lewkonia Posted May 9, 2006 Posted May 9, 2006 Moriaaa napisał(a):Właśnie rozmawiałam z wetką ze schronu...z psem wcale nie jest aż tak dobrze....to co miał na odbycie to był guz...został zoperowany,ale niestety należy spodziewać się przerzutów:( Pies może bedzie żył pół roku...rok...nic nie wiadomo... No pięknie!:-( Pewno dotychczasowy właściciel zorientował się w sytuacji i chcial zaoszczędzić sobie wydatku! A co z oczami? Quote
Moriaaa Posted May 9, 2006 Posted May 9, 2006 Oczka ma zaropiałe ale to tylko kwestia pielęgnacji i kropelek. Quote
Ewlee Posted May 9, 2006 Author Posted May 9, 2006 Kurcze:( a mnie mówiła cos innego...:/ Czylu wkońcu szpitalik będzie potzrebny jednak...:(? Quote
Moriaaa Posted May 9, 2006 Posted May 9, 2006 Ewlee ten psiak ma raka...już żaden szpitalik mu nie pomoże..on umiera...operacja się udała...pies już nie ma guza na odbycie,ale przerzuty sie najprawdopodobniej pojawią...więc nie szpitalik ,tylko osoba która pomoże mu w tej trudnej drodze za TM,która go utuli i da mu miłość na te ostatnie miesiące... Quote
Ewlee Posted May 9, 2006 Author Posted May 9, 2006 :( jak można porzucic psa w takim stanie:[!!!!! Quote
Aga_Mazury Posted May 9, 2006 Posted May 9, 2006 nie mówcie o TM....równie dobrze może jeszcze żyć rok albo i dłużej....miłośc czyni cuda... Quote
Ewlee Posted May 9, 2006 Author Posted May 9, 2006 A tak wogóle psiak ma 12 lat...i dzis go widziałam..i niewyglada tak tragicznie......Aga..masz racje..może będzie jeszce żył :)! ALE DOM PILNIE POTRZEBNY!!! Quote
Aga_Mazury Posted May 9, 2006 Posted May 9, 2006 dokładnie..domek jest jemu potrzebny cudowny i dożyje godnie ostatnich, dni, miesięcy czy lat.....nie nam wydawać decyzje o terminach ....więcej wiary.....:) Quote
Moriaaa Posted May 9, 2006 Posted May 9, 2006 Dziewczynki,chodziło mi głównie o to ,żeby domek który go weźmie zdawał sobie sprawę ze stanu psiaka ...a tu chyba nia ma wątpliwości,że psiak jest w ciężkim stanie...nie chciałabym poprostu,żeby ta historia skończyła się jak historia naszej babulinki:shake: Tu nie wolno nam mówić ,że psiak jest wogóle super i na pewno pożyje jeszcze wiele lat...każdy rozumie chyba to ,że nie zostało mu wiele lat życia...jest chory i staruszek już z niego...ale ten czas ,który mu został powinien przeżyć godnie i z miłością człowieka.. Quote
Aga_Mazury Posted May 9, 2006 Posted May 9, 2006 Moriaaa napisał(a):Dziewczynki,chodziło mi głównie o to ,żeby domek który go weźmie zdawał sobie sprawę ze stanu psiaka ...a tu chyba nia ma wątpliwości,że psiak jest w ciężkim stanie...nie chciałabym poprostu,żeby ta historia skończyła się jak historia naszej babulinki:shake: Tu nie wolno nam mówić ,że psiak jest wogóle super i na pewno pożyje jeszcze wiele lat...każdy rozumie chyba to ,że nie zostało mu wiele lat życia...jest chory i staruszek już z niego...ale ten czas ,który mu został powinien przeżyć godnie i z miłością człowieka.. ...Moriaaa Kochana wiemy....wiemy....:razz: ...poprostu chciałam troszkę optymizmu wlac w ten wątek :).... Quote
lewkonia Posted May 9, 2006 Posted May 9, 2006 Jeszcze raz polecam wszystkim psinki stare, które nie oczekują od życia zbyt wiele. Tylko jedzonka i własnego posłania...no, i może jeszcze żeby pan pogłaskał po zmęczonej psiej głowie i wyszedł na spacerek...ale powolutku, bo staruszki już do nikąd się nie spieszą. Nestor prosi jeszcze, aby ktoś był z nim, gdy będzie walczył z chorobą. Gdy będzie pan, będzie motywacja do tej walki, a tak..........:-( :-( :-( :-( Quote
pixie Posted May 9, 2006 Posted May 9, 2006 a czy to byl guz /nowotwor, czy bedzie biopsja, czy tak na oko..... przepraszam, ze tak cisne o te szczegoly bo jest rozbieznosc w tym co pisze Elwee a co Moriaaa, wierze jednej i drugiej ze takie otrzymaly informacje, tylko dlaczego takie rozbiezne bo moze to byl nieoczyszczany odbyt w stanie zapalnym...jakos to sie nazywa...zapomnialam...ostatnio na forum byl piesek spaniel z takim wielkim guzem i okazalo sie wlasnie, ze po prostu nie czyszcono tego odbytu....gruczolow okoloodbytowych...poprawcie jesli zle to nazwalam poza tym te oczka, tylko przemywac, ae kto to tam bedzie robil, wstpie szczerze, by przy takiej ilosci psow jeszcze oczkami beda sie przejmowac... odbyt krwawil wiec ...ciach..z czalym szac. dla wet..ale co z biopsja...bo niby przerzuty..a moze niezlosliwy guz...jakies szybkie i niespojne te informacje... Quote
lewkonia Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 pixie - problem nieczyszczonego odbytu dotyczy suczek, bo to one mają nadmiar wydzieliny z gruczołu Bertoliniego...a co do Nestora - to niech sie lepiej wet wypowie, co tam znalazł? Quote
Moriaaa Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 Pies podejrzewam biopsji nie miał ,ale poinformowano mnie ,że był to nowotwór i należy się spodziewać przeżutów...więc piszę co mi powiedziała wetka... Oczka przemywać beda,psiak jest w szpitaliku...nagłośniłam w schronie sprawę,że szukamy psiakowi domku,a tam jednak psiaki ,które w jakiś sposób są "zaklepane" są zupełnie inaczej traktowane...więc o to raczej nie należy się martwić. Quote
Aaliyah1981 Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 Moriaaa napisał(a):Pies podejrzewam biopsji nie miał ,ale poinformowano mnie ,że był to nowotwór i należy się spodziewać przeżutów...więc piszę co mi powiedziała wetka... Oczka przemywać beda,psiak jest w szpitaliku...nagłośniłam w schronie sprawę,że szukamy psiakowi domku,a tam jednak psiaki ,które w jakiś sposób są "zaklepane" są zupełnie inaczej traktowane...więc o to raczej nie należy się martwić. cioteczko dobrze zrobilas!!dziewczyny jest o nim na allegro? Quote
Aaliyah1981 Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 Moriaaa napisał(a):Psiaka nie ma na allegro:shake: to wiecie co cioteczki napiszmy piekny tekst na allgegro moze ktos tam go wypatrzy!! Quote
pixie Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 [quote name='lewkonia']pixie - problem nieczyszczonego odbytu dotyczy suczek, bo to one mają nadmiar wydzieliny z gruczołu Bertoliniego...a co do Nestora - to niech sie lepiej wet wypowie, co tam znalazł? oparlam sie tylko na historii Nicco spaniela, u ktorego w lutym wykryto guz wielkosci jajka to bylo w tym watku http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=21626&page=6&highlight=spaniel i jak uslyszalam o guzie, to przypomnial mi sie Nicco, z nadzieja, ze to bylo moze zaniedbanie gruczolow Quote
lewkonia Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 No to co dalej cioteczki z Nestorem? Należy mu się sanatorium do końca życia, czyż nie? Potrzebny domek z kimś, kto ma dużo czasu i najlepiej z ogrodem, bo staruszkom trawka się należy i spacerki w powolutkim tempie, a jeszcze lepiej leżenie na słoneczku! Quote
Aaliyah1981 Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 [quote name='Moriaaa']Chłopie domku szukaj bo to pilne!!!!! sluchajcie skontaktowac sie musimy z pania Hania mysle ,ze to ona "wydeptala" te dojscia do gazety na artykuly i mam jeszcze ten telefon od dziewczyn z radnia pamietasz moriaaa?tym ktorym pomagalysmy wybrac psa w schronisku mozemy naglosnic sprawe ,ze biedak szuka domku!!! Quote
Moriaaa Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 Aga wal gdzie popadnie..może najpierw to radio...ostatni z panią Hanią rozmawiałam,ale ona chyba nie bardzo może coś zrobić...radio to powiedzmy jakiś tam pewnik więc Aga napisz do tej laski...może się uda... Quote
Aaliyah1981 Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 Moriaaa napisał(a):Aga wal gdzie popadnie..może najpierw to radio...ostatni z panią Hanią rozmawiałam,ale ona chyba nie bardzo może coś zrobić...radio to powiedzmy jakiś tam pewnik więc Aga napisz do tej laski...może się uda... ok no mam nadzieje ,ze dotrzyma slowa obiecywala w razie czego pomoc !! Quote
lewkonia Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 Kurcze! Jak czytam o psich staruszkach to nie mogę pojąć, dlaczego w domach opieki dla osób starszych niechętnie się patrzy na zwierzęta, a nawet zabrania ich posiadania. Przecież obecnośc psa, czy kota miałaby dobry wpływ na samopoczucie osób starszych - byłby to dla nich ktoś, kim można się opiekować. Jak długo człowiek może grać w warcaby lub oglądać telewizję? Czemu to polskie prawo jest takie głupie i bezduszne? Quote
pixie Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 [quote name='lewkonia']Kurcze! Jak czytam o psich staruszkach to nie mogę pojąć, dlaczego w domach opieki dla osób starszych niechętnie się patrzy na zwierzęta, a nawet zabrania ich posiadania. Przecież obecnośc psa, czy kota miałaby dobry wpływ na samopoczucie osób starszych - byłby to dla nich ktoś, kim można się opiekować. Jak długo człowiek może grać w warcaby lub oglądać telewizję? Czemu to polskie prawo jest takie głupie i bezduszne? dla mnie bylo to tak oczywiste, [kiedys nawet probowalam, nie wiedzac o tych przepisach ( nie wiem czy tak naprawde sa) umiescic wysylajac maile do domow opieki ze jest psiak taki i taki...pozostaly bez odpowiedzi....] ze jesli juz nie kazdy pensjonariusz...z wiadomych wzgledow...miejsca brak w pokojach, niektorzy sa niedolezni, nie sa wstanie opiekowac sie juz , to przy kazdym kazdym domu opieki powinien byc OBOWIAZKOWO PIES, lub dwa znam taki dom opieki , gdzie sa psiaki , "sluzbowe" ale dzieki uporowi dozorcy / gospodarza pilnujacego maja chyba nawet trzy...rozne, male duze, bidy z ulicy...ktore juz sie udomowily...i bardzo dobre im sie tam wiedzie ci staruszkowie wychodzacy do ogrodu witaja sie z nimi pogadaja...jest to bardzo bardzo potrzebne Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.