eneda Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Jakiś miesiąc temu dostałam informację, że na placu gdzie mieszczą się budynki różnych firm, przybłąkały się 2 sunie, które notorycznie rodzą. Maluchy rzecz jasne nie żyły zbyt długo.... Pierwszą sunię Blankę [w największej ciąży] wysterylizowałam i cudem znalazła kochający domek. Drugą rudą Aki po kilku dniach. Obie suńki były bardzo przyjazne, wesołe, biegały po całym placu. Po ponad tygodniu kiedy chciałam zabrać Aki na zdjęcie szwów, zastałam bardzo dziwną sytuację. Kiedy zawsze do mnie radośnie podbiegała i czekała aż wyciągnę z torby conieco, tym razem Aki leżała skulona w krzakach i powoli szczerzyła ząbki, z każdym moim dalszym krokiem Aki dostawała większych drgawek.... W końcu powoli do niej podeszłam i dała mi się pogłaskać, obejrzałam brzuszek, był ślicznie wygojony został tylko 1 szew. Zaczęłam rozmawiąć z ludźmi i strasznie na nią narzekali , że gryzie i straszy im klientów i że trzeba się jak najszybciej jej się pozbyć :angryy::angryy::angryy: Najprawdopodobniej Aki jest bita i tylko patrzeć aż ktoś ubiję ją na śmierć czy otruję. W ciągu tygodnia tak zmieniła się jej psychika..... Wiem, że sytuacja z dt jest bardzo ciężka, ale stworzyłam ten wątek, bo może jednak jest jakiś cień nadziei dla Aki...... Quote
eneda Posted June 25, 2010 Author Posted June 25, 2010 Mam tylko 1 zdjęcia obu suczek, jeszcze przed sterylizacją....teraz Aki nie wygląda już tak dumnie i odważnie :( Quote
Filia Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Dzwoniłam już do kilkorga znajomych, ale niestety wszędzie mimo dobrych chęci odpowiedzi odmowne:shake: Już nikt nie przychodzi mi na myśl:-( Quote
paulinken Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 Jaki jest plan na pomoc? DT czy najlepiej DS? Quote
eneda Posted July 11, 2010 Author Posted July 11, 2010 Aki na razie przewiozłam do dt, 40 km od Kielc gdzie dochodzi do siebie, staję się coraz ufniejsza. Quote
eneda Posted September 10, 2010 Author Posted September 10, 2010 U Aki wszystko w porządku, ma rewelacyjne warunki w dt. Choć kiedy ją ostatnio odwiedziłam miałam wrażenie, że jest to pies bez emocji.... Cały czas chodzi taka obojętna, pilnuję się bardzo swojej opiekunki, ale nawet do niej nie zamerda ogonkiem. Mam nadzieję, że tutaj czas zrobi swoje :) Quote
elik Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 eneda napisał(a):U Aki wszystko w porządku, ma rewelacyjne warunki w dt. Choć kiedy ją ostatnio odwiedziłam miałam wrażenie, że jest to pies bez emocji.... Cały czas chodzi taka obojętna, pilnuję się bardzo swojej opiekunki, ale nawet do niej nie zamerda ogonkiem. Mam nadzieję, że tutaj czas zrobi swoje :) Czy czas zrobił swoje ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.