Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 3 weeks later...
  • Replies 695
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Pozdrowienia z Kazimierza nad Wisłą :evil_lol:













Przy wodopoju :cool3:










To nic, że po sezonie, ale trzeba miec oko czy nikt sie nie topi :eviltong:




Zmęczona Pierdoła po wycieczce. Wyjęła sobie koc z szafy i nie doszła z nim do łóżka :evil_lol:


Posted

Daj buziaka :lol:




'Artystycznie' wielki skórzany nochal




Siesta :cool3:













O co chodzi?...:oops:




Samochód to jest to, co wyżłopodobne lubią najbardziej :eviltong:




Jak siedzi na dooopie :lol:




Wio koniku :loveu:


  • 1 month later...
  • 1 month later...
Posted

Wandula nam ostatnio niedomaga...
W przeciągu tygodnia brzuchol strasznie się powiększył :-(
Po wszystkich badaniach stwierdziliśmy, że wodobrzusze spowodowane jest postepującą niewydolnością krążeniową...
Musimy zwiększyć dawki leków nasercowych, a może nawet je zmienić. Teraz Wanda dostaje furosemid, jutro zmieniamy na spironol, a w czwartek robimy EKG po którym dobierzemy prawidłowe leki na serducho.

Kciukole trzymać za Pierdołę proszę! :oops:

Posted

Na EKG idziemy jednak jutro, bo dziś staruszka nam zasłabła.:-(
Myślałam, ze ducha wyzionę...

Teraz Wandzia śpi sobie na dywanie, spoglądając od czasu do czasu, czy na pewno jesteśmy w pokoju. Jakoś nie mogę przygotować się na jej śmierć. Wiem, że przecież kiedyś to nastąpi, ale zupełnie sobie tego nie wyobrażam...

Posted

Podczas ostatnich kilku dni zrobiliśmy Wandzie komplet badań.

Najpierw była biochemia i morfologia. Morfologia-całkiem ok, z biochemii Alat i Aspat-też, a delikatnie podwyższona kreatynina i mocznik-czyli nadal te nieszczęsne nerki.

EKG nie najgorsze jak na psa w takim wieku.
RTG klatki pokazało delikatnie powiększoną prawą komorę serca. A na zdjęciu jamy brzusznej wyszedł znowu ogromny pecherz moczowy-prawie tak duży jak ten, gdy Wanda wyszła ze schrona :crazyeye:
Czyli żadnych płynów w jamie brzusznej, a to pęcherz wypełniał całą przestrzeń.
Dodatkowo na RTG wyszło znaczne zwyrodnienie kręgosłupa i paradoksalnie, prawdopodobnie od niego to wszystko się zaczęło, te wszystkie ostatnie problemy. Otóż Wanda może mieć zespół końskiego ogona, w wyniku którego utrudnione jest wydalanie moczu-następuje odnerwienie pęcherza moczowego. Gdy mocz przetrzymywany jest w pęcherzu-wzrasta nacisk na okoliczne naczynia, wzrasta ciśnienie krwi, co negatywnie odbija się na serduchu.
Zaczynamy więc kurację przeciwzapalną i regenerującą trochę chrząstkę stawową w kręgosłupie.

Robiliśmy też USG-babciula ma jeszcze torbiel na jajniku i piasek w miedniczkach nerkowych :-? Nie wspomnę już o odrastającej stale narośli na oku :roll:
Na poważnie rozważamy sterylkę. Ta impulsacja z jajnika może być dla Wandy szkodliwa, a przy jej stanie jest to niewskazane.

Lekarze określają Pierdołę jako psa wielo-przyczynowo-skutkowego :lol:
I faktycznie-z całego ciała zdrowy ma chyba jeszcze tylko mózg (chociaż i w to czasem wątpię :eviltong:)

W każdym razie kryzys mamy za sobą i dzielnie idziemy naprzód! :sweetCyb:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...