Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nowe fotki:razz:

śpię sobie:loveu:










Wyspałam sie i coś bym zjadła:loveu:




No to miejsce jest znacznie lepsze:evil_lol:




No juz dobra dam łapem, ale dajcie jesc




Już nic nie zostało?




Po małym obiadku czas na chwilę odpoczynku:loveu:

  • Replies 695
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='Masza4']Śpimy :megagrin: :megagrin:









Domku dla Wandy dziekuję, że się nie znalazłeś! Kocham tą psicę! :loveu:
do tego chyba nie trzeba zadnego komentarza :multi::multi::multi:

Posted

[quote name='tanitka']Masza4 co ci się stało z twarzą????!!!:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Szkoda było oszpecać zdjęcie :eviltong: Najważniejsza tu jest królewna Wandulina a nie ja :evil_lol:

Posted

Wanda Pierdoła skręciła nogę...:evil_lol:
Śmieszne, bo zapomina o niej, gdy widzi np kamyczka (cegłę...) lub patyka (połamane przez wiatr drzewo). Chce biegać, wygłupiać się, ale gdy wchodzi do domu, nagle staje się smutna i obolala. Wie cffaniara, że zaraz będziemy się nad nią litować, dawać smakołyki i znosić na rękach po schodach :saint1: No i tak robimy :stupid: Także teraz ograniczenie ruchu przez tydzień, sio i kooopa na smyczce :painting: :turn-l: Wanda chyba wyjdzie z siebie i stanie obok jak jej o tym powiem (u doktora była zainteresowana czym innym i nie usłyszała :razz: ) I tak objawia się jej szaleństwo-żeby kózka nie skakała to by nózki nie...skręciła :evil_lol:

Posted

a to łobuzica jedna!!!:evil_lol: kto by pomyślał, ze taka dostojna starsza dama moze nogę z brrykania skręcić:lol: !! przesyłam życzenia szybkiego powrotu do zdrowia dla Wandulki:loveu:

Posted

Dziękujemy dziękujemy, na pewno szybko wyzdrowiejemy :evil_lol: Nawet nie czuję jak mi się rymuje :razz: Wandulina to dzielna psina i na pewno da sobie radę z jakimś tam skręceniem. Co to dla niej, porównując dolegliwości z przed 3 miesięcy :-( Była dzielna, teraz też jest! kochana Babunia!

Posted

Wandula już zdrowa! :loveu: Sądzę, że na nic przydadzą się zalecenia weta, o TYGODNIOWEJ przerwie od szaleńczej bieganiny :ylsuper: Wanda wymyka nam się po prostu z pod kontroli! Gdy nikt nie widzi, cichutko otwiera sobie drzwi na dwór i zaraz potem widzimy ją kręcącą bączki na łące :stupid: Tak chyba nie zachowuje się chory pies? A może stworzyliśmy nowy gatunek, dzięki wszystkim kuracjom? :evil_lol: Tak więc Wandula nie potrzebuje już tygodniowego karceru i łażenia na smyczy, bo wcale nie kuleje na łapęcję i ma się wyśmienicie. SYMULANTKA JEDNA! :mad: Wiedziała co robić-gdy pierwszego dnia byla taka niby chora dalismy jej kupę wędliny, psich smakołyków itp. Następnego dnia było ok na dworze, ale jak przychodzila do domu dziwnie noga zaczynała boleć :roll: Patrzyła tylko kiedy otworzymy lodówę... :loveu:
I jak tu nie kochać?

  • 2 weeks later...
Posted


zawsze jak tu zaglądam-to zafascynowana gapię się na jej super umaszczenie-jak na starym filmie-jak na starej kliszy-super!!!

dlaczego zakryłaś swoją twarz:-( przecież nie masz się czego wstydzić!!! jesteś gwaizdą! Jesteś jej mamą-teraz to będę upierdliwa-:evil_lol: zdjemij ten kwadrack-zdejmij:evil_lol:

  • 2 weeks later...
Posted

Oj cioteczki cioteczki a juz myślałam, że nikt tu nie zagląda...:oops:
Wandula ma sie świetnie. Jest w niej coraz więcej energi, coraz bardziej sie rozpaskudza. Ostatnio zrzuciała Andrzeja z krzesła podczas śniadania :evil_lol: Fakt-sam sobie winien, bo nie siedział porządnie jak pan Bóg przykazał, ale na końcu krzesła-skrajnej połowie. Wanda niewiele myśląc, wskoczyła między Andrzeja a oparcie i usadowiła swój stary zad na krześle w związku z czym zepchnęła z niego Andrzeja :megagrin: Potem zabrała się za wędlinę leżącą na stole...Nie pozwalamy jej jeść przy stole, żebrać lub brać coś sobie samej, abo strasznie szybko to podłapuje i nie daje normalnie jeść. Jest wyjątkowo pazerna, mogłaby jeść bez końca (nie nadszedł jeszcze czas odrobaczania). Ale w sumie nie dziwię jej się-gdybym biegała jak wariat tak jak panna Pierdoła-Wandulina :ylsuper: też pewnie jadłabym ile wlezie.
Ostatnio noga coś bolała-Babcia w szaleńczym pędzie zgubiła po prostu pazura. Oczywiście, gdy widziała kota, lub jakiś kamyczek kilka metrów od niej-zapominała o całej sprawie i goniła ile sił w nogach :loveu:
Brzusio oczywiście całkiem zdrowy, taka lacha z Wandy, że głowa mała-smukła i wysportowana :razz: Zrobię sesyjkę zdjęciową, to wrzucę co nieco cioteczkom :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...