Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='mysza 1']Wiedziałam, że Ci się spodoba ;)
Tutaj jest jeszcze podobne


Piękna jest:loveu:...kurcze muszę sobie wykombinować jakieś ładne tło i w ramkę wezmę dziewczynkę:)

PS a na fotce zatytułowanej "foczka" taki smutny wyraz pysia ma....natychmiast chciałoby się poprzytulać....niunia śliczna:)

  • Replies 2.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Tora&Faro']Az się nie chce wierzyć że jeszcze niedawno można było każde żeberko policzyć prawda?
Prawda, ja żeber dzisiaj nie czułam, kiedyś to strach było ją głaskać :( same kości. Strasznie pogodna, dobra sunia:loveu:
Lecą umęczone jęzorki

Posted

ja sama wreszcie zaczęłam dostrzegać poprawę!!!
cieszy mnie każdy nowy włosek na brzuchu Emi i każdy kilogram:)
Mysza ,dziękujemy za odwiedziny. Zapomniałam dać Ci koniczynki

Posted

ronja napisał(a):
ja sama wreszcie zaczęłam dostrzegać poprawę!!!
cieszy mnie każdy nowy włosek na brzuchu Emi i każdy kilogram:)
Mysza ,dziękujemy za odwiedziny. Zapomniałam dać Ci koniczynki

Sama przyjemność :loveu:
Zapomniałam i ja o koniczynce, nie szukałam w koncu, wszystko przez deszcz. Następnym razem ;)

Posted

Dżdżowniś napisał(a):
Jeśli bierzesz psa w takim stanie, to to już jest wskazanie do zrobienia prześwietlenia.Krew,mocz i prześwietlenie dają podstawowy obraz stanu zdrowia zwierzęcia którego w ogóle nie znasz.Nie wiesz co jadła i w jakich warunkach i gdzie była!U ludzi te badania też są badaniami podstawowymi.Nie wiem czy wiesz że krew często nie wykazuje np.choroby nowotworowej czy chorego układu moczowo płciowego dlatego te trzy badania są badaniami podstawowymi.Jest coś takiego jak ograniczone zaufanie do wetów.Ja wprawdzie od 7lat chodzę do jednej kliniki ale ponieważ kiedyś zaliczyłam2lata weterynarii to mam jakąś wiedzę i wiem że trzeba samemu dużo czytać i mieć własne pojęcie o tym co trzeba robić aby nie stać się dojną krową dla niekompetentnych wetów i żeby zwierzę przez to nie cierpiało.To że akurat Twój pies nie miał żadnych krostek przy chorej tarczycy nie znaczy że inne ich mieć nie mogą.Mój miał również tłusty łupież i wszystko mu przeszło zaraz po podaniu hormonów. U zwierząt jak i u ludzi te same choroby mogą dawać różne objawy.To samo dotyczy karmy.Wet Ci każe kupować Royala, bo na nim sam zarabia, a karmę zmienia się zwierzęciu z przyczyn oczywistych.Ma chorobę skóry i jeśli nawet Twój wet nie wie co zwierzęciu dolega tak naprawdę, to powinnaś sama pokombinować.Może zmienić weta, i na pewno zmienić karmę bo jak czytam sunia nie ma jakiś objawów chorej trzustki ,wątroby więc dlaczego nie chcesz spróbować i to dla jej dobra karmy bez uczulających zbóż? Trochę to dla mnie dziwne.Poza tym sama byś nie chciała jeść codziennie tego samego.Nie musisz słuchać lekarzy, bo jak się robi w psach:) to wiedza własna i doświadczenie jest najważniejsze.Według mnie na teraz to leczycie bez jakiegoś super skutku, objawy nie eliminując samej choroby co w konsekwencji może się odbić na odporności i tak wycieńczonej suni.I jeszcze przy tak skromnych środkach które powinny być faktycznie wydane z głową.


tym razem skomentuję
moi weci nie są niedouczeni, a mnie nie traktują jak dojną krowę
wręcz przeciwnie, liczą zawsze moich podopiecznych po kosztach, a zalecają badania, ktore wg nich są na dany moment potrzebne. nie sztuką jest prześwietlić psa z każdej strony i skasować za to odpowiednią sumkę, gdy nie ma ku takiemu badaniu podstaw. trafiały do mnie różne psy, z różnymi przypadłościami. mój wet nigdy się nie pomylił, wyprowadzał psy na prostą, wobec tego nie zamierzam zmieniać weta. to nie wet zalecił royala. nie zarabia na tym, bo nie u niego kupujemy karmę:) na ten czas leczenia Emi nie zalecił zmiany karmy.
łatwo jest klepać w klawisze, trudniej stawić czoła codziennej opiece, zbieraniu funduszy na ratowanie kolejnego psa.
Efekty leczenia są, widzę je nareszcie i ja, moi weci i osoby, które nas odwiedzają. Leczenie skóry to nie zabawa na tydzień, ale ciężka mozolna praca na kilka tygodni.
nie wiem, czy w Twoich postach chodzi o pomoc Emi czy o udowodnieniu całemu światu, że jesteśmy kretynkami. bo ja tak to odbieram. jeżeli masz inne intencje, przepraszam. ale będę się trzymać tego, co mówią moi weci (oni jednak skończyli weterynarię i mają wieloletnią praktykę).

Posted

ronja napisał(a):
nie wiem, czy w Twoich postach chodzi o pomoc Emi czy o udowodnieniu całemu światu, że jesteśmy kretynkami. bo ja tak to odbieram


Ronja, co jak co, wybacz-ale kretynką to Ty nie jesteś;-)
Prawda jest taka, że najlepiej widzi ten, co sie psem opiekuje,a jak jest zaufanie do weta to się go trzeba trzymać, zwłaszcza że sa efekty.
Pozdrowienia dla całej ferajny:lol:

Posted

NAPRAWDE, Emi wygląda o wiele lepiej. Wracaj do zdrowia psinko. Ciotki cały czas czuwają.Poruszyłaś takze wiele serc z poza dogo. Musi byc dobrze.Za klka dni też cos wrzuce do Twojej skarpetki.:)

Posted

[quote name='mysza 1']



A tutaj jaką Emi ma minkę rezolutną:loveu: tak jakby pytała: co mogę dla Ciebie zrobić....?:)

Oglądam fotki po raz setny i napatrzyć się nie mogę....

Posted

Jaaaaaaaaaa muszę przetrzec oczy ,,,,,,,,co za piękny widok .........nie poznałam EMI ,myslałam że pomyliłam wątek.Ale świetna robota mysza 1,masz świetnego i fachowego weta,to od razu widac po EMI. Proszę pozdrow i podziękuj w moim imieniu wetowi i calemu personelowi za fachową ,konkretna pomoc EMI .Takich ludzi z takim podejściem i wielkim sercem trzeba bardzo wysoko cenic .Ale z niej ślicznotka ,szkoda że nie moge jej odwiedzić .Ale proszę poprzytulaj ja od mojej rodzinki.

Posted

gusia0106 napisał(a):
Ile ona już przytyła w sumie? Bo różnica to jest mega :)

jak przyjechala ważyła 19,85kg
3 dni temu 27,15kg
to cały czas jest bardzo chudy pies

ona ma spore lapy, wydaje mi się, że będzie ważyła bliżej 40kg jak już dojdzie do siebie

Posted

ronja napisał(a):
jak przyjechala ważyła 19,85kg
3 dni temu 27,15kg
to cały czas jest bardzo chudy pies

ona ma spore lapy, wydaje mi się, że będzie ważyła bliżej 40kg jak już dojdzie do siebie


Cudnie :) Moja kategoria ;)

Posted

ronja napisał(a):
Gusia, Miś z Emi bardzo się lubią;)


A ja bardzo lubię i Misia i Emi.

Martucha, czy my się możemy wprosić na sobotę za tydzień?
Znaczy Tora&Faro i ja ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...