Neris Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 Misio nogę od stołu owszem, chętnie obsiusiał. A zaraz za nim Krokoś, Matik i Karolek zrobili dokładnie to samo. I mieliśmy wieeeelką kałużę. Na podwórku z zapałem nasikuje do drawnianej donicy na kwiatki, podoba mu się też winorośl. Oj, nie pojem ja w tym roku tych niżej położonych winogronek... Quote
Neris Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 [img=http://img485.imageshack.us/img485/5028/mis006sq4.th.jpg]" class="ipsImage" alt=""> Buty precz! Miś rządzi! Quote
Neris Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 spróbujmy jeszcze raz... [img=http://img489.imageshack.us/img489/7595/mis006ag3.jpg] Quote
Neris Posted August 7, 2006 Posted August 7, 2006 Witamy ponownie. Byliśmy sobie na spaceru ze Stadem, wszyscy pluskali się w rzece, ale Miś stwierdził, że nie jest to zajęcie dla arystokracji. Za to doskonale sobie radził z obsikiwaniem wszerlkich możliwych trzcinek, trawek i krzaczków Quote
Neris Posted August 7, 2006 Posted August 7, 2006 No i patrzcie, uciekli mi za zakręt, a ja na smyczy... Quote
Neris Posted August 7, 2006 Posted August 7, 2006 A to moje nowe stado, nie wiem po co wleźli w to mokre... Patrzcie, należę do nich! Quote
Masza4 Posted August 7, 2006 Posted August 7, 2006 Wspaniałe fotki! Widac faktycznie Misio należy do arystokracji. Ucałuj go ode mnie!!! :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Ania-Sonia Posted August 7, 2006 Posted August 7, 2006 Ale Misiowi mordka się śmieje! :multi: I tak szybko zaaklimatyzował się w Twoim domku, wśród tylu psiaków. To mu pozwoli szybciej zapomnieć o tym okrutnym porzuceniu :-( Quote
Neris Posted August 7, 2006 Posted August 7, 2006 Miś jest rzeczywiście wiecznie uśmiechnięty. W ogóle bezproblemowy. I rzeczywiście nieśmiały, nie pcha się do łóżka, chce tylko być ciągle w zasięgu wzroku. A juz około 17 uważa, że nadeszła pora kolacji i jak tylko idę w kierunku kuchni, pociesznie podskakuje. A u nas karmią po 19... Quote
anielica Posted August 7, 2006 Author Posted August 7, 2006 Kochany Misio :loveu: Ogonek dziarsko do góry sterczy! Quote
anielica Posted August 7, 2006 Author Posted August 7, 2006 Neris, a jaka data jest na Misia szczepieniu p.wściekliźnie? Quote
Neris Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 Szczepienie jest z datą 19/04/2006 i jest z pieczątką schroniska. Quote
Neris Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 Wstrętny ten komputer, nie pozwala nam nic wysyłać, ciągle się zawiesza... Dzisiaj Misio pomagał panom w stawianiu nowego płotka. Wszystko wąchał, przełaził przez niedokończoną konstrukcję, w końcu gotowy płotek obsiusiał i stwierdził, ze skoro jest tak pięknie "ochrzczony", to można sobie teraz poszczekać na Miodzia, który z drugiej strony robił to samo. Poza tym proponuje zmienić tytuł wątku. Po pierwsze Miś może i mały, ale niegłupi, nie daje sobie w kaszę dmuchać. Mati próbował mu zajrzeć do miski i dostał wciry, leżał na grzbiecie i nie mógł dojść do siebie ze zdziwienia. Po drugie Misia możnaby zareklamować jako nadwornego łapacza much. Miś bowiem much NIE ZNOSI. Leży sobie w przedpokoju i kłapie ze złością zębami (tymi, co mu zostały, bo przód na dole bezzębny) jak tylko jakaś przelatuje. Teraz zaś Misio śpi smacznie na kanapie, a my rodzimy, więc zostawiliśmy go samego. Na razie trzy jamnicze przecinkie płci męskiej. Prosimy o trzymanie kciuków. Quote
anielica Posted August 8, 2006 Author Posted August 8, 2006 Trzymamy mocno!!! :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
Neris Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 Oczywiście dzidzia oszczeniła się na łóżku... Chwila nieuwagi i... Quote
akucha Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 Aj, małe jamniczki :loveu: Misiu się nie obrazi (bo to fajny chłopak), jak zdjęcia cioteczka pokaże :lol: Quote
Neris Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 Oto jamniczki w wieku 2 godzin. Zjdęcie jakości słabej, ale nie chciałam matki lampą denerwować, ona psychicznie jest dość delikatna. A mały Miś radośnie sobie szczeka nie bacząc na porę i okoliczności. Oj, chyba lekcja manier się przyda... I dzisiaj po raz pierwszy pokazał słynny "misiowy chód" - przednie nogi szły, a tylne jechaaaały z tyłu. Ależ to śmiesznie wygląda! Quote
Neris Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 Och, uwielbiam kluseczki, a potem jak rosną i wszystko obgryzają, robi się coraz weselej w domu... A mały nieśmiały Miś szczeka coraz bardziej. I jak wyszłam dzisiaj rano z sypialni to obskakiwał mnie radośnie. Jeszcze moment i śmiertelnie się w nim zakocham. Bardzo się cieszę, że nie gania moich kotków, szczerze mówiąc zachowuje się jakby sięich nieco brzydził. Quote
Maupa4 Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 No to Dziewczyny - szukamy domu dla Misia ... domu z Dziewczyną !!! Quote
Neris Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 Miś zasługuje na najlepszy domek, gdzie będzie Jedynym, Najukochańszym Misiem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.