Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Godzinę temu znalazłam amstaffa błakającego się po mojej okolicy, podobno od trzech dni! Wzięłam go do siebie, ale nie mogę go przetrzymać dłużej, ponieważ rodzina jest totalnie anty w stosunku do psów! Biedak siedzi w kojcu. Generalnie pies w niezłej kodycji, jednak ma problemy z poruszaniem się - rzadko biega i czasem kuleje. Cięzko określić mi wiek psiaka, ponieważ ma zaniedbane zęby i niektóre polamane. Pieszczoch niesamowity, grzeczny, przyjacielski w stosunku do innych psów oraz dzieci. Błagam chociaż o DT dla niego. Mogę dowieźć go każdego dnia do Grójca lub we wtorek do Warszawy. Pomóżcie!

EDIT: Potrzebujemy jednorazowych deklaracji! Błagam, zbieramy pieniążki na kastrację tego słodziaka! Czy ktoś pomoże?

oto on






Posted

[quote name='agaga21']i co tu robić jak nigdzie miejsc nie ma, wszyscy zapsieni a to dopiero poczatek wakacji?
:([/QUOTE]
Wiem, znam ten ból, też nie mamy co z oddawanymi dogami począć, ale może jednak znajdzie sie ktoś

Posted

[quote name='baster i lusi']Kto jeszcze nie zapsiony.Takie cudo czeka na swojego człowieka.[/QUOTE]
Mi tez się chłopak podoba mimo, ze generalnie to nie mój typ. A jak jeszcze czytam, ze pozytywnie do życia nastawiony, to już w ogóle rewelacja

Posted

[quote name='tu_ania_tu']Mi tez się chłopak podoba mimo, ze generalnie to nie mój typ. A jak jeszcze czytam, ze pozytywnie do życia nastawiony, to już w ogóle rewelacja[/QUOTE]

Aniu, więc się nie zastanawiaj nawet, tylko zabieraj chłopaka :diabloti:

Posted

[quote name='agnieszka32']Aniu, więc się nie zastanawiaj nawet, tylko zabieraj chłopaka :diabloti:[/QUOTE]
Ta ikonka diabła na końcu jest bardzo trafiona :-) Mój dominant to by nawet obcej suki w domu nie przezył, a co dopiero psa...

Posted

Słuchajcie, pies jest cudowny. DT nie jest już tak pilne, ponieważ robimy postępy, małymi kroczkami, ale zawsze. Mój Rino powoli przyzwyczaja się do nowego pyska na podwórku. Nigdy raczej nie będzie między nimi wielkiej przyjaźni, ale wystarczy mi, żeby przestał go nienawidzieć ;) Także, szukamy DS. Najlepiej by było, żeby jakaś fundacja wzięła go w swoje ramiona i pod ich patronatem przeprowadzić adopcję, no ale cisza ze wszystkich stron :(

Posted

[quote name='malwka']Słuchajcie, pies jest cudowny. DT nie jest już tak pilne, ponieważ robimy postępy, małymi kroczkami, ale zawsze. Mój Rino powoli przyzwyczaja się do nowego pyska na podwórku. Nigdy raczej nie będzie między nimi wielkiej przyjaźni, ale wystarczy mi, żeby przestał go nienawidzieć ;) Także, szukamy DS. Najlepiej by było, żeby jakaś fundacja wzięła go w swoje ramiona i pod ich patronatem przeprowadzić adopcję, no ale cisza ze wszystkich stron :([/QUOTE]

Bardzo się cieszę, że jest trochę czasu i że chłopaki w miarę się dogadują :). Jak poznacie go lepiej, porobimy mu ogłoszenia - tylko dużo zdjęć prosimy!

A co do Fundacji, to uwierz mi, wszyscy mamy pełne ręce roboty, psów w potrzebie mnóstwo, adoptujących brak :(

Posted

Niestety rozumiem :( Na razie pies ma gdzie mieszkać i ma co jeść ;) Z kastracją będzie gorzej. Mi na pewno nie uda się wykastrować go samej, ponieważ ja nie pracuję a rodzina, tak jak powiedziałam, raczej nie dołoży się do tego "interesu". W każdym bądź razie dajemy radę i wstawiamy kilka zdjęć. Łobuz uwielbia wodę i ma niespożyte pokłady energii!







Posted

[quote name='malwka']Jest super i trzeba chłopakowi jakieś imię wymyślić ;)[/QUOTE]

to może niech tytułowy Pieszczoch będzie ;-) Tylko, ze jak sie woła PIE - SZCZOCH to już troche gorzej brzmi :)

Posted

malwka, wpisz w temacie, ze zbieramy na kastrację. może uda się uzbierać :)
czy masz dla niego smycz i obrożę? bo widzę, że biega bez obróżki. szkoda by było gdyby gdzies sobie poszedł i wpadł w nieodpowiednie ręce...

Posted

Tak, tak mam i smycz i obrożę - zdejmuję do zdjęć ;) Na spacerkach ładnie trzyma się blisko mnie i od razu przychodzi na zawołanie. Jak tylko zniknę mu z oczu, to nerwowo biega i szuka. Zresztą... chadzamy po takich równinach, że ciężko się zgubić - no chyba że w trawie ;)
Powiem wam, że gdybym mogła wziąć go do domu i gdyby Rino nie był tak dominującym samcem, to pewnie zostałby u nas. No ale gdybać to sobie można. Pies jest na prawdę uroczy.

Czy pieniążki będzie można wpłacać na konto jakiejś fundacji, żeby nie było niedomówień później?

  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...