Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zgodnie z obietnicą wstawiam najświeższe fotki panny Wandy. Dziś moj chłopak przyprowadził ją, aby mnie obudziła, bo sam ma z tym problemy. Wanda nie cykała się zbytnio-zaczęła lizać mnie swoim zaplutym, mokrym jęzorem po całej twarzy i obcierać się brodą i wąsami Przykryłam się więc kołdrą-zrobiła mi taką awanturę, że ho ho! Szczekała, tykała mnie nosem, skakała po mnie. Aż sama wskoczyła na łóżko i za kilka sekund straciła świadomość



Jednak twarz Andrzeja to najlepsza poducha Babci...



Ostatecznie może być na mnie...



Babcia bardzo lubi leżeć na mnie...



I łazić :mad:



A tu starownia wlazła sobie pod prześcieradło :loveu: jak szczeniak normalnie, eh :loveu:



a Tutaj siedzimy na krześle przy stole-w ten spoób zrzuciła kiedyś Andrzeja :megagrin:



I na kanapie :saint1:



Wyspałyśmy się, więc poszłyśmy na spacerek ze zużytą, ledwo trzymającą się kupy zabawką...



nawet sikamy z zabawką :oops:



Szaleńczy bieg do pana :painting:



Tarzaaaamy :)




Prawda, że jest CUDOWNA?

  • Replies 695
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Masza4 napisał(a):


Prawda, że jest CUDOWNA?


Absolutnie cudowna! Tak jak Ty Masza4 - dokonałaś CUDU z tą ledwo kiedyś żyjącą babunią.
Wszystkiego dobrego dla Was wszystkich! :Rose: :Rose: :thumbs: :cool2:

  • 2 weeks later...
Posted

Wandula źle się czuje...:-(
Takie obajwy pojawiły się kilka dni temu, sądziłam jednak, że to przemęczenie po jej szaleńczych zabawach. Ale chyba jednak nie...
Wanda jest już stara i zaczyna to byc widać. Źle chodzi, powłóczy nogami, ciężko oddycha...:-( Jeśli po wstaniu z wyrka rozchodzi sobie troszkę nóżki-jest lepiej, ale nie tak jak powinno być.
Jedziemy jutro od weta na badania. Chcę zrobić jej EKG, może RTG, by zobaczyć wielkość serducha...No i krewka by sie przydała, może ustalimy jej również jakąś dietę dla seniorów. Coś na stawy, kości, nie wiem...Do tego oczy...Zaćma coraz większa :shake:
Mam nadzieję, że to nie początek końca, bo jeszcze nie nacieszyliśmy się nią wystaczająco, a ona nami! Trzymacie kciuki za Babcię :-(

Posted

Jednak ktoś jeszcze tu zagląda :)
Tak, byliśmy. Jest kiepsko. Tzn widac to po Wanduli, nawet nie po samych wynikach. Oczywiście badania też nie są ok, bo serce powiększone jest dwa razy, dlatego nagle pojawiły się duszności...Wandzia dostała leki na nadciśnienie i na poprawę pracy serca, od wczoraj je podajemy...
Babcia źle się czuje, to widać-ledwo chodzi, o bieganiu nie mówiąc. Czasami tylko gdy się rozrusza, podbiegnie kawałek, ale to rzadkość. Nie potrafi sama zejść ze schodów, czasem nawet z łóżka :-( Piszczy, żali się, chciałaby biegać, bawić się, a nie daje rady. Śpi bardzo mocno, szybko i głęboko zasypia. Miejmy nadzieję, że lekarstwa coś pomogą, że wpłyną na jej ogólną sprawność ruchową, bo teraz nawet nogi odmawiają jej posłuszeństwa. To stało się w przeciągu dwóch dni! tak szybko! Wszystko z niedotlenienia organizmu, leki powinny pomóc. Walczymy! Nie damy się tak łatwo! Wanda ma chęć i ogromną siłę by żyć! Trzymajcie za nią kciuki!

Posted

Walczymy! Nie damy się tak łatwo! Wanda ma chęć i ogromną siłę by żyć! Trzymajcie za nią kciuki!


Masza4, Wanda nie dajcie sie !!!! wysyłam do was morze pozytywnej energii!!!:lol: Jaka ona cudna na tych ostatnich zdjęciach:loveu:

Posted

Prawdę mówiąc spodziweałąm się lepszych wiadomości ..:-(

Myślałam ,zważywszy na jej kondycję jeszcze nie dawno ,że to jakieś przesilenie jesienne , albo co ....

Na pewno leki pomogą ,ale to już staruszka....

Trzymam kciuki mocno za Wandeczkę !!!!!

Wanda - ty stara pierdoło, mam nadzieje ,ze się nie poddasz tak łatwo !!!!

Posted

Właśnie dawaliśmy Wndzi tabletkę na serduszko. Wyobraźcie sobie, że chowa pod faflami pigułki!!! Gdy wypadły jej na podłogę, chciałam włożyć jeszcze raz, ale tak zacisnęła paszczę, że nie dało rady. :evil_lol: Wcisnęłam wtedy, gdy zapomniała juz o co chodziło

Posted

[quote name='Tiger']Wanda - ty stara pierdoło, mam nadzieje ,ze się nie poddasz tak łatwo !!!!


Nie damy się, nie damy! Za krótko się znamy, żeby się już rozstawać! :loveu:

Posted

Na całe szczęście Wandulka ma się troszkę lepiej. Podajemy leki trzeci dzień, trochę nabrała chęci do życia, więcej się rusza, schodzi sama z kanapy i ze schodów. :multi:
Teraz zmieni się jej życie-skończą się bieganiny po łąkach, zmienimy dietę. Kurcze-Wanda na spacerze, na smyczy! :-o :painting: Najważniejsze, że jej stan się polepszył, bo napędziła nam niezłego stracha. Z dnia na dzień, osłabła...

Posted

Depresja? Tanitko :grin: z czego ona miałaby się smutcić? Na depresję mi to nie wygląda, było coś nie tak w środku niestety. Wandzia ciężko oddychała, a to raczej nie jest uzależnione od pogody i pory roku :) Za to ja mam depresję :eviltong:

Posted



Pierwszy sen :loveu: Nieprzytomna byłam :evil_lol:
Jest coraz lepiej, Wandzia powraca do dawnej formy, ale niestety już nigdy nie będzie biegać tyle co poprzednio, serduszko może nie wytrzymać :shake:

Posted


Depresja? Tanitko :grin: z czego ona miałaby się smutcić? Na depresję mi to nie wygląda, było coś nie tak w środku niestety. Wandzia ciężko oddychała, a to raczej nie jest uzależnione od pogody i pory roku :smile: Za to ja mam depresję :eviltong:


no to zdrówko Wandeczki!!! i Maszy4, zeby nie miała depresji:p

  • 3 weeks later...
Posted

Halo Halo!

Najświeższe foteczki suki Wandeczki! Zdroweje już na szczęście. Do końca życia Babcia z Brodą będzie musiała przyjmować lekarstwa, ale widzę jak ją zmieniły-warto tego pilnować.

Im starsza, tym bardziej rozpuszczona i przychodzą jej do głowy nowe, niesamowite pomysły. Ona jest po prostu inteligentna! Potrafi robić takie cfffane rzeczy, że sama czasem nie dowierzam...

Jak zwykle przy stole...na krześle...





I z profilu...Eh co za broda, nie pogadam :loveu:



Daj w końcu jeść!



Jestem piękna! Czy ona wygląda na 12 letniego psa?









To co misie lubia najbardziej :loveu:



Myślę...



Szyja mi sie ugina ale cooooo tam :evil_lol:





:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Wczoraj po nocym wysiusianiu wykąpaliśmy Wandę, jako że śmierdziała starym psem, ziemią i męskimi stojącymi ze smrodu skarpetkami. :mdleje:

Chyba było jej zbyt pachnąco, bo dziś wytarzała się w dwutygodniowym martwym krecie :grab:

To jest normalnie Pomysłowy Dobromir. Jak czegoś nie wymyśli to chora jest! Kto oddał/wyrzucił takiego psa?! O pomstę do nieba woła!

W nocy wciska się na łóżko w nogi i moment, kiedy zasypia. Zaciska mocno oczy, co by przypadkiem jej nie zdjąć. Wie, że jest nam jej szkoda, gdy śpi...:saint1:



Co się dzieje? Gdzie ja jestem?!?!?!



Uf, jestem w szafie...



Uciekamy od kreta, bo śmierdziiii

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...