Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Długo nie zasypywałam Was pytaniami na forum bo ku mojej wielkiej radości, razem z psiuńkiem przeżyliśmy kilka pięknych tygodni: zaprzyjażnił się z kilkoma psami, a resztę ignoruje (do tej pory na wszystkie warczał), w konsekwencji na spacerach biegał luzem i w przeważającej ilości przypadków słuchał jak go wołałam (=przychodzi). Z psa bardzo nieufnego wobec innych psów, przez starającego się dominować nad każdym spotkanym doszedł do etapu psa wesołego i naiwnie otymistycznego, który zaczepia do zabawy każdego innego spcerowicza (co w gruncie rzeczy też stało isę uciążliwe). W domu też idealnie, rzadnego obsikiwania, mniej zniszczeń. Wszystko było cudnie, aż tu nagle jakis regres nastąpił i z powrtotem Karo źle reaguje na większość psów. Kiedyś tak namolnie zaczepiał do zabawy jedną młodą suczkę, że ta po 3 ostreżeniach straciła cierpliwość i przewróciła go na łopatki. Czy mozliwe, że to po tym wróciła mu ta agresja do psów? Przestał mnie tez słuchać, juz mu isę nie chce za każdyn razem do mnie przychodzić (ale zwraca na mnie uwagę jak wołam). Smakołyki tez sama sobie mogę zjeść.
Kochamy się, wiem o tym, często daje mi tego dowody, ale zrobił sie trochę za barzdo robuchany. Może rozpieściłam synka?
Nie trace nadziei, ale trochę jestem zdezorientowana :question: .
Pocieszcie, że to młodzieńczy bunt (ma ok. roku) i mu minie.
Pozdrawiam serdecznie!

Posted

ps. Czy możliwe, że pies jest mniej agresywny, gdzy nie jest na smyczy tylko luzem? Bo właśnie taką jakąś zależność u swojego psiulka zauważyłam.

ps2. oczywiście miło być "żaden", anie jak w tekście-z bykiem :oops:

Posted

Wychowywanie psa ma to do siebie, że jest procesem ciągłym, a nie jednorazowym ;) Masz teraz w domu psiego podlotka, który zaczyna przeobrażać się w mężczyznę no i niestety przechodzi okres młodzieńczego buntu. Nie znaczy to jednak, że możesz mu wybaczać krnąbrność - wręcz przeciwnie - teraz czeka Cię znacznie więcej pracy nad wychowaniem. Nie zmieniaj swojego podejścia do psa, nie bądź bardziej agresywna, bo to go zamknie na Ciebie. Z drugiej strony nadmierne spoufalanie spowoduje, że pies wejdzie Ci na głowę. Pozostaje znaleźć złoty środek, powodzenia :razz:


Czy możliwe, że pies jest mniej agresywny, gdzy nie jest na smyczy tylko luzem? Bo właśnie taką jakąś zależność u swojego psiulka zauważyłam.


Bardzo dobrze zauważyłaś ;)

Posted

migotqa, wychowanie psa to praca z nim przez całe życie... Im więcej pracujesz tym bliższa więź wytwarza się pomiędzy Wami i tym chętniej pies stara się spełniac Twoje oczekiwania. To nie jest tak, że raz czegoś psa nauczysz i masz z głowy, każde dobre zachowanie musisz wzmacniać na różne sposoby...
Młodzieńczy bunt to jedno, ale też minęło już trochę czasu od adopcji, pies poczuł się pewnie na nowym gruncie i teraz wypróbowuje, ile mu wolno. Nie przejmuj się regresem tylko pracuj, pracuj i jeszcze raz pracuj :cool1:

Posted

Bardzo Wam dziękuję :smile:
Potrzebowałam właśnie takiego motywacyjnego wsparcia ;) . Jak do tej pory na spcerkach jest w porządku, duuużo zabawy i kontaktów z innymi psami (bo tak sobie wymyśliłam, że izolowanie Karo od innych psów poprawnych relacji z nimi go nie nauczy). Bez smyczy jest zdecydowanie lepiej, ale ćwiczymy odwoływanie. Trzymajcie kciuki ;) .
Pozdrawiam gorąco!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...