Masza4 Posted May 11, 2006 Author Posted May 11, 2006 tak, wszystko zależy od humoru...ja też jestem już załamana tym wszystkim. Trochę dobrej woli a można by tyle zdziałać :placz: Tanitko to chyba dla Ciebie już zbyt duże obciążenie, żebyś przyjechała do Lublina, bo i tak będziesz odwiedzać sunię w hoteliku, ale bardzo się boję, że nie pozwolą nam jej zawieźć :placz: Quote
tanitka Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 Jeśli będzie taka konieczność, to ja przyjadę. Jeśli coś by to pomogło to ja mogę wysłać faksem kopię swojego dowodu osobistego, żeby schronisko wiedziało, że taka osoba z w-wy na prawde istnieje. Rozumiem jednak, że zabranei suczki najwcześniej mogłoby nastąpić w poniedziałek? Mogę wyjechac z w-wy w poniedziałek ok 13.00, czyli że dojechałabym ok 16.00, ewentualnie we wtorek rano (ale jutro będe wiedziałan na 100% czy będę mieć wtorek wolny). Rozumiem, ze wyrwanie jej wcześniej niż w poniedziałek jest nie możliwe?? Quote
Bunia1 Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 A jeśliby wydali na kogoś innego to jak z transportem i gdzie tymczasowo ją umieścić? Quote
Masza4 Posted May 11, 2006 Author Posted May 11, 2006 tak, najwcześniej w poniedziałek, bo suka nie została zaszczepiona...a sprawa 'nie jest wyjątkowa, suce nic się w schronisku nie dzieje, więc nie trzeba jej natychmisat szczepić'...tłumaczyłam, że ma depresję, że po prostu umiera, ale nic z tego...w poniedziałek zobaczy ją lekarz i zaszczepi przeciwko wściekliźnie. pozostaje czekać, tylko nie wiem czy Babcia to wytrzyma :-( Quote
monnikk Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 Biedna sunia...:placz: żeby tylko wytrzymala do poniedzialku...:placz: Quote
monnikk Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 A gdyby ktoś przyszedl do schroniska i chcial adoptować sunię, wlaśnie tą i żadną inną, to nie wydadzą - dopiero w poniedzialek po szczepieniu ? Quote
Masza4 Posted May 11, 2006 Author Posted May 11, 2006 tak, wyraźnie podkreślono, że 'wydadza sukę w poniedziałek i ani dnia wcześniej' bez komentarza... Quote
Tiger Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 WRRRRRRRRR..... Nie mogę.... nie moge tego czytac.... Szlag mnie trafia..... anielica mnie namawia na wizytę w schronisku..... ale ja jak tam pojadę to tylko zaszkodzę ... i nic więcej......bo nie umiem trzymac języka za zębami i gadam co mi slina na język przyniesie.... Myślę ,ze jakbym dzisiaj tam byla to wydrapałabym babom oczy !!!:angryy: :mad: Biedna staruszka..... Wytrzymaj !!!!! Quote
Masza4 Posted May 11, 2006 Author Posted May 11, 2006 Tiger wiem o czym mówisz, same często już nie wytrzymujemy...Nieodpowiedni ludzie w nieodpowiednim miejscu... Quote
malawaszka Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 jak uda się wyrwać sunię ze schronu to na początek deklaruję 100 zł - mam nadzieję, że się uda Quote
Masza4 Posted May 11, 2006 Author Posted May 11, 2006 Musi się udać! Sunia formalnie jest do zabrania w poniedziałek, zobaczymy tylko czy pozwolą nam ją zawieźć. Dziękujemy za pieniążki :calus: to na dobry początek :) czyli 5 dni w hoteliku :multi: Quote
Bunia1 Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 A jeśli chciałabym ją zabrać gwarantując szczepienie to co? Dajcie mi proszę numer tel do schroniska bo nie chce mi się szukać jutro zadzwonię. Quote
Masza4 Posted May 12, 2006 Author Posted May 12, 2006 tylko że w schronie wiedzą, że ma ją adoptować kobieta z Warszawy-stwierdziłyśmy, że pozwolą nam ją zawieźć-jak widać jest ryzyko... Nie wydadzą suki pod żadnym pozorem bez szczepienia, też wczoraj prosiłam, żeby dali a ja wszytko załatwię, niestety 'NIE MA MOWY'! Musimy czekać do poniedziałku, a jak będę w sobotę, poproszę, żeby pozowlili nam ją wyprowadzić na spacer. Mam nadzieję, że chociaż w tej kwestii się zgodzą :angryy: Quote
anielica Posted May 12, 2006 Posted May 12, 2006 A ja uważam, że warto spróbować. Tylko najlepiej przyjechać osobiście, bo przez telefon łatwo jest zainteresowanego "spławić". Można prośbę wczesniejszego wydania argumentować tym, że jest weekend czyli czas wolny, kiedy można być ze staruszką cały czas. Jest pokazana w Internecie, więc bunia mogła ją widzieć. A jak znam kierownictwo schroniska mogą ją wydać chętniej wiedząc, że my się nią interesujemy - żeby nie wydać jej nam. Może to teoria spiskowa, ale pamiętasz Masza Julinkę - pokazywaną jako pierwszą obcej osobie??? Tylko niestety ja chyba nie mogabym zabrać jej do Warszawy w weekend. Po prostu nie dojadę tak daleko sama - boję się, a brat ma zajęcia. Ale np. do Ryk - może bym jakoś dokołatała. Tylko trzeba dobrych argumentów. To może się udać... Albo inaczej - najpierw przez telefon, a jak powiedzą NIE, to przyjechać... Quote
tanitka Posted May 12, 2006 Posted May 12, 2006 Ale ja jej nie odbiorę od was w weekend (będę poza w-wą), chyba że ktoś bezpośrednio zawiezie ją do hotelu. Quote
monnikk Posted May 12, 2006 Posted May 12, 2006 anielica napisał(a):A ja uważam, że warto spróbować. Tylko najlepiej przyjechać osobiście, bo przez telefon łatwo jest zainteresowanego "spławić". Można prośbę wczesniejszego wydania argumentować tym, że jest weekend czyli czas wolny, kiedy można być ze staruszką cały czas. Jest pokazana w Internecie, więc bunia mogła ją widzieć. A jak znam kierownictwo schroniska mogą ją wydać chętniej wiedząc, że my się nią interesujemy - żeby nie wydać jej nam. Może to teoria spiskowa, ale pamiętasz Masza Julinkę - pokazywaną jako pierwszą obcej osobie??? Tylko niestety ja chyba nie mogabym zabrać jej do Warszawy w weekend. Po prostu nie dojadę tak daleko sama - boję się, a brat ma zajęcia. Ale np. do Ryk - może bym jakoś dokołatała. Tylko trzeba dobrych argumentów. To może się udać... Albo inaczej - najpierw przez telefon, a jak powiedzą NIE, to przyjechać... Ja też myślę, że obcej osobie tzn. takiej, która zainteresuje się sunią i w pobliżu nie będzie żadnego wolontariusza, kierownictwo wyda psinę. Potrzeba kogoś nieznanego kierowniczce, kto będzie chcial adoptować staruszkę. Quote
Masza4 Posted May 12, 2006 Author Posted May 12, 2006 Myślę, że nie były by aż takie, żeby wydać psa obcej osobie na złość nam. W końcu rozmawiałam już na temat suki i wiedzą, że ktoś z wawy jest nią zainteresowany. Nie wiem, można spróbować, jeśli się uda to nic tylko się cieszyć, ale znając kierownictwo, wiem, że może byc ciężko :mad: Quote
tanitka Posted May 12, 2006 Posted May 12, 2006 Dziewczyny, może nie mieszajmy tak strasznie:lol: proponuję: jutro zajrzycie do niej w schronie - może na spacer weźcie, w poniedziałek zostanie zaszczepiona i jeśli się da to badanie krwi jej zróbcie na miejscu w Lublinie. Mozemy sie tak umówić że w poniedziałek - w zalezności od woli kierownictwa schronu: albo ja przyjade osobiście, albo anielica przekaże mi ją w Rykach, albo przywiezie do warszawy. OK?? Quote
anielica Posted May 12, 2006 Posted May 12, 2006 Chyba to jest jednak najlepsze rozwiązanie. Rozmawiałam z Maszą4 - nawet wyproszenie jej ze schroniska dzisiaj lub jutro nie jest żadnym rozwiązaniem, bo nie mamy jej gdzie przechować. Dzisiaj wieczorem pogadamy i jutro porozmawiamy w schronisku. Napiszę do Ciebie tanitko na pw - co i jak. Quote
Masza4 Posted May 13, 2006 Author Posted May 13, 2006 Akcja się udała, sunia została wyadptowana formalnie (papiery zostały wypełnione) ale pojedzie do Warszawy ok poniedziałku. Tanitko mam możliwość podwiezienia suni do Ciebie jutro, czy mogłabyś poświęcić nam odrobinę czasu? Quote
Bunia1 Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 Ale cudnie,choć jedna pozytywna wiadomość. No nie i Berek na spacerku też super. Quote
Masza4 Posted May 13, 2006 Author Posted May 13, 2006 :razz: tatnitko czy będziesz jutro w wawie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.