: Psy byly zachwycone i przejawialy wyraźne chęci do nawiązania z nim bliższej znajomości ala Funia, niestety nie podzielal ich chęci :evil_lol: Zanim pomoglam mu znaleźć drogę powrotną na wolność (używając do zaganiania części świeżo wypranej garderoby) popsul wazonik z kwiatami i zostawil ślad swojej bytności na podlodze :diabloti: Quote
Basia_Sz Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 Heloł :loveu: Ja też zostawiam ślad swojej bytności tutaj :evil_lol: Quote
nathaniel Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 Azja ma bardziej rude dredy, czy mi się tylko wydaje ? (szukam jakiś różnic między burkami, bo nie wiem która jest która :oops: ) . Dziękuje za odpowiedź - czarnuchy najlepsze :lol: . PS. śnił mi się taki pulpecik mały :loveu: Quote
puli Posted April 19, 2007 Author Posted April 19, 2007 Ta bardziej ruda to Kluśka. Poza tym jest masywniejsza i bardziej kudłata. Jak na fotce widac oko tzn ze to Azja. Mnie sie wiele lat śniły takie pulpety zanim mopy do mnie trafiły. Ty na pewno nie bedziesz czekac tak długo. Poza tym masz swietne towarzystwo do czekania ;). Quote
puli Posted April 20, 2007 Author Posted April 20, 2007 Troche prawdy o pielegnacji puli :evil_lol::evil_lol: Miły poczatek spaceru Klusia krecik Spracowana Klusia Prosieta gotowe do dalszej eksploracji mokrego piachu... Quote
Basia_Sz Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 :crazyeye::crazyeye::crazyeye: I co dalej? A gdzie fotka jak już są czyściutkie? :cool3: Quote
Evelina Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 [quote name='puli']Podobno ta przypadłość jest juz od dawna uleczalna :multi: Ani mysle sie leczyc z tej przypadlosci :eviltong: [quote name='puli']Prosieta gotowe do dalszej eksploracji mokrego piachu... Nie wiem czemu mam dziwne przekonanie, ze zanim Twoje burki dotra do domu juz nie maja na sobie piasku :hmmmm: Mojej Talce robie po takich kopaniach przebiegi i po klopocie :evil_lol: Quote
puli Posted April 20, 2007 Author Posted April 20, 2007 Pewnie że nie mają. Zanim dojda do domu to wszystko zdązy sie wysypać. Gorzej gdy przebiegna po mokrej trawie a potem sprawdzaja czy kret jest u siebie :evil_lol::evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.