krokodyl1 Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Hejka, wlasnie z pracy wrocilismy. Za chwile bede dzwonil do Jacka niech tylko chwile oddetchne. Jacek mi dzwonil ok 13 jak byli juz w szczecinku. Szli wlasnie cos zjejsc i pozniej mieli jechac po Abisia. Sorki Some ale komorki z soba niemialem, sms napisalas do mnie:) Quote
krokodyl1 Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 A wiec tak. Dojechali juz do Gdyni, czekaja na odprawe ktora zaczyna sie o 19. Jak beda juz na promie to mi Jacek zadzwoni. Abis bardzo spokojny i grzeczny. Na postojach zalatwia swoje potrzeby, wszystko idzie dobrze i aby tak dalej. Trzymajmy kciuki Quote
AresekSE Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 kiedy sie dowiedzialam, ze Abis tak grzeczniutko sobie jedzie to sie poryczalam... szerokiej drogi! malutki renata Quote
krokodyl1 Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Abis wlasnie wjerzdza na prom :multi: Juz po kontroli paszportow. Quote
some Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 trzymaj sie chlopaku! tak strasznie sie ciesze.... w koncu nasz Abis bedzie mial prawdziwy , tylko swoj Domek.. oby tylko rejs przebiegl bez problemu Quote
Atomowka Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Kurde ja to nic nie pisałam bo jakoś w panikę wpadłam, nie wiem po co, czemu Teraz kiedy Abiś siedzi już na promie i zaraz zobaczy swoich ludzi mogę napisać ufffffffffffffffffffffffffffffff cieszyć się tylko, wariować ze szczęścia, życzyć najlepszego Abiemu i Krokodylom, podziękować wszystkim za pomoc i serce jakąs okazywali Abiemu Kurde ale stresa miałam Quote
krokodyl1 Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Wiem tylko tyle ze juz sa na promie, czekam na sygnal od Jacka. Dzwonilem ale niema polaczenia, przypuszczam ze se teraz w kabinie bo akorat z portu wyplywaja. Tam chyba niema zasiegu.Atomowko pogadaj z Some troche na priv, ona wie o co chodzi. Artur A teraz zonka: witam.to ja krokodylka (grazyna) jestem tak zestresowana ze w nocy bede malo co spala.Abis ma juz leonko u nas w sypialni z kocykow,jak na razie.chcemy mu kupic fajny materacyk.tak sie ciesze ze moj przyjaciel jacek sam powidzial ze go przywiezie.Abis bedzie mial u nas DOBRZE .my go juz kochamy. Quote
krokodyl1 Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 jak teraz przeczytalam co napisalam .to ta moja polszczyzna jest marna w pisowni :))sory. Quote
krokodyl1 Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Rozmawialem z Jackiem. Sa na promie i plyna juz. Abis zaczyna im sie coraz bardziej podobac. W kabinie otwrli dzwi do ubikacji i Abis poszedl sie tam wysikac.W to niemogli uwierzyc. Bardzo sie z tego smiali. Nawet 1 razu niezaszczekal. W samochodzie Abis sie kladzie i daje pyszczek na podramienik na dzwiach. Ma dwa miejsca dla siebie. Na promie jacek go wnosil po schodach na rekach bo sa strome schody a to tylko z tego wzgledu ze jacek sie bal o abisia zeby mu sie nic niestalo. Mowi ze bardzo madry psiak, dobrze wychowany. Ciekawe jak jego corka sie zachowa jak bedzie z tad wyjerzdzac. Ona z Abisiem siedzi na tylnym siedzeniu. Czekamy i juz sie niemozemy doczekac.:loveu: Quote
RuletkaK Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Czytam i łza w oku się kręci. Pamiętam jak Mietek jechał do AresekSE... Mam nadzieję, że Abis będzie tak samo szczęśliwy :) Quote
krokodyl1 Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Areski to mozna powiedzec ze sasiedzi. Mieszkaja 100m od nas. Mietek uwielbia do nas przychodzic. Wczoraj na sile wciagnol Andrzeja do nas tylko na chwilke zeby sie przywitac:) Quote
some Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 nasz mordziak slodki! siku pod prysznicem, bomba ;) ciesze sie ze Abis ma taka opieke podczas podrozy, nasz ksiaze jest na raczkach noszony :) wspaniale ze dobrze znosi podroz autem bo jutro znowu spedzi tam pare dobrych godzin. ale na pewno wie ze jedzie po swoje szczescie i dlatego jest taki grzeczniiutkic:))))))) p.s. Grazynko nie przejmuj sie swoja polszczyzna, pewnie prawie w ogole tam polskiego nie uzywacie. Quote
krokodyl1 Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Mowimy tylko po polsku a ja na czacie z kumplami czasami siedz ale wszyscy wiedza ze mam dysolekcje i mioa ortografia sie nieprzejmuja. Odezwiemy sie jutro. Spadamy do luzeczka. Papatki wszystkim Quote
kamilqax95x Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Abiś po półtora roku znalazł swój wymarzony domek :) W końcu będzie szczęśliwy! Quote
AresekSE Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 czekamy na wiadomosci jutro, kiedy juz wysiada z promu. ja, niestety nie przywitam Abisia bo jestem na egzaminie ale TZ ma to szczescie i jako pierwszy go spotka. powinni juz byc po poludniu na miejscu. renata Quote
RuletkaK Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 AresekSE napisał(a):czekamy na wiadomosci jutro, kiedy juz wysiada z promu. ja, niestety nie przywitam Abisia bo jestem na egzaminie ale TZ ma to szczescie i jako pierwszy go spotka. powinni juz byc po poludniu na miejscu. renata Powodzenia na egzaminie:) A przy okazji przesyłam głaski dla Miecia :) Jutro wpadnę przeczytać jak się miewa Abiś:) Quote
beataczl Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 mam stresa od wczoraj ale uspokoily mnie wiesci ze Abis tak pieknie sobie radzi jak bedzie na miejscu to spije dzis szampana! Quote
AresekSE Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 (edited) my tez mamy szampana i otworzymy go wieczorem! bedzie dobrze! renata nie wytrzymalam i zadzwonilam do Jacka. przejechali przez celnikow niezauwazeni! Abis ma sie dobrze, zalatwil sie do piasku na pokladzie promu! przed nimi 380 km Edited January 9, 2012 by AresekSE Quote
some Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 za zgoda krokodyli wklejam wiadomosc z priva "Wlasnie niechcialem pisac o tabletkach, nie niezapomnieli mu podac. Niewiem czy jutro wkleje bo z tel robisa a ja z tego noga. Nawet im o tabletkach niemowilem a jednak mu podali. Jestem z nich dumny." Artur nie chcial "sie chwalic" za bardzo ;) tu na forum jak dobra opieke Abi ma podczas podrozy, ale p. Jacek bez przypominania podal naszemu chlopakowi leki. mysle, że Artur sie nie obrazi jak zdradze jeszze jedno z prv- napisal mi ze dzis musi wymontowac drzwi z kuchni, bo nasz ksiaze musi miec dostep do misek z kazdej strony, tak zeby chyba nie musial chodzic na okolo :))))) Abis ma na biezaco robione zdjecia podczas podrozy telefonem, jak krokodyle beda miec chwile to wkleja. odetchnelam z ulga, jak przekroczyli granice..... bo z tymi sluzbistami to roznie bywa Quote
_Goldenek2 Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 No to jeszcze moment i Abiś już będzie szczęśliwy do końca życia. Szacun dla dziewczyn, które z taką determinacją o niego walczyły :modla::modla::modla: Quote
AresekSE Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 (edited) wlasnie dzwonil Jacek ze jest pod blokiem, ide zaniesc mu klucze ... Krokodyle oba w pracy a Renata na egzaminie ABIS JUZ NA MIEJSCU!!! zrobie pare fotek i wstawie /André Edited January 9, 2012 by AresekSE Quote
some Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 (edited) matko obgryzam paznokcie z nerwow! Aresek napisz jak on sie miewa!!! jakie ma samopoczucie, czy pychol usmiechniety czy go stres trzyma edit: poki mamy jeszcze chwilke chcialabym poruszyc jedna kwestie: rozmawialam z p. Danusia, i tak jak sie z nia umowilam pokryje koszty paszportu i wszystkiego zwiazanego z przygotowaniem go do wyjazdu. paszport kosztowal ok 60 zl. zadeklarowalam sie przelac 200 zl na konto Stowarzyszenia. mariamc niesmialo wspomniala, ze jezeli chcemy i dysponujemy tym co nam zostalo to byloby milo gdyby zostalo to przekazane na Stowarzyszenie. nie ukrywajmy ale Abi byl leczony przez caly pobyt w Szzecinku a my za to nie placilysmy. gdyby wszystko to zliczyc to nie bylo by tak kolorowo. ja deklaruje jednorazowo 200 zl, czy ktos cos dorzuci ? Atomowko ile zostanie na koncie Abiego? mamy jeszcze jakas fakturke do oplacenia? jesli nie to na plusie Abis jest ponad 200 zl. to decyzja krokodyli wtedy, czy te pieniazki moga byc przekazane na Stowarzyszenie. Edited January 9, 2012 by some Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.