malagos Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 Ode mnie do Makowa droga biegnie przez las, 15 km bez domostw. Świetne miejsce na porzucenie psa, stąd była u nas sunia ze szczeniakami, Dalia wyrzucona w worku, spaniel... Teraz siedział tam przy drodze psiak, mały, jamnikowaty, z długą sierścią. Jest u mnie w kojcu. A właściwie to chodzi sobie po terenie luzem. A właściwie to siedzi pod bramą... i czeka. Jest rewelacyjny! Od razu pokazuje brzuszek, podchodzi na przygietych łapkach prosząc o pieszczotki. Zjadł ładnie miseczkę chrupek i popił wodą. Na koty, które chyba specjalnie usiadły przed domem i patrzyły na nowego, nie zwrócił uwagi. Z suczkami się obwąchał i wrócił pod bramę... Dyzio to pogodny i grzeczny piesek. Waży 7 kg. Jest posłuszny, lubo dzieci, inne psy i nie zwraca uwagi na koty. Ma nie więcej niż 2 lata. kontakt: domalagos@gmail.com 692 781 745 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
Abrakadabra Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 Malagos. Melduję się w pełnej gotowości. Obiecuję pomoc wszelaką. Quote
malagos Posted June 27, 2010 Author Posted June 27, 2010 Jutro wydrukuje zdjecia i polecę po sasiadach i po sklepach ... Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
karolina_g_k Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 "Co robi pies sam w lesie?" Pies sam w lesie czeka aż przyjadą ciotki i zabiorą go do Malagos ;) Quote
Abrakadabra Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 Jesssuuu. Nie wiem co powiedzieć. Czy rozważałaś kwestię Sołtysów? Ale to daleko jest... Quote
Piromanka Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Dyziu, ale miałeś szczęście, że trafiłeś na ciotki! No i uszczęśliwiłeś malagoś ;-) Quote
malagos Posted June 28, 2010 Author Posted June 28, 2010 [quote name='Abrakadabra']Małgosia, a czy żeberka ma w porządku?[/QUOTE] Żeberka ma najzupełniej w porządku. Wszystko ma w porządku. Sołtysów nie rozważam, znam tych ludzi i nie przypuszczam, zęby wiedzieli, do kogo pies należy. Ale teraz Tomek tworzy ogłoszenie ze zdjęciem "Ten piesek został znaleziony na Tysiaclatce w niedzielę, 27 czerwca. Cały i zdrowy czeka na swojego właściciela w Gabinecie Weterynaryjnym w..." - jutro pojedziemy we dwoje i porozwieszamy na drzewach przy szosie do Makowa. Apetyt mu dopisuje, je szybko i wylizuje miskę. W nocy zamknęłam do do Soni, bo Tomek miał 2 zgłoszenie nocne i otwierał bramę. Po resztkach słomy na sierści mozna sie domyslić, ze razem spali w budzie. Quote
Abrakadabra Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Małgosia, to może jeszcze listonosze? A jak wpadniesz ma pomysł zastąpienia "olejaka" piecem kaflowym - o przerzucenie węgla nie musisz się martwić :) Quote
malagos Posted June 28, 2010 Author Posted June 28, 2010 Ma fajną sierść, nie? Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
Abrakadabra Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Oprócz fajnej sierści ma również przecudowny charakter :) Quote
EVA2406 Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 [quote name='karolina_g_k']"Co robi pies sam w lesie?" Pies sam w lesie czeka aż przyjadą ciotki i zabiorą go do Malagos ;) Jakbyś tam Cioteczko była ;). Fajnie wygląda Dyziulek słodziak na tym zdjęciu z Borysiakiem w głębi. Borysek trochę z boku przygląda się nowemu i myśli sobie............................następny niskopodłogowy do kolekcji :evil_lol:. Ale Dyzio to super milusiński pies :lol:. Quote
FIFA Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 Fajny jest ale bardzo smutny do góry może sie znajdzie właściciel Quote
Jo37 Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 To nie jest psiak wywalony z samochodu. Inna sprawa,że właściciel, który pozwala na to żeby pies biegał po drodze to .... Quote
malagos Posted June 29, 2010 Author Posted June 29, 2010 Powiesiliśmy ogłoszenia ze zdjęciem w 5 miejscach, tak jadąc od Makowa zaraz za tym zakładem produkującym palety az do 2 kierunkowskazów na Budzyno. duże, wyraźne, widac z szosy. W miedzyczasie przebiegł nam przed samochodem pies, a inny szedł po polu przy szosie. to tylko trzeba pomyśleć, co robimy, jak własciciel się nie zgłosi. Jo37, ta droga przez las, tzw. Tysiąclatka jest znana z porzuconych psów, także cholera wie, czy to porzucony ies, czy tylko wyszedł na spacer ze wsi za lasem. Quote
karolina_g_k Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 Na wsiach one w wiekszości tak biegaja, albo wisza na lańcuchach przypiete do budy. W zeszym roku jak wyciagalam z nory sunie ze szczeniakami to prawie pod kola wszedl mi maly rudy kundelek. Wysiadlam, zaczelam glaskac, przylecial 10 letni chlopiec i mówi "on tak sobie biega, on jest niezniszczalny, juz dwa razy wpadl pod samochód i nic mu sie nie stalo, a w zeszlym tygodniu to i traktor go przejechal a on zyje"......... Zrobilam uświadamiajaca pogawedke tylko nie sadze, że to cos dalo. Quote
malagos Posted June 29, 2010 Author Posted June 29, 2010 Oczywiście nie było na razie żadnego telefonu. Dyzio czeka. Quote
EVA2406 Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 Jo, może on i ma dom, ale ja nie zasnęłabym tej nocy, gdybym go tam zostawiła. To był środek lasu, a on na tych swoich krótkich łapkach.....................:-(. Poza tym samochody tam jeżdżą jak po autostradzie.................... Dyziek i tak mi się śni..................zakochałam się w nim :loveu:. Jeśli nie znajdzie się jego dom, to poszukamy mu lepszego :lol: Quote
Abrakadabra Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 A może, jeśli nikt się nie odezwie - przypuścimy atak na Krasnosielsk i osobiście wyruszymy na poszukiwania :cool3: Quote
malagos Posted June 30, 2010 Author Posted June 30, 2010 Dyzio się zadomowił, ale nie chodzi za mną jak kazdy znajduś - ma swoje scieżki i tylko czasem podejdzie sie pomiziać. siedzi w cieniu, ma bardzo gęste futro , a tu upał jak diabli. Quote
malagos Posted June 30, 2010 Author Posted June 30, 2010 Tak sie zażenował, gdy go Tomek wział na ręce Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
Jo37 Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 Widocznie nigdy nie był tak traktowany. Jak właściciel się sam nie znajdzie to szukamy mu domu. Przy okazji zobaczcie tego psiaka. Może coś wymyślimy dla niego http://www.dogomania.pl/threads/187059-Puszek-5zł-do-5zł-i-Puszek-nazbiera-na-hotelik-za-dwa-tygodnie-będzie-w-Mysłowicach Quote
EVA2406 Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 Jak to dobrze, że Dyzio może poznać co to są ludzkie ręce, które przytulą, a nie uderzą. Dyzio to super piesek, do takiego spokojnego domku z ogródkiem, gdzie będzie w swoim tempie maszerował, a jak będzie chciał pieszczot to zawsze je znajdzie u swego ludzia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.