Astaroth Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 [FONT=Calibri]Jakieś 6tyg temu przyszli do nas sąsiedzi z zawiniątkiem. Pierwszą myślą Janusza było „przynieśli nam małego bobra”. Jednak bóbr okazał się 4-tygodniowym szczeniakiem. Podobno znaleziony został w lesie. Zgodziliśmy się ją przyjąć na parę dni do hoteliku jednak jak się okazało „sąsiedzi” już się nie pojawili ani żeby zapłacić ani żeby psiaka odebrać. Nie podpisaliśmy z nimi umowy bo to sąsiedzi ale widać im uczciwość jest obca, no nic to nie mi będzie głupio jak ich spotkam na ulicy.[/FONT] [FONT=Calibri]Tak więc 4tyg Bober został z nami. Dokarmialiśmy ją mlekiem dla szczeniąt bo była jeszcze trochę za mała na oddzielenie od matki jak do nas trafiła. Była z nami na dniach SGGW, zainteresowanie było spore ale nie chcieliśmy jej oczywiście oddać od ręki więc dawaliśmy numer telefonu niestety nikt nie zadzwonił. Minęło trochę czasu, mała rośnie jak na drożdżach i musimy jej wreszcie znaleźć nowy dom. [/FONT] [FONT=Calibri]Dziewczynka mimo ze słodka nie jest przytulanką, nie lubi brania na ręce, głaskanie ewentualnie ale jak nie ma nic lepszego do roboty, a przeważnie jest. Ulubionym jej zajęciem jest zabawa i drażnienie innych psów. Bawi się głównie z moim Tajfunem i hotelowym Fredkiem jamnikiem, natomiast reszta psów jej nie lubi Tytus i moja Furia już z daleka ostrzegają ją warczeniem że nie są skorzy do zabawy jednak jej to nie powstrzymuje, ciągnie Furie za ogon, Tytusowi wskakuje na posłanie, potrafi też na nich naszczekać i wcale się nie boji. Sprytna jest do tego tak że w zabawie zawsze jest górą nawet jak bawiła się ze szczeniakami które u nas były (Kajko i Kokoszem) to mimo że mniejsza potrafiła obu przewrócić i wskoczyć im na głowy. [/FONT] [FONT=Calibri]Ma teraz 10 tygodni, bardzo fajne ubarwienie morengo. Niestety trudno powiedzieć co z niej wyrośnie, czy będzie duża , raczej z tych większych ale rodzice nieznani. [/FONT] [FONT=Calibri]Uczymy ją załatwiać się poza domem i chodzić na smyczy.[/FONT] [FONT=Calibri]Niestety nie jest zaszczepiona, finansowo w zeszłym miesiącu nie daliśmy rady, bo zamówiliśmy ogrodzenia do boksów. W tym miesiącu miało być lepiej ale okazało się że dach przecieka w jednym boksie i kosiarka się popsuła. Kolejne nieprzewidziane wydatki.[/FONT] [FONT=Calibri]Kilka zdjęć małej:[/FONT] Quote
obraczus87 Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Zapisuje sobie :) Trzeba pomóc Cioci Natalii finansowo i z ogłoszeniami :) :) Quote
Tora&Faro Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 Widzę że mały Boberek doczekał się wreszcie swojego wątku, super!!!;):multi: Z chęcią pomogę w szukaniu domku dla tej kochanej "iskierki":) Quote
Tora&Faro Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 [quote name='zeberka4']ale piekna dziewczynka[/QUOTE] Jest śliczna i taka "z charakterem":) Quote
obraczus87 Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 Cioteczki, Bobrzyce trzeba zaszczepic, a funduszy brak...... moze uda nam sie sciagnac ludzi ?? Przeciez tak malo potrzeba na tym watku :roll: Quote
Tora&Faro Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 A ja byłam dzisiaj w odwiedzinach u Boberka:) i powiem tylko jedno: tego szkraba nie da się nie kochać!!!:loveu::loveu::loveu: Quote
Astaroth Posted June 27, 2010 Author Posted June 27, 2010 Dziękuję, że odwiedzacie Boberka. Dzięki jednej z ciotek (nie spytałam czy mogę wyjawić sponsora) dziewczynka ma już fundusze na szczepienia, bardzo dziękujemy :loveu: Jutro pojedziemy ją zaszczepić. Wykupię jej chyba pakiet ogłoszeń na którymś bazarku i może się znajdzie chętny na tą małą diablice. Mam tylko prośbę do którejś z ciotek, ponieważ ja zdecydowanie nie mam doświadczenia ani talentu do wypytywania ludzi o warunki, poglądy na sterylizację itd. czy mogę podać do którejś z Was kontakt? a jak już wszystko będzie ustalone to uśmiechnę się jeszcze do Gosi bo widziałam że masz ciotka farta do ogłoszeń w metrze :cool3: Quote
Tora&Faro Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 Kochana ja Boberka chętnie poogłaszam, nie wykupuj jej żadnego pakietu:) natomiast jeśli chodzi o kontakt, to myślę że Ciocia Obraczus jest dobrą kandydatką, ale jeśli z jakiegoś powodu nie będzie mogła podać swojego telefonu, to spokojnie mogę podać mój. Możemy też podać obie....ja ogłaszając chłopaków podawałam tel swój i TZta żeby zawsze było szansa dodzwonienia się. Na metro oczywiście zapoluję;) Quote
obraczus87 Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 [quote name='Astaroth']Dziękuję, że odwiedzacie Boberka. Dzięki jednej z ciotek (nie spytałam czy mogę wyjawić sponsora) dziewczynka ma już fundusze na szczepienia, bardzo dziękujemy :loveu: Jutro pojedziemy ją zaszczepić. Wykupię jej chyba pakiet ogłoszeń na którymś bazarku i może się znajdzie chętny na tą małą diablice. Mam tylko prośbę do którejś z ciotek, ponieważ ja zdecydowanie nie mam doświadczenia ani talentu do wypytywania ludzi o warunki, poglądy na sterylizację itd. czy mogę podać do którejś z Was kontakt? a jak już wszystko będzie ustalone to uśmiechnę się jeszcze do Gosi bo widziałam że masz ciotka farta do ogłoszeń w metrze :cool3: [quote name='Tora&Faro']Kochana ja Boberka chętnie poogłaszam, nie wykupuj jej żadnego pakietu:) natomiast jeśli chodzi o kontakt, to myślę że Ciocia Obraczus jest dobrą kandydatką, ale jeśli z jakiegoś powodu nie będzie mogła podać swojego telefonu, to spokojnie mogę podać mój. Możemy też podać obie....ja ogłaszając chłopaków podawałam tel swój i TZta żeby zawsze było szansa dodzwonienia się. Na metro oczywiście zapoluję;) Gosiu, możesz podać moje namiary: 0663 805 384 ale z zaznaczeniem, że połączenia z numerów zastrzeżonych będa odrzucane, mój e-mail: marcia.slu@wp.pl :) Quote
Tora&Faro Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 [quote name='obraczus87']Gosiu, możesz podać moje namiary: 0663 805 384 ale z zaznaczeniem, że połączenia z numerów zastrzeżonych będa odrzucane, mój e-mail: marcia.slu@wp.pl :) Ok, w takim razie mamy wszystko ustalone:) Quote
Tora&Faro Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Coś takiego skleciłam z tego co napisała Natalia: [FONT=Verdana]„Boberek” to śliczna 10tygodniowa sunia, bardzo fajnie ubarwiona (morengo), którą znaleziono w lesie kiedy miała zaledwie 4 tygodnie. Mała trafiła do hoteliku pod Warszawą, gdzie została otoczona troskliwą opieką…no i zasiedziała się do dziś[/FONT]:) [FONT=Verdana]Dziewczynka mimo ze słodka nie jest tzw. przytulanką, nie lubi brania na ręce, głaskanie ewentualnie ale jak nie ma nic lepszego do roboty, a przeważnie jest[/FONT]:) [FONT=Verdana]Jej ulubionym zajęciem jest zabawa i drażnienie innych psów.[/FONT] [FONT=Verdana]Mała jest tak sprytna że w zabawie zawsze jest górą[/FONT]:)[FONT=Verdana] nawet jak bawiła się ze szczeniakami owczarka które przebywały w hoteliku, to mimo że mniejsza potrafiła obu przewrócić i wskoczyć im na głowy.[/FONT] [FONT=Verdana]„Boberek” jest psiakiem domowym i takich warunków dla niej poszukujemy, nie będzie mieszkała w budzie czy kojcu.[/FONT] [FONT=Verdana]Jest zaszczepiona, odrobaczona, zabezpieczona przeciwko pchłom i kleszczom. Obecnie uczy się załatwiania poza domem i chodzenia na smyczy[/FONT]:) [FONT=Verdana]Czeka na swojego człowieka, na swój dom, na malutkie miejsce w Twoim sercu...[/FONT] [FONT=Verdana]Poproszę o uwagi, poprawki, sugestie i co tylko konieczne ;)[/FONT] Quote
Tora&Faro Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 [quote name='obraczus87']Tekst super :) :) :)[/QUOTE] :)...jak Natalia nie zgłosi poprawek to zabieram się za ogłaszanie Malutkiej:) Quote
obraczus87 Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 [quote name='Tora&Faro']:)...jak Natalia nie zgłosi poprawek to zabieram się za ogłaszanie Malutkiej:)[/QUOTE] Mam nadzieje ze telefony sie rozdzwonia :) Quote
Tora&Faro Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 [quote name='obraczus87']Mam nadzieje ze telefony sie rozdzwonia :)[/QUOTE] Rozdzwonią się na bank...Bober to takie żywe srebro:):):) Czekam jeszcze na akceptację Natalii...:) Quote
Astaroth Posted June 28, 2010 Author Posted June 28, 2010 tekst super, Janusz powiedział "bardzo ładny" :) Gosiu jak masz czas to będę bardzo wdzięczna za ogłoszenia dla małej. Dzisiaj już ją zaszczepiliśmy, drugie szczepienie za 3tygodnie. Obraczus dziekuję że się zgodziłaś na podanie Twojego numeru. Gdyby nie Wy to bym się chyba nigdy nie zabrała za szukanie domu Boberkowi, ale już chyba wiem dlaczego. Po tym ile psów do mnie przyjeżdza i w jakim są stanie moje zaufanie do ludzi adoptujących jest bardzo małe i niestety zaczynają krążyć myśli że u mnie może nie będzie psom najlepiej ale zawsze jest ta pewność że im się krzywda nie stanie. Na szczęście zachowuję jeszcze resztki zdrowego rozsądku i bronie się przed "kolekcjonerstwem". Zresztą potem często czytam wiadomości od nowych właścicieli i to największa radość jak się okazuje że ludzie sa bardzo fajni, psiak ma dobrze itd, ale strach zawsze na początku jest. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.