irma Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 a co ktoś ma do dziewczyn w średnim wieku :mad: Miś ma swoją panią i dom - a czego pies może chcieć więcej Misu, Misu - przytul swoją dziewczynę i ciesz się domkiem Quote
Tigraa Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 Ciesze sie bardzo!!!!Misiu wszystkiego najlepszego,szczescia w nowym domu!!! Quote
anielica Posted July 26, 2006 Author Posted July 26, 2006 Miś wrócił... :placz: Znowu kuli się w kącie boksu. Oddany. Dlaczego? Pracownik nic konkretnego nie powiedział, tylko, że ludzie nie mogą już go trzymać, bo piszczał chyba i się sąsiadom nie podobało. Ale czy to prawda? Kierowniczka nie powie nam nic. Bo jesteśmy złymi wolontariuszkami, jak powiedziała. Ona lubi dobrych, nas nie... Nawet z nim nie wyjdziemy na spacer:((( Quote
Dorothy Posted July 26, 2006 Posted July 26, 2006 czemu ludzie bezdusznie robia psom takie swinstwo??? :placz: zaznal troche wlasnego kata i po miesiacu won!! jak to boli....:placz: Quote
anielica Posted July 26, 2006 Author Posted July 26, 2006 Słodki Misio znowu samotny i bezdomny :-( Quote
supergoga Posted July 26, 2006 Posted July 26, 2006 Czyli ta "dziewczyna" to nie była Misiowa dziewczyna, szkoda, że ludzie traktuja psiaki jak pluszaki ze sklepu. Fuj. Beznadzieja. Quote
Tiger Posted July 27, 2006 Posted July 27, 2006 A przecież byłyśmy przy tej adopcji,....Starsza pani......powiedziałą wtedy ,ze na pewno go nie odda..... Masza ma telefon do pani.....Gdy dzwoniła jakiś tydzien po adopcji wszystko było w porządku.....Więc co sie mogło stac??? nagle zaczął piszczeć??? Mam watpliwości.... On jest taki cichutki......I bardzo przestraszony...... Strasznie mi go żal.....bidulek..... Szukamy nowej dziewczyny dla misia..... Quote
Masza4 Posted July 29, 2006 Posted July 29, 2006 Tiger próbowała zadzwonić do baby od Misia, ale jej nie zastała-wakacje jednym słowem! A co w wakacje robi się z psami? Oddaje! :angryy: Poparzenia słonecznego życzę! Szukamy domu na stałe dla kawalera, który teraz umiera ze strachu :-( Quote
Tiger Posted July 30, 2006 Posted July 30, 2006 Dziś zadzwonię wieczorem....może się w końcu dowiem dlaczego oddaje się do schroniska tak grzecznego psa??? Misiu, dlaczego??? :placz: Quote
BasiaD Posted July 30, 2006 Posted July 30, 2006 Hopaj misiaczku do góry, wypatrz sobie taką normalną pańcię, która będzie wiedziała jaki jesteś wspaniały i nigdy Cię już nie odda. Misiu na 1 stronkę - hop i nich Ci się poszczęści! :razz: Quote
Ania-Sonia Posted July 30, 2006 Posted July 30, 2006 Zabaweczka się znudziła...:shake: :shake: :shake: Misiu, TA dziewczyna gdzieś jest, czeka na małego misia, wszystko będzie dobrze, zapomnisz... Quote
Maupa4 Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Tak Misiu - znajdzie Cię ta twoja prawdziwa dziewczyna ... nie pierwsza, nie druga ... ale ta trzecia będzie TWOJĄ DZIEWCZYNĄ ... Quote
Tiger Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 dodzwoniłam się w koncu do pani od Misia.... Okazuje się ,ze pani wyjedża do córki do Warszawy..... Myslę ,ze to prawda, bo pani , jak mówiła o Misiu to głos jej się łamał.... Mówiła, że to bardzo spokojny i grzeczny piesek ,ze był przez nich bardzo kochany...... Tylko jak wytlumaczyc to Misiowi??? Tak mi go szkoda......On nie wie co się tało, czy może coś zrobił nie tak...... Czy taka sytuacja nie spowoduje ,ze już zawsze będzie się panicznie bał ,że zostanie oddany???? Misiu musimy szbciutko znaleźć ci domek!!!! On właśnie swietnie nadaje się dla osoby starszej, bo jest bardzo spokojnym pieskiem.... Quote
Maupa4 Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 Tiger napisał(a):dodzwoniłam się w koncu do pani od Misia.... Okazuje się ,ze pani wyjedża do córki do Warszawy..... Myslę ,ze to prawda, bo pani , jak mówiła o Misiu to głos jej się łamał.... Mówiła, że to bardzo spokojny i grzeczny piesek ,ze był przez nich bardzo kochany...... Nie powinnam komentować - bo to wątek o szukaniu domu dla Misia ... ale chyba muszę. Ostatnio tyle psów zaraz po adopcji wraca zpowrotem bo: nagle w ciągu miesiąca urósł za duży, bo zsiusiał się w domu, bo warknął pierwszego dnia (ale drugiego już nie, ale co to ma za znaczenie?), bo w ciągu tygodnia zmienia się sytuacja życiowa, nagle się wyjeżdża na "koniec świata" i wiele wiele innych powodów (na zasadzie każdy dobry)... Warszawa to nie miasto zadżumione - są tu psy ... Pani wyjeżdza do córki - to jednak już zostawię bez komentarza, nie znam ani pani ani jej córki ... tylko dlaczego córka nie weźmie mamy z psem ? Żal mi Misia .... Quote
Maupa4 Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 Misio nadal szuka swojej Dziewczyny !!! Dziewczyny !!! Miś na was czeka !!! Quote
BasiaD Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 Misiaczku wskakuj do góry! Jak można z takiego powodu oddać psiaka? Przecież z takim maluszkiem można pojechać wszędzie! Ja jak musiałam, to się z kotem przeprowadziłam do rodziców na czas remontu mieszkania! A jak moi rodzice polubili Kicię . Misiu, do 3 razy sztuka. Hopaj po ten właściwy domek! Quote
Masza4 Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 Maupa4 napisał(a):Warszawa to nie miasto zadżumione - są tu psy ... Pani wyjeżdza do córki - to jednak już zostawię bez komentarza, nie znam ani pani ani jej córki ... tylko dlaczego córka nie weźmie mamy z psem ? Dla mnie to również nie jest argument, że baba sobie wyjeżdża. Szkoda,że nie pomyślała o psie tylko o sobie. Misio nie rozumie dlaczego tam znowu jest... Teraz baba tylko płakać potrafi i mowić jak bardzo go kochała. Żałosne! :angryy::angryy::angryy::angryy: Teraz psina siedzi i umiera ze strachu. niech ją szlag! Quote
Maupa4 Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 Zaczynam nielubić ludzi ... Misio był tam tylko 20 dni ... po co robić nadzieję, po co dawać dom na tak krótko ??? Miś to nie pluszowa zabawka ... DZIEWCZYNY !!! Śliczny Miś na was czeka !!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.